Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

LessLove

Użytkownicy
  • Postów

    1 108
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Treść opublikowana przez LessLove

  1. @KOBIETA Dzisiaj nie będę zabijał i nikt mnie nie namówi. Nie byłabyś K. gdybyś nie zapytała o drugą K z uprzejmości/ciekawości. To nie jest głęboki związek pod żadnym względem… lubimy się i znamy od dawna. Moja Miłość zmarła, choć nie we mnie. Lubię z Tobą rozmawiać, bo jesteś zdolna, czyli nienormalna J więc ciekawa i bardzo „kobieca”, co nie jest cechą wszystkich kobiet - a dziwią się, że im się nie układa z mężczyznami. A dramat wojny polega na tym, że nie zabijamy złych, gorszych, wrogich, chociaż instynkt każe nam w to wierzyć. Zabijamy tych, którzy znajdą się na celowniku karabinu.
  2. @KOBIETA Stan ducha, z którym idę dalej... raz za kropkami, raz przed... K 😐 Nie uprzedzałem Cię, ze jestem mężczyzną? Mężczyźni zabijają mężczyzn i chronią swoje K. Na razie mam krótką listę ofiar :-) ale potrafiłbym zabić, dlatego czasem proszę, także w wierszu, żebym nie musiał. Pozdrawiam i biorę Twój uśmiech niewinny(what?!), jak łup wojownika do łóżeczka , bo padam🙃Wybaczasz?
  3. Kobieta „nowoczesna” chce być niezależna ale/i zdobywana. To akceptowalne i cudowne w przypadku żon, a akceptacja sprzeczności to akceptacja kobiecości, której pozostaję fanem.
  4. @Proszalny To dobra definicja, także z perspektywy metafizycznej. "Droga wojownika" to droga mężczyzny. Definicja akceptowalna dla kobiet, jeśli są najważniejszym celem... Żartowałem, nie chcę oberwać :-)
  5. Praca z ziemią jest liturgią, którą warto uprawiać i przypominać sobie regularnie, żeby rozumieć kim jesteśmy w tej „przygodzie”. Dwa wymiary w dwóch częściach wiersza, nierozerwalnie połączone. Piękna przypowieść. P.S. W klimacie ogrodu jestem u siebie: 0,5 ha winnicy, jagodników, sadu, kęp lasu i ogródków Żony. Kocham się ściorać, zarobić, poczuć granicę zawrotu głowy. W niekończącym się pojedynku z dzikimi jeżynami zawsze wychodzę pokrwawiony, ale nie pokonany. Dlatego Żona nazwała mnie „Hamsun” ( „Błogosławieństwo ziemi”), a miejscowi mają dla „miastowego” szacunek za efekty męskiej walki, która nigdy się nie kończy.
  6. Kto wziął wiele ciał ten nie wziął wszystkich to duszę jedną wziął odda swoją za Nowy Dom
  7. @Berenika97 Jesteśmy rozdzieleni, żeby tęsknic za sobą, odnaleźć siebie i połączyć nurty w jeden piękny szept. Po to jesteśmy mężczyzną i kobietą. Piękny, pokorny jak modlitwa wiersz.
  8. Ber... Twoje analizy zachwycają. A moja próżność mówi: więcej, więcej! Rozsądek szepce: zasłuż sobie więcej... Dobrej Nocy :-)
  9. Piękna kondensacja znaczeń. Jakbym słyszał tych etatowych ekspertów od wydawania wyroków 😎 Pozdrawiam
  10. Jutro pójdziemy się zabijać Ciebie zabijamy codziennie ja nie jestem dezerterem lecz nie dawaj karabinu bo nauczyłem się strzelać nie nauczyłem się nienawidzić Jutro „nówka” koniec świata ja nie czuję się go winny Panie, czy ja muszę, powiedz oddać Tobie krew i duszę nie za bardzo używaną jest do ślubu młodą panną nie chce bywać na pogrzebach Patrz, mam ciągle puste ręce poranione życiem serce jestem jeden z tych miliardów którzy Ciebie wciąż się uczą na porankach i zachodach nie w streamingu newsów Jak ja pragnę być naiwnym
  11. Nie odmieniam przypadków same sobie ze mną radzą
  12. @Konrad Koper Droga szczęśliwego jest szczęśliwa zawsze :-)
