Pan_Biały
Użytkownicy-
Postów
5 374 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Pan_Biały
-
Love story
Pan_Biały odpowiedział(a) na Magdalena_Pianistka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
żart tak, wiersz nie -
inteligencie pieszczony jakbyś nie czytał...
Pan_Biały odpowiedział(a) na zdrojek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
ja chodzę cały dzień a nawet kilka dni, tygodni nie ogolony i żyję bez odbioru -
zapraszam do W nadmiar zaimków, ślinotok pozbawił mnie złudzeń, zrobić z tego wiersz dopiero można, na razie jest to zlepek emocji pozdrawiam r
-
Powrót
Pan_Biały odpowiedział(a) na katarzyna gocałek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
zbyt dosłownie, bez tajemnicy pozdrawiam r -
epicentrum śmierci klinicznej krótko i w temacie nadinterpretacja - może plus pozdrawiam r
-
desperados
Pan_Biały odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Stasiu skoro Ty jesteś zazdrosna to co ma powiedzieć Melanie Griffith:)) pozdrawiam r -
jak nie Twój Krysiu pozdrawiam r
-
Chrystus w oddali pisze poezje
Pan_Biały odpowiedział(a) na Tomasz_Biela utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
panie t pisałeś lepsze, poniżej poziomu "ludzie dobrej woli" - użyłem identycznej zlepki słów kiedyś u siebie, w komencie napisano "ałt" słabe porównania, słabe przymiotniki obrazujące i "doda" elektroda ech panie t:( niestety pozdrawiam r -
siebie w nie pamiętam ale sam wózek owszem- niebieski był na pewno, kółeczka miał raczej duże i darłem się często z niego,bo przez daszek słabo widziałem to na co teraz nie chce się patrzeć, wtedy było szare teraz nieco bardziej kolorowe:) dzięki za czytanie Taro pozdrawiam r
-
ciekawy koment pozdrawiam r
-
przedostatnia jest najważniejsza!!!:))) dzięki za wniknięcie i koment pozdrawiam r
-
dzięki Stasiu:)) pozdrowienia r
-
język mam polski Krzychu od urodzenia i czasem memlam nim różne słowa a xero zrzucam na papier:) dzięki za czytanie i dobre słowo - kłaniam się pozdrowienia r
-
masz już konto czy jeszcze skarpeta robi za bank? bunkrujesz się przed cywilizacją czy kupujesz na allegro? popatrz ptaszek leci i do dziobka dziecku papka wpada wypada jeszcze szybciej na bluzkę za pół ceny super kocham market kocham się w supermarkecie market! super! kocham Cię! mówisz: kup mi peeling do ciała mówię: idź, ja przypilnuję miejsca w kolejce
-
lubię czytać Twoje komenty:) zauważasz niezauważone dziękuje za poświęcony czas pozdrawiam r
-
ja wiem czy z przestrogą:) to jest element, fragment wycięty z czegoś obok co dotykamy czasem widzimy łatwizna jest skazą, bezdusznym szmelcem dziękuję Krzysiu za interpretowanie pozdrawiam r
-
no nie ma pozdrawiam r
-
jasne że rozumiem Waldku:) dziękuję za wdepnięcie pozdrawiam r
-
też wysiadłem z przedziału dla palących, idę piechotą i zaciągam się świeżym tlenem, ale wolność jest dla każdego wolnym wyborem chaos za duży możliwe. mnie też palenie nie przekonuje, już. dzięki za pozostawienie słów i czasu pozdrawiam r
-
przestałe Madziu, zgasiłem ostatniego na udzie, co bym wiedział jak boli rzucanie:) thc to je inna bajka:) dzięki za słowa pozdrawiam r
-
dzięki za czytanie i poświęcenie cennego czasu na koment pozdrawiam r
-
ja się uporałem już kilka lat wstecz, a dać siebie innym można na różne sposoby dziękuję Krzychu:) pozdrawiam r
-
czy ja wiem czy manifest, jakieś takie za duże słowo chyba:) Dziękuję za czytanie i że zaciekawił pozdrawiam r
-
zgaście światło tu i teraz i na wieki wieków labiryntu tego miejsca po omacku z menażką gazu rozweselającego otulamy się ścianą na czułość trzeba zasłużyć liżąc blizny szukamy wyjścia ewakuacyjnego szukamy podświetlanych emblematów by iść na łatwiznę na łatwiznę to idzie kurwa i artysta w pończochach w szalu niedbale noszonym skręt w lewo, skręt w prawo zaciągnięcie się do armii niewolników własnego bytu
-
wybija rytm butami o podłogę kamieniem szybę w akcie wandalizmu podnosi umiejętności trafiając do celu cel! pal! rzuć w palenie kampanią anty – - kwariat papierośnicy z niedopałków dworca budują mury getta tym co nie mają w płucach czy to wolność jeszcze czy nie jeszcze można się zaciągnąć na od chodne i udawać, że jest się prześwitem fatamorgana części zamiennych wysypiskiem do transplantacji