Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 251
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. z duszami akurat nie ma nic wspólnego prastary pogański lecz miły obyczaj w panieńskim wianku światło symbol czego? czystości duchowej - nie ten czas nie dzisiaj :)
  2. tak za zdrowie tutaj i błogosławieństwo tam :))
  3. i właśnie dlatego jest ta cudowna jesień życie - specjalnie dla Ciebie. Załatw z Nim wszystkie rozliczenia i tam nie będzie już cierpienia :))
  4. może powróćmy do ja i ty szczęście zamieszka razem z nami?
  5. @corival Dzięki :)) @Stary_Kredens Autor bywał na wielu stypach na których, zamiast smutnej atmosfery było radośnie. Jakby duch zmarłej był razem z nami i nawet wzniesiono toast za zmarłą. My przywykliśmy opłakiwać a nikt i litować się, w gruncie rzeczy, nad sobą. A nikt nie patrzy na to że tam już jest człowiek wolny od wszelkich cierpień i ziemskich problemów - otoczony Bożą Radością!!! Pozdrawiam :))
  6. Do siebie wracam codziennie rano z gwiezdnych bezkresów z niebiańskich dróg, aby odrobić lekcję zadaną - życiowy trud. Gdy noc ukaże granatu głębię, jestem nad sobą pomimo snu. Choć serce bije wciąż w swoim tempie nie ma mnie tu. Spełnionych w szczęściu z daleka widzę; błękitna radość maluje twarz, lecz też są inni, ich rozpacz słyszę - cierpienie trwa. Chcę się zatrzymać i coś zagadać: „Na ciebie jeszcze nie przyszedł czas. Do wykonania cały plik zadań”. Ktoś stwierdził fakt. Wiem przyjdzie dzień gdy nie powrócę i znajdę miejsce w krainie gwiazd. Ktoś wzniesie toast przegoni smutek ostatni raz.
  7. i już się zaczynam bać gdy ruszasz z całą mocą odczuwam w żyłach strach i serce mi łomoce ach ten zielony szał ziściłby Podkowiński* miast konia kwiatów łan na ciele zwiewny listek na trawie jakiś on już chyba zajeżdżony o jednym marzy to by wrócić do swej żony * szał uniesień :)
  8. zamiast na szczyt się jakiś wdrapywać wygodnie usiąść w samolocie i z trzech tysięcy strach pokonywać pod czaszą wracać z powrotem ujrzeć z daleka wszystkie problemy bo gdy się zbliżasz widzisz inaczej już wiesz co ważne i jak żyjemy i co naprawdę w życiu coś znaczy :)
  9. miłosny uścisk - ten szczyt uniesień oczy widokiem a nos zapachem czaruje jakby w chwili stworzenia pozornie przecież ma wiele znaczeń wpisany program dla rozmnożenia :)
  10. czternaście lat i w głowie mętlik bo kimże jestem dzieckiem kobietą podstępny świat czyni zachęty kusi i mami blichtrem tandetą może więc warto zaufać mamie a z tatą odbyć rozmowy długie by nie przecierać ścieżek poznanych byle chłystkowi nie dać się uwieść :)
  11. więc otwórz oczy spróbuj zobaczyć dostrzeżesz cudów wokół tysiące żyją zwierzęta i żyją lasy i Ty zachwycasz się jeszcze słońcem jesteś i myślisz to też jest cudem ponoć stworzony na podobieństwo bez Niego życie jest niemożliwe porządek świata i świata piękno :)
  12. pamięć zgubiła dawne podchody kąpiele w stawach w trocinach lody do końca lata były tam czasem wtedy lodówka była rarytasem pierwszy sekretarz musiał przydzielić "Społem" działało rano w niedzielę zaś mleko mleczarz pod drzwiami stawiał sąsiad sąsiada na czyn namawiał co by nie mówić co by nie gadać bardziej życzliwa była ta wiara a na ostatek przypomnę troszkę że tatuś z dziećmi grywali w zośkę :)
