Natko,
Po niespokojnym dniu sen nie chce przyjść.
Zmącone myśli nie pozwalają zasnąć, a człowiek wciąga się w tę spiralę
i tak do rana. Kiedy nadchodzi brzask, zmęczenie układa nas do snu.
Słodkie staje się spanie, ale ten okropny zegar nie chce zwolnić :)
PozdrawiaM.