  13. @Berenika97 Błyskotliwe i prawdziwe.
  14. Jesteśmy z Nim 1, a to oznacza, że zawsze kłócimy się w Rodzinie :-) Kot zdradza mu faktyczne wybory naszej woli.
  15. @Nata_Kruk Piękny naturalistyczny poemat o językach Natury, dla której także my jesteśmy partnerami, jeśli się wczujemy w Jej KA z pokorą, bez zarozumialstwa. Pozdrawiam
  16. @Migrena Myśliwi, to endemiczny gatunek człowieka. Poznałem dobrze jednego. Dobrze go opisujesz w tym wierszu, zbieracz trofeów, które nie ratują mu życia, ale dają archetypiczną satysfakcję łowcy. To pewnie wspomnienie czasu przodków, którzy narażając swoje życie zdobywali żywność dla dzieci i żony. Ale w czasach hipermarketów łowiectwo jest bluźnierstwem, manifestacją tej cechy charakteru, której jednak należy się wstydzić, a nie wieszać na ścianach. Pozdrawiam :-)
  17. @bazyl_prost Po latach lektur "starych ksiąg" i najnowszych osiągnięć fizyki kwantowej, doszedłem do wniosku, że nasze stosunki z Bogiem i światem mają prostą postać: JEST=1/ Jest jeden byt "złożony w naszym rozumieniu świata", ale doskonale prosty w sobie. Wierzący (jak ja) nazwą go Ten Który Jest. Fizyka kwantowa mówi o "kwantowym powiązaniu" całej rzeczywistości. Z tego wynika logiczny wniosek o charakterze mocno obrazoburczym dla teologii, ale oczywisty dla fizyki. Ten wniosek godzi ateistów szanujących naukę (z reguły ateizm jest anarchizmem, a nie teorią) z "wierzącymi", którzy w rzeczywistości są "wiedzącymi". To sprawy delikatne i osobiste, więc ich nie pogłębiajmy. O sobie powiem tylko tyle: "żyję w społeczności z Bogiem" na co dzień, ale trudno tę relację utrzymać, trzeba ją podtrzymywać medytacją i modlitwą. Tak: jesteśmy duchem z DUCHA i życiem z ISTNIENIA. Napiszę o tym w wierszach. Nie chcę Ci bardziej mącić, ale dodam jeszcze: jest różnica między życiem a istnieniem - rządzą się innymi zasadami, z których wynika między innymi względność czasu dla ludzi... która z naszej perspektywy jest brakiem istnienia czasu, a dla Niego konstytutywnym atrybutem. Pozdrawiam.
  18. Rozmawiałem z różą Zapytała, czy kocham Dałem pocałunek Zapytała, czy piękna Powiedziałem, zawsze Zapytała o wierność Ja cię kocham, różo A jak zbrzydnę, to co Będę kochał piękniej Ja się zestarzeję! Wybaczę jesieni Ale ja chcę… zawsze Bądź mi różą zawsze - - - Poszła „poprawić oczy”
  19. Myślę, że to nieprawda, ale faktem pozostaje bezradność teorii fizyki kwantowej. Tego samego zdania był Albert Einstein: "Nie można oczekiwać, że to samo kontrolowane naukowo doświadczenie przyniesie różne efekty. To byłoby nienaukowe". Ale Bóg - obserwator wie jacy my, ludzie, jesteśmy naprawdę, to pewne. :-) Pozdrawiam
  20. LessLove

    Szachy

    @Konrad Koper Nasz taniec, ale nie na naszych zasadach. Fajny :-)
  21. @Konrad Koper Zabawka i "produkt uboczny" większego tematu. Pozdrawiam :-)
  22. To twój cyrk, małpko Ucz się szybko sztuczek Bo spadniesz z afisza
  23. @Simon Tracy Śmierć namawia nas do przyjaźni całe życie, a my odmawiamy, aż ona zabiera nam głos. Nasz ból jest w kochaniu tych, którzy odeszli, bo umieramy z nimi po trochu. Ale skoro nadal kochamy, to oni i my jesteśmy nieśmiertelni. Piękny i przejmujący wiersz. Pozdrawiam
  24. @wiedźma Autentyzm nie lubi precyzji, ani jej nie szuka, boli. Znam. Pozdrawiam :-)
  25. @Mitylene Fajny. A kim będziesz jutro, nie pytam, "brzozo", bo może jeszcze nie wiesz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...