Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. a niech że i roztacza prosiem co drzew leżących błogo się przeinacza w wierz kaca kojący, hi z ukłonikiem i pozdrówką MN
  2. dzięki Bajeczko - cóż, czasem trzeba pokotem paść przynajmniej w bajce, hi, dzięki z ukłonikiem i pozdrówką MN
  3. wiersz nazywa się "Tęsknota" Julian Tuwim MN
  4. jeszcze mi do zalania końca zabrakło tegoż słońca, hi dzięki Marlett z ukonikiem i pozdrówką MN
  5. Dzień dobry, cześć i czołem (..) wiem czyli, że się rozumiemy a mi się wydaje, że nie z ukłonikiem i pozdrówką MN
  6. brzmi prawie jak - skragi ciche nieprzytomne Juliana ale troszkę za mało w tym sensu - Soroczko - konwalie nie tylko dzwonią z ukłonikiem i pozdrówką MN
  7. jakże okrutno tak smutno bym trochę "utnął" z ukłonikiem i pozdrówką MN
  8. raz, gdzieś po dębie, pień słojami gadał, rylcem księżyca skutecznie kreślony, aż zazdrość jaka w pobliskich sąsiadach naszła z korzenia do szumnej korony i jęła trzeszczeć, strasząc – ale kogo? gdy tu pień trupem – błogo. wiatr wszedł pomiędzy i trącił gałęzie, i w korę wgryzł się, bo sąsiady słodkie, - może my teraz wspólnie co porzęziem, macie jakową jeszcze jedną zwrotkę? jęły więc trzeszczeć, strasząc – ale kogo? gdy tu dech trupem – błogo. aż księżyc musiał w kostuchę się przebrać i zgasić zapał jednym wielkim cięciem, byłoż co z wiatru nosić jak ze ścierwa, gdy las był, po nim tyle co po pięcie, trzeszczało z ostrza, strasząc – ale kogo? gdy tu gąszcz trupem – błogo. a gdy nad ranem z opalonych bali wiatr wyskrobywał księżycowe reszty, stanęły chłopy – jakich zręcznych drwali wam tu przysłano, żeście się tak zeszły trzaskiem zazdrościć, strasząc – ale kogo? trza trupa zalać – błogo.
  9. jangcy znaczy tyle co niebieska rzeka z ukłonikiem i pozdrówką MN
  10. czy to o kinie na PKP we Wrocławiu? podobno go już nie ma z ukłonikiem i pozdrówką MN
  11. a te czereśnie to w rozkwicie? bo warto byłoby tu rzec że ugór - czarnym sadzi skrycie z płatków, nuż którym przyszło lec w wietrznej zadumie wiedziałeś kumnie? z ukłonikiem i pozdrówka MN ps, ja bym się skupił na jednym drzewku ale to tylko sugestia
  12. a ja o kotach, hihihihi, mam rzecz http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=35900 czasem w Twym wierszu jakby na siłę a i rymy takie dosłowne, spójrz na nie z ukłonikiem i pozdrówką MN
  13. to sam swój wiersz przetłumacz na ten mandaryński, i sam sobie komentuj, hihihihi z ukłonikiem i pozdrówką MN
  14. Cały Witek. To jedna z piękniejszych wypowiedzi tutaj. :-) Wiesz, Witku, ja chyba rozumiem co tu chcesz powiedzieć. To jest piękne, ale ilu z nas poznało tę skałę? Cytowany tu dekalog stworzył koneser, profesjonalista, który raczej nie zamierza równać się z twórcą Dekalogu. To zbiór wskazówek dla tych, którzy wykuwają figurki i sprzedają za bezcen na pobliskim bazarze, a chcieliby w centrum handlowym, a może nawet w uznanej galerii. Jest potrzebny – choćby po to, żeby nie marnować cennego materiału. To wskazanie drogi tym, którzy jej poszukują, a nie chcą kluczyć po ślepych korytarzach ani wyważać zamkniętych drzwi. Czytam ten dekalog i odkrywam, że wiersze, które naprawdę mi się podobają, spełniają większość zasad. Ciekawa jestem tego Twojego, postaram się nie przegapić :-) Pozdrawiam. Fanaberko - ok - zacząłem coś rymać, idzie powoli, ale idzie, a co do dekalogu - cóż - przed tym mojżeszowym powstało kilka bardzo podobnych, nawet w tym starym egipcie (przy okazji kultu amona - z któego wydaje się czepać współćzesna religia - obecna na naszym kontynencie), a tak, hihihi, pamiętasz te skały? one tak wysoko i chyba nikt ich nie dotknie z ukłonikiem i pozdrówką MN
  15. Witku, tu nie chodzi o urazy, przynajmnie ja takich nie odczuwam, chodzi o sens. Skoro negujesz, nie argumentami, tylko "narzekaniem obocznym", zasadność powstania "Dekalogu" - to są dwa wyjścia: - punkt po punkcie wytlumaczysz - dlaczego jest be - przedstawisz własne zasady (nieważne czy sformułowane jako zalecenia, czy zakzazy), co może byc prostsze, bo jak piszesz "w 1990 roku taki własny poradnik napisałem". Liczę tu na Twoją odpowiedzialność za słowo. I proszę - nie "wpuszczaj" innych w to zadanie, bo być może mają tak jak ja: z powodu braku dyskomfortu intelektualnego i emocjonalnego po przeczytania Dekalogu L. Żulińskiego nie mają potrzeby oponowania ;) pzdr. b ok - to z innej beczki - miejscowość Kielce, miejsce Kadzielnia, dawny punkt kultu, na drodze rzeźba - dwie skały w kształcie otwartych ksiąg - 10 przykazań, po co? nie rządzę, nie narzucam swojego, mam tylko taki dyskomfort z instruowania mnie, dajmy pokój Bogdanie, nie chcę się z Tobą drzaźnić, ok - spróbuję wziąć pod lupę te 8 przykazań - w najbliższym czasie napiszę z ukłonikiem i pozdrówką MN
  16. a ja tam rzuciłem palenie tak nagle, że już nie pamiętam bez postanowień i czyichś namowów i żeby las wplątywać pewnie chodzi o płuca z ukłonikiem i pozdrówką MN
  17. a jednak - wiersz, nie wiem - czemu chciałem coś tu przekombinować pomyślę, jest świat, jest obraz, rusza się tak z ukonikiem i pozdrówką MN
  18. a gdyby prześcieradło przed ściągnięciem się zjadło? albo w niebyt upadło? hihihihi z ukłonikiem i pozdrówką MN ps. można było bardziej zakręcić
  19. niech będzie zgoda - mimo wszystko każdy powinien sobie sam taki poradnik napisać, choćby go nie realizował - inaczej to podlizywaniem jest albo może ja taki gupi, ech przepraszam - jeśli kogoś uraziłem z ukłonikiem i pozdrówką MN ps. w 1990 roku taki własny poradnik napisałem dawno spaliłem, może kto jeszcze ma swój, może się pochwali?
