Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. oki, korzenie jak ciężkie to i łatwiej sprzedać dzięki Żaczku za wejrzenie MN
  2. pięknie, zaczynasz rozmawiać wiersz jest tym czym być powinien nie manifestem a rozmową dałbym plusa ale jakoś chyba mnie nie lubią w tym dziale bo mi wszystkie atryby abrali MN
  3. jeśli popijesz gorzką to natychmiast strawisz a i smaczek poczujesz na rekolekcje wielkopostne to się nawet nadaję i już widzę jak jakiś nobliwy miejscowy prałat recytuje ten obrazek a wierni zasłuchani i tacy kumaci :)) Pozdrawiam Jacek gorzka, gorzka? a potem gorzko, gorzko jedno kobieta drugie wiadomo a gdzie on? gdy tu tylko ona, ono? MN
  4. chcesz trawić pierze? no nie uwierzę MN
  5. a no i pieprzniej i lubieżniej na wsi dziekuję za wizytę, ukłonik MN
  6. i o hipisach, hihihihihi MN I odmiennych stanach świadomości? To by wiele tłumaczyło ;-). Odnośnie kur i rosołu- jestem za pierwszą wersją. I tak mi się kojarzyła ;-). kury nie ludzie choć kończą w udzie i z pierza w perzu na talerzu z solą - wolą MN
  7. Najpierw połamałam sobie język, później przeraziłam się ogromem ambonowych prawd, w obliczu których poczułam się taaaka maaalutka. Wiersz meczący, wyzwala u mnie kompleksy i kaca moralnego, poza tym jestem za duża na diabły - ale język wykwintny, z akcentem pospolitości, troszkę trąca myszką, dlatego jest to poezja do poczytania w białej bluzeczce, przy niedzieli i nie częściej - nie częściej! Wolę Pana wiersze o malowniczych krajobrazach - pobudzają moją wyobraźnię i uwrażliwiają na piękno niedocenianych zakątków, jakże bogatych kulturowo. To tyle. Pozdrawiam kasia będę pamiętał aby w następnym wierszu sprawić Ci radość MN
  8. no nie wiem, gryzie mi się z fizycznością z właściwościami, cząstkami i antycząstkami może za bardzo włażę a może w butach? MN
  9. mam jeszcze kilka innych uliczek oby nie poszły w kanalizację dziękuję za wizytę MN
  10. no ja poszedłem jeszcze w kolejną uliczkę - oby nie slepą: i rzuca się to, wypluwa za siebie bo szatan jaki uturlany w mące iskrzy w czas pierza w pokruszonym chlebie którego moczą do uczty w Radomce i weź siądź z babą na ławie pospołu gdy się rozbiera do rosołu MN
  11. proszę, wskaż i tak mam zamiar troszkę z końcówką powalczyc, zmienić MN
  12. "darcie łbów"? a tam pierza chyba tylko wewnątz trochu "łbeb zwisły" może struchlały "w rąb partów" - parciane - łowickie stroje itd można by było MN ps. dzięki Jacku za wejrzenie
  13. wiosennie porozstawiałeś ten układ współzależności zawieszam rzęsę wodną MN
  14. dzięki za ciekawość, co tam w Żdanowie bo ja robię teksty o okolicy MN
  15. bezwarunowe kurcze w dłoniach - to sprawa dzidziusiów rzeczywiście podjąłeś trudny temat dorastania do przyczyn i skutków MN
  16. dziękuję, skądyś "Ave!J.S." pamiętam ale skąd? MN
  17. troszkę kobiece te nawilgotnienie MN
  18. jakoś jogurtowo wyszło
  19. gramatyka to tylko jeden z działów grawitacji MN
  20. nuż, kto zrozumie z piórzysk stęchłej pary darcie łbów zwisłych sponad łyd w rąb partów gdzie do kolana chłopskie oko zarył stęp jakby z bicza strzelił z jawy w mar, tu grudą marzenie gdy powietrze w pole mgłą ciemność bierze za goleń a ta bez piór i trelu i pazurów zanosi chmurą sponad giętkiej szyi gdzie fałd koszuli jął od wnętrza szurać aż człek się pręży z krwi bliskiej przyczyny wejścia w ten oddech i weń się umościć potnieje przestrzeń w krągłości i rzuca się to, wypluwa za siebie bo szatan jaki uturlany w mące iskrzy w czas pierza w pokruszonym chlebie którego moczą do uczty w Radomce gdy bab i chłopów z pierz ławą pospołu nosi od kur od rosołu ----------------------------------------------- od autora: Radomka - wieś na rzut kurą od Koziczyna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...