Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. "jednego człowieka" a można powiedzieć o "dwóch człowiekach"? MN
  2. wiersz podobno to pigułka mysli, prozy nie panie doktorze nie jestem przygotowany czując dotyk na ramieniu nie odwracam się myślę o cieknącym kranie jakby od niego zależała przeszłość i przyszłość pieprzone kap kap pogo muszę coś zrobić z tym kap kap nie można żyć kochać tym bardziej umrzeć kiedy czuję dotyk na ramieniu nie ma mnie w domu w ogóle ... i dalej niestety to brzmi jak zabija na smierć te wykrwawianie kto Ci panie Lecter wydrukował te paskudztwo co do hydraulika, daleko mieszkasz? bo widzę, że dwie lewe łapy masz do tego wymienię tę baterię ech MN ps poprawiasz albo daję minusa, to tylko propozycja
  3. a co to? współrzędnymi zabawiali się zwykli pomniejsi idąc na łowy i ani im w głowie tęczówki czy żubrówki były ech MN ps. nazwa ręce prawdopodobnie w języku nasyzm wzięła się od rejki małej rei, zagłębieniu, nic to ma do współrzędnych, maj dżizas Nie jestem godna całować Twoich ran Nagi, ale też umiem przyciskać właściwe guziczki ;) guziczki się klika, hihihihi bez urazy, nie godna to była Maryja, a tu tylko tekst MN
  4. kolejna rzecz to tytuł: nie wystarczy Ballada o kranie? dalej myślę, ze to paskudztwo i mam sie powtarzać? jak masz kłopoty z kranem - do hydraulika MN
  5. "z twarzą oniemiałą" a mozna z jakąś inną częścią oniemiałą? hihihihihihihihi już sobie wyobrażam hihihihihihihihih MN
  6. Obawiam się, że to raczej Szymborska jest nieoryginalna. Wierszyk ukazał się drukiem siedem lat temu, w tomiku "Pracownia portretu", napisany był jeszcze wcześniej... ; ) Nie mam pretensji do Szymborskiej, do ciebie - za " topowość, swieże przysposobienie ", i owszem... Ot, i tak... ; ) Dzięki. no proszę, mamy plagiat- SZymborska:P - Lecter, ot, co tak się nie robi Pani SZymborska :P to te paskudztwo poszło w świat? zostało wydrukowane? gdybym miał skrzydła to bym se połamał brrr MN
  7. a zwierzątko zawija ... MN
  8. naprawdę nie masz już czego pisać? toci baja jak faja fajer ech MN
  9. a co to? współrzędnymi zabawiali się zwykli pomniejsi idąc na łowy i ani im w głowie tęczówki czy żubrówki były ech MN ps. nazwa ręce prawdopodobnie w języku nasyzm wzięła się od rejki małej rei, zagłębieniu, nic to ma do współrzędnych, maj dżizas
  10. Rogacizna jest na baterie, nie zabijam krowy, tylko je wymieniam... ; ) Pierwsza nazwa krowy wzięła się od dropsów albo nagietka... Miło z tobą pogawędzić. no tak, szczególnie jak się bździ zamiast pisać wiersze do miłego MN
  11. umiesz wymieniać baterie? krew wzięła się od karwi a ta od pierwszej nazwy krowy więc śmierć rogaciznie? MN
  12. MN ale tu też są stwierdzenia, których tak nie lubisz. I schiz;) Więc jak to jest? Chciałbym zrozumieć twój punkt widzenia, gdzie może być schiz i stwierdzenia, a gdzie nie, albo u kogo, o! zauważ, po pierwsze, że nie rozmawiasz MN
  13. tak, piosenka, lecz bez ŻE na zatrzymaniu MN
  14. tak, to jest przekaz tak, tu jest rozmowa jest wiersz MN
  15. "dale przestrzeni" = masło maślane zapomniałem wyblakłe kolory fartucha schylone nad losem = zapomniałem wyblakłe kolory fartucha co się nad losem schylały itd.... do poprawki MN
  16. zauważ, że można Twój tekst napisać w punktach z nagłówkiem "Co robię teraz" wewnątrz się nie zagłębiam, zacznij od poprawki tego następstwa kolejnych robótek MN
  17. dobre by to było na czas "marchewkowy" ale to czas - który już za nami MN
  18. sorka za przykłąd, ale spójrzcie w kibel i spuśćcie wodę w którą stronę zacznie się kręcić? na pewno nie w lewo Fagocie - przykład z chrystusem odrzuca mnie "jezdem" ciekawski świata, a to już było gdzieś zbyt tani przekaz i nie rozbudowuj tak piramidalnie jak w pierwszej części MN
  19. sen to jeszcze nie sens MN
  20. gene rat or M N
  21. skojarzyło mi się z zabijaniem karpia młotkiem przez ręcznik MN
  22. ale ten pożar był i się pożar'ł MN
  23. no i piknie macie MN
  24. wiesz, jak ktoś jest cały czas pouczany to czemy by nie? w końcu podobieństwo zdaje się być konkluzją w tym temacie MN Tak poważnie, Messa - to nie Bóg jest w okolicach ud, a i uda niezwyczajne/ kamienne... Podobieństwo...? Może w sferze " przypływów ", to rodzaj uwolnienia dzieła, dania mu autonomii. Ty, Naczelny Mag orga, tego nie czujesz...; ) Coś jeszcze o wierszu, oprócz " boskich " wątpliwości ? Dobry on, zły ? przypływy i odpływy to sprawa ułożenia księżyca i słońca oraz miejsca gdzie ono jest co do wiersza myślę, że coś więcej by się należało Lizbonie miasto jak "warm brzmi w skrzydłach - faluje na morzu przycumowane do ud Europy" - to rozumiem natomiast Twoje wirowanie jest zbyt statycne MN
×
×
  • Dodaj nową pozycję...