  20. ok - ostatnie - wybacz - bo żeby nie była to kłótnią, ale jak kto zarabia na poezji to ... i żaden ze mnie szwoleżer, ni mam szabelki i bułanego konika, hihihihi, a moja poetyka? jest coś takiego? chop ze mnie piszący jak i z każdego z nas, moje wiersze są odrzucane, bo sam wiesz i nie będę ich reklamował, przepraszam, że tak wygląda to, że atakuję? nic z tych rzeczy kłaniam się, że ktos coś o poezji napisał MN acha i jeszcze o tomikach, któegoś razu udało mi się być w empiku zaraz polazłem do działu poezji, tam leżał lekko odfoliowany Święcicki więc go odfoliowalem do końca i ? przerażenie, wiesz, uciekłem, kurcze - skoro to co on napisał nazywa się poezją to nikt z tu piszących nie ma szans na tomik moze ten Swięcicki M. wziłą do serca te kilka przykazań? i nie chcę siłować się, jedynie przedstawiam swój punkt widzenia ... warta ta nasza elita pisarzy poetów skro już sobie przykazania buduje z ukłonikiem i pozdrówką MN
  21. ok - ostatnie - wybacz - bo żeby nie była to kłótnią, ale jak kto zarabia na poezji to ... i żaden ze mnie szwoleżer, ni mam szabelki i bułanego konika, hihihihi, a moja poetyka? jest coś takiego? chop ze mnie piszący jak i z każdego z nas, moje wiersze są odrzucane, bo sam wiesz i nie będę ich reklamował, przepraszam, że tak wygląda to, że atakuję? nic z tych rzeczy kłaniam się, że ktos coś o poezji napisał MN
  22. nie krytykuj Profesorze, albowiem wątek w tej postaci graficznej został przesłany ongiś przez Pana (!) na mojego maila...postanowiłem go wykorzystać ku pożytkowi ogółu; :) J.S Do niczego takiego się nie przyznaję! To byłoby naruszenie co najmniej podwójne praw autorskich: autora i pisma, w którym szkic wydrukował. (Nie wątpię, że Ty Jacku posiadłeś zgodę wyż. wymienionych na publikację tekstu w internecie?!) Widać skutki wirusa - jakiego i gdzie? ja nie wiem... ;) b PS. Messa, pomimo dlugości tekstu - przeczytaj ze trzy razy, a potem - przeedytuj swój post, to tylko taka rada - z pozdrówką ;D Bogdan - ok - to tylko moje widzenie, sory za te konkursy, ale w szczególności - dziś już nie o pisanie poezji chodzi a tak jak z materiałem, skoro go nie starcza to "trza" go naciągnąć, to nastąpiło w tym felietonie, przeczytanym raz, wystarczająco jak dla mnie i nie chcę się z nikim kłócić ani łgać komu, to tylko moja sugestia z ukłonikiem i pozdrówką MN ps. poznałem kilku poetyckich stołkowców z rangi ogólnokrajowej i regionalnej i z całą pewnością pewny jestem co do swego głosu (ani mi krytykować wypowiedź autora)
  23. Dormo - a w jakie dni się cieszysz? z ukłonikiem i pozdrówką MN
  24. pean Ci Michale wyszedł, hi ukłoniki dla Ciebie i Jacka z pozdrówką MN
  25. myślę Jacku po przeczytaniu tegoż felietonu, że w któymś momencie poezja uciekła spod pióra autora. Broni współczesności, odrąbuje wierszowi współćzesnemu metaforę, stylizację i takie tam - ech, cóż warta ta współćzesność, może podrzeć odrazu kartkę i to też będzie poezja? Nowe perspektywy? nowe możliwości? ech - to współćzesność raczej otworzyła bramę grafomanom - teraz większość z nich siedzi w jury w konkursach albo i na stołkach związków literackich i ssie kasę, bo to co tworzą - daleko odbiega już od kultury poezji, jest jakąś ramówką, reklamą, szokiem, głupio to zabrzmi ale "leję na te przykazania" i kocham wszystkich piszących, którzy się nie mądrzą, a może i ja się wymądrzyłem? z ukłonikiem i pozdrówką MN ps. tu nie ma recepty na wiersz tu jest recepta na to jak doszło do tego, ze każdy może napisać coś co nazwie wierszem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...