Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 641
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. pokochał latawce z wiatrem szybujące na niebie hen bardzo wysoko a ona na ziemi cóż, że stoi w słońcu nie ujrzy jej patrząc w obłoki czy zejdzie na ziemie zostawi świat marzeń zobaczy ubraną w odwagę czy bardzo się boi że może się zawieść - ten problem otwarty zostawię ps. wiesz, że lubię Twoje latawce :)))))))))))
  2. Pamiętam Witku i mam nadzieję, że jeszcze nie raz tam się spotkamy piękne wspomnienia ale to my zauważamy zmiany zachodzące wokół nas a młodzież żyje dniem dzisiejszym i dla nich to jest marudzenie pozdrawiam Jacek
  3. lecz ludzie żyją, chodzą ulicami robią zakupy w codziennej gonitwie tam piją bełta, a tam jakaś pani wzrokiem ciekawskim zza firanki łypie młodzież pod budką stoi z miną smutą browar pociąga szemrząc nudno nudno! pozdrawiam :))))))) Jacek
  4. nie jest to najlepsza proza , no ale może być. "Dzieje grzechu" znacznie ciekawsze pozdrawiam Starszy Grafoman Amator
  5. Ja wiem, że Ci sie nie chce, ale znalazłbyś czas i przszedł w środę, - "po lampce" nie wystarczy - po pięciu będzie płynnie:))))) Pozdro... S G A
  6. Dziękuję pozdrawiam serdecznie Jacek
  7. dziękuję mimo wszystko dopieszczam pozdrawiam
  8. dlatego mamy świat wierszy w którym możemy posmucić wyobrazić życie łatwiejsze lub też napisać do d... zatrzymać nastrój chwli co bezpowrotnie odeszła i w sumie to takie miłe - być może będziemy lepsi :)))) pozdrawiam serdecznie Jacek
  9. pamiętaj jeszcze o jednym o tym co w gardle Cię dusi że w wierszu oprócz sentencji to jesczze uśmiech być musi :)))))))))))))))))
  10. miło - dziękuję serdecznie pozdrawiam Jacek
  11. odrobina romantyzmu na codzień :))) pozdrawiam Jacek
  12. aż nie wiem co myśleć - bo trzeba to jeszcze dopieścić dziękuję i pozdrawiam serdecznie Jacek ps. czasem rozmarzyć się trzeba oderwać od rzeczy zwyczajnych przychylić słowami nieba zobaczyć co dobre co marne
  13. dziękuję i pozdrawiam Jacek
  14. daję Ci słowa jak ręce razem pójdziemy na spacer ty w kolorowej sukience ja mam odświętny kubraczek wiatr pieśni śpiewa do ucha szeleszczą liście deptane w oddali gdzieś gołąb grucha pamiętasz pierwsze kochanie?
  15. zakończona rozkosz kuta pomiędzy - pomyślał kowal zerżnięte - krzyknęli drwale ale nie zajeźdżone- zauważyli woźnice . . . ludzie lepiej wiedzą panie....... :)))))))))) Naważniejsze to zdrowie którego Ci życzę Jacek
  16. treść ubrana w słowa znakomicie ale forma (potykam się o brak rymów) pozdrawiam Jacek ps może sie w końcu zobaczymy
  17. Masz rację jest lepiej i poprawiłem Pozdrawiam serdecznie Jacek
  18. j.w. wiersz świetny a ja pójdę za ciosem (ten czytacz tak po trzeźwemu to nie zmoże tyle razy) :))))) W trakcie obali gorzałki kwaterkę Czytając z zacięciem po raz z rzędu któryś Głowa się kiwnie wpadnie pod kołderkę Rano to pewne – nikt go nie dobudzi A jeśli wstanie troszeczkę przypruty To próżno pytać o Panfusy i Lucy pozdrawiam Jacek
  19. no właśnie - wszędzie czytam , że zaimków należy unikać jak ognia, ale tutaj chciałem podkreślić: "Ty przychodzisz..." nie kto inny tylko ty a jednocześnie spowolnić tempo czytania wiersza. Nawet nie wiedziałem o "łatach sylabowych". Wydaje mi się, że to "Ty przychodzisz...." narzuca także pewien rytm - ale to moje kombinowanie jeśli chodzi o czasowniki to też można je (jeśli juz są wykorzystać pełniej) ale to widzę teraz drugiego dnia (średnio jeden na wers) a pozbywając się ich owszem - obrazek w formie białej pozdrawiam
  20. tak coś jest w tej zabawie powtórzeniami, - czy pogłębiają nastrój? dziękuję i pozdrawiam Jacek
  21. dziękuję za komentarz odrobina melancholii na ......... pozdrawiam Jacek
  22. dziękuje za wiersz w następnym będzie dialog w tym mi nie pasował pozdrawiam Jacek
  23. Stasiu jesteś przemiła wiersz oddaje nastrój chwili pozdrawiam Jacek
  24. Ty przychodzisz do mnie jesienią, W liściach żółtych, czerwonych, zielonych. Ścielisz dywan wspomnień nad ziemią, Tkliwych uczuć, gdzieś w życiu zgubionych. Przypominasz dawne miłości, Sentymenty zostawione na drodze Te zmartwienia smutki i troski, Które przejął następny przechodzień. Ty przychodzisz do mnie kasztanem, Spadającym wraz z wiatru powiewem. Żywym brązem zdobisz poranek, Chcąc powiedzieć: "to piękno dla ciebie". Mgłami snujesz przeszłe obrazy, Do miejsc wracasz, gdzie chwile szczęśliwe, Aby chłodno czyny rozważyć I żałować, że młodość nie przyjdzie. Ty przychodzisz do mnie kwiatami, Kapiesz złotem z wazonu chryzantem, Ciepłym słońcem w firance omamisz, Podszeptujesz, że czeka świat tamten.
  25. I chyba się zasłucham I nawet dam się upić Lekki rym mnie wzrusza Lecz sens mi trudno kupić Sam rym nie wiele daje Gdy rozkosz kontemplujesz Czułości nie ma wcale Gdy rytm nie pasuje pozdrawiam :))))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...