Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. Lobo - mnóstwo tu przenośni ale nie dziargają przemyśleń - raczej je wiążą i wór się ciągnie czytając - tobołek własnego ja w domu schowanego - miło się czytało - jednak jakby brak było zakończenia - może się nigdy ten wieczór nie kończy ... MN
  2. wiesz Lady bardzo wewnętrzny choć na zewnątrz zerka sugestia - skojarzenie "moja" kojarzy mi się z hodolą "hoi" (od "hoja") - może nie potrzebny wyraz MN
  3. piękne zakończenie jednak co znaczy "niemoje" może "nie moje" MN
  4. a możę wpisany w trzy wymiary budzę się MN
  5. "mantrują" - bardzo mi wpadło - kamieniem raczej dostać bym nie chciał - choć nie znasz ... i w pejzażu prócz latawców przestrzeń przemierzają owe marności myśli - pejzaż tym się różni od krajobrazu, że zastygły w kamień -zazwyczaj kojarzony z obraze i zza werniksu wystaje krawędziami rozmysłów - utwardzonych na kamień MN
  6. piękne - choć duzo pytań - żołnierz nie pracuje - broni ojczyzny - najemnicy raczej czynią z tego pracę. MN
  7. połóż się mężczyzno, połóż, lepiej w łóżku niż do dołu miałbyś iść, robota ciężka, wiem, że w sile żadna chętka, aby mięśnie wciąż napinać, z pracy słodka snu przyczyna, byś położył się i zasnął, połóż się ze swą niewiastą, śpij mężczyzno, spij spokojnie, nim Cię sen w zaświaty porwie, złóż swą głowę na mych piersiach, usłysz ciche bicie serca i już nie myśl, co tam jutro, nie zasypiaj mi tak smutno jakbyś umrzeć miał za chwilę, śpij w radości, jak motylek, jutro, mój mężczyzno, jutro, wstaniesz rano, powiesz – trudno, zjesz śniadanie i do pracy by swe życie w trudzie spłacić, wrócisz do mnie gdzieś pod wieczór, spojrzysz – jaki ze mnie piecuch, może wtedy się uśmiechniesz, śpij mężczyzno – nocka jeszcze.
  8. Gratulacje dla Piotra i dla wszystkich - hurrra! MN ps. hurra - trzecie miejsce "egzequovoooo" z Markiem !
  9. konkretnie i wypasiono dziękuję Maksymilianie - ukłony MN
  10. Lourds - dzięki za kobiecą koment - jest dla mnie najwyższą formą mego ukłonu w kierunku płcu przeciwnej - ejjj - co ja tam będę bajdurzył - rzeczywiście końcówka była inna MN ps. była inna na początku (dopisałem po wyedytowaniu)
  11. to może nappiszę pierwotne - co było - ... nie dochodziło - no co ja teraz zrobię ... jeju dziękuję a humor, hihihi... jej ! podskoczę! i uśmiechnę się! MN
  12. jeju - bądź pewna, ze niczego z sejfu (duszy) bez zgody nie wyciągnę - jedynie za pozwoleniem MN
  13. nienawiść jest - tak - siedzi w nas jak diabeł na szpilce - widzę, że w agresję się owinęłaś i ciągniesz tematy - ludzie powinni się poznawać a nie przechodzić obok - bo ten bar - ta jarzeniówka warta chwili zastoju (zamyślenia) - gubienie się - to forma przepełnienia przestrzeni i w Twoim wierszu co piękne - że choć przechodzisz to jesteś - jesteś w czasie gdy jarzeniówka "ślepieje" i rynsztoki barem kumoszą MN
  14. hihihihi - Emilko - lepeij na temat coś napiszmy bo nam te wymiany co kto lubi wytną, hihihihi - jedno tylko doadm, ze troszkę nie rozumiem tych, którzy choć kroci muzyki nie znoszą - ale trzeba ich tolerować MN
  15. nie wiem Emilko i jedno tylko do łba mi przychodzi że wpadłem w ramki Twojej "poranki" dźwięcznie zawodzić MN ps. dziękuję Emilko - też lubię słuchać jazz'u ale i punl'a i tych nowych skocznych hip=hop'ów oczywiscie jeśli tekst jest naprawdę dobry
  16. jeju - dobrze, że Miles'a już nie ma - hihihihi - trzeba by było mu na angielski tłumaczyć - a jak by usłyszał o rudym murzynie to nie wiem czy by się nie obraził, hihihihi - ale dzięki Witoldzie i wszystkiego najlepszego z okazji dwunastego! MN
  17. fachmanem, hihihi, "fach"+"man" - wolę "amato"+"rem" - dzięki Bogdan - ja też nigdy nie byłem na jazzjamboree - więc sobie sam zrobiłem sesję a synkopy to w dźwiękach można dołożyć MN
  18. a ja widzę wewnętrzny kraj w dębie zaszyty - świat korników - co tej samej pory czekają i dowodzą swej racji - racji spadających żołędzi z ... MN
  19. dzięki Lobo - wiersz jak ciasteczko do posłuchania jazz'u - co proponuję MN
  20. to znaczy nagrody z wyprzedzeniem wysyłać? hihihihi MN
  21. takoż i inkowie patrzyli na inti MN
  22. głupielcem wielcem jak widelcem w skobel ukryty - duszą - "cielcem" MN
  23. tango - tango - ze skoblem (różą) w zębach jako ryba co z przerębla wpadła w siatkę i gustownie wędkarzowi - jak nie skrobnie taka plomba jak ze sko(m)bla wyskakują czasem drzwi tu spod powiek wyskoczyły rzęsy, brwi jak z zawiasów - człowiek MN ryby z głosu obdarte jak na ironię drzwi w człowieka coż ma rzec?: zatańczymy? gdy od czynów sina głowa? za te rzesy co w zawiasy powiekami się wdzięczyły? rozwiązłą nadzieją - choroba psychiczna jak z puszki pandory - uchodzi mądrości za kryształ wszechwiedzy - i kto by pomyślał że skobel - wskazaniem - pokazem wartości więc tańczmy w tę porę - bo życie wytworem a w życiu - arena - co leży ugorem MN
  24. uważaj Wuren - bo tu się czepiają obcojęzycznych zwrotów - i jazz'u nam dołożą - ironią jest całe nasze życie i czasem trzeba być z podpowiedzi - nad - całą tą ułożoną harmonią-ironią-impresją chwili MN
  25. oszczędność człowiecza do myśli - nie miecza nie nucić lecz patrzeć i wszędzie i zawsze do kurnej mieć dostęp choć drogi nieproste czym chata - choć chwiejna to nasza pustelnia MN ps. II możliwa interpretacja największa chwiejność z dostępem nieprostej drogi nawet w pustelni lepsze jeśli nasza oszczędzą człowieka myśli od miecza jest ludzkim zadaniem wyrobić sto procent niektórzy z uznaniem dziargają o krocie po skałach, wertepach, w dół ciągną do myśli gołymi stopami marzenia wyczyścić MN ps. III interpretacja
×
×
  • Dodaj nową pozycję...