jest cierpliwości zadość
gdy niebo w jeziora nagość
pęka pochmurnym wiewem
a woda tapla odzewem
i białość szkwałem a szkwał ten
staje się ludziom gwałtem
MN
ps. pięknie Marlett to opowiedziałaś
ciekawy ten światek - ale jeszcze jakbym do niego nie dotarł
troszkę ten obol na języku spełzł gdzieś w głąb - może go co
i trzyma - jaki promień żniwny
MN
jest troszkę pomysłu, ale jakieś
taie ni z tej czy z tamtej
nie dokończone za bardzo
anioły wiadomo część została strącona
a tu? skąd ten anił z kikutami?
MN