  13. a ja wolę soczek z granatu gdy nie ma wyciskam grejpfruta i schładzam to wszystko dla smaku wspaniałe napoje na upał uliczkę zostawiam na zewnątrz i wszelkie "sentencje " murali uwielbiam gdy ona jest zemną świat staje się zaraz wspaniały :) co to jest jedno spotkanie autorskie - pryszcz części się spodoba części nie ktoś pogratuluje zachwycony pamiętam wydawaliśmy swoje tomiki ze środków unijnych. Był napisany program - dostał dofinansowanie z województwa i poszło (w ramach "kagańca" oświaty w gminach) Wydano po 1000 egzemplarzy każdy i każdy dostał chyba po 3000 zł ale nie wolno tych egzemplarzy sprzedawać - obdarowywać tak i trzeba było odbyć po 6 spotkań autorskich w wiejskich domach kultury. Maksymalnie przyszło 25 osób na spotkanie a czasem trzy. Jak widać zainteresowanie poezją ogromne. Chociaż wśród rolników trafiali się pasjonaci poezji w ilościach znikomych. Powodzenia, proszę wyluzować się - pójdzie super!!! Pozdrawiam
  14. ładnie a ja przetłumaczę na swój sposób dziś ciepłe ciuszki przyodział wiatr a dokąd pobiegł - Bóg wie gdzie smutek w ligawce pastuszka gra i słychać zielenienie drzew :)
  15. @Gizel-la poetka (podmiot liryczny) czuje parcie i musi ulec wenie - nie ma wyboru :))) @poezja.tanczy wena parcie ma jak trzeba a efektów bym się nie bał :)) @andrew myśli archeologa na pewno :)) @tetu nikomu się nic nie należało - wystarczy że w domu mówią "złośliwiec pospolity" :))) Wszystkim serdeczne dzięki
  16. @Rafael Marius Dzięki:)) @iwonaroma To ja dziękuję pomysł Tobie zawdzięczam :)) @viola arvensis Dzięki :)) @Nata_Kruk czas nie ugryzie glinianych naczyń tkwią sobie w ziemi lat ponad tysiąc rysunki na nich aż płonie lico widzisz w nich wszystko co chcesz zobaczyć :)
  17. nie sięgaj poza krawędź ziemi tego bez ciała nie zrozumiesz nie byłaś tam to nic nie mów domysły mądre albo durne wierząca w grzechu sobie żyłaś On istnieje - czas przestać wierzyć przyjąć że z Nim jest każda chwila i żyć razem z Nim jak należy :)
  18. więc otwórz oczy szeroko by widzieć nie tylko patrzeć dostrzeżesz mnie przy sobie bo jestem z tobą na zawsze (anioł stróż) :)
  19. do siebie wracasz tylko na chwilę a może już na jakiś czas albo na zawsze pokonasz milę własnego ja z różą w włosach i ze łzą w oku powiesz że miejsce czeka tu choć wszystko pędzi a w sercu spokój i to jest clou :)
  20. znów o miłości nucę piosnkę milej kobiety w tonach dojrzałej słodkiego miodu pragnę troszkę czułości misia w różach - z zapałem :)
  21. na świecie królują zielenie mające tysiące odcieni są w głowach u ludzi gdy dnieje w południe w promieniach się mienią a rozum utonął w zieleniach stłamszony przez eko chlorofil lecz jeszcze nie gotów świat zmieniać nie pora by użył swej mocy ta zieleń się migiem rozrasta zjawisko to w końcu zaboli a ludzie zapragną Twej łaski by mocą świat zmieniać z Twej woli :)
  22. " w górnika lampie wiekuista światłość" wciąż przypomina o tych co nie wyszli sól to czy węgiel życie ich zapłatą urobek wchłania i zdrowie niszczy :)
  23. nadopiekuńczość na każdym kroku szkolne wycieczki - różne wypadki więc może lepiej pozostań w domu pod skrzydełkami tatusia matki jest piękna miłość i narzeczeństwo "panna dla innych lecz nie dla ciebie ja ci wybiorę życia szaleństwo by życie twoje było jak w niebie" a synuś twardo stawia na swoim są zgrzyty płacze miny i fochy jest ślub wesele dla godnych swoich trzeba zarabiać iść do roboty itd... przeginka w drugą stronę jeszcze gorsza.... Pozdrawiam
  24. dedykuję iwonaroma: Poetka nie jest kontuzjowana, a rozumek ma wybitnie sprawny i nawet z sensem buduje zdania opisując dość zabawnie. Diabli spod ręki jej wszystko wzięli; Długopis, pióro i klawiaturę. Ołówek złamali do cholery, lecz tekst nie jest ponury. Jeszcze pozostał gliniany garnek i rylec by zapisać, wypalić. Zaś archeolog po wiekach znajdzie, poskłada, wrzaśnie – „wspaniały”. Brudne kawałki z jadła wymyje, poskleja, mruknie od tak niechcenia; „ Oj tę poetkę, czy się nie mylę, musiała mocno przeć wena”.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...