-
Postów
29 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Ernest Guzik
-
mój most zdaje się już nie mieć końca mijam wielką wyrwę na odcinku października deski próchnieją jedna pękła mi w twarz do krwi mój most nie jest cudem architektonicznym na tle którego chciałbyś zrobić sobie instaxa ciągnie się ubłoconą deską z wątpliwym łączeniem na niepewnej linie mrużąc oczy dostrzegam kolejną wyrwę mogę ją ominąć i dalej iść we mgle a mogę się pośliznąć spaść 12 X 2025
-
2
-
Klementyna
Ernest Guzik odpowiedział(a) na Ernest Guzik utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszczym dzięki! 😄 -
Nie dasz mi dziś zasnąć. Prędzej diament skądś wytrzasnę i obrazy spalę własne, niż przy tobie tutaj zasnę! Chcesz zabawy, a tu trzecia. Nosem smyrasz mnie po plecach, piórkiem kreślisz coś na twarzy - zaraz pęknę! I zobaczysz…! Niech mi dopomogą święci, bo na każde moje tchnięcie, że spokoju już bym chciał, słyszę tylko: miau miau miau! 1 I 2025
-
jestem ale raz na jakiś czas zwykle rozproszony jestem ale za ścianą i tylko od święta każdego dnia przez kwestie niejasne odbijam się od przeciwległych granic szerokiej skali ze mną to tylko tak doraźnie może do kieliszka może omyłkowo może siłą rzeczy a potem sprawy istotne potem jestem spragniony i ludzie są spragnieni ale ja jestem octem 22 VIII 2025
-
Jesteś podróżą
Ernest Guzik odpowiedział(a) na Ernest Guzik utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@A.Between dziękuję! -
Jesteś podróżą - bez map i kompasów. W dolinę czasem, a czasem ku wzgórzom. Nie dłużącą się, a długą - jesteś mi podróżą. Z tobą idę moją drogą - dla jednych to blask, dla drugich to wstyd. Ach! Bzdurą mi ten wstyd, gdy mi wodą i podróżą są nie oni, ale ty! 31 V 2024
-
Pistacjowe ciastko
Ernest Guzik odpowiedział(a) na Ernest Guzik utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@janofor zapoznałem się z wymienionymi przez ciebie terminami i wciąż uważam, że w moim wierszu akcent pada co drugą sylabę, melodycznie. Nie wiem, jak trzeba by czytać ten tekst, żeby akcent padał inaczej. Tzn. rozumiem, o co chodzi w proklityce, ale sądzę, że każdy - świadomie lub nie - czytałby mój wiesz według nadanego przeze mnie rytmu. Wydaje mi się, że nie trzeba aż tak przesadnie analizować w tekście wszelkich możliwych zjawisk językowych - często to jedynie teoria. -
Pistacjowe ciastko
Ernest Guzik odpowiedział(a) na Ernest Guzik utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@janofor często stosuję sylabizm, ale nie zawsze. Nie sprawia mi to trudności, ale tutaj postanowiłem zastosować jedynie stały rytm, tzn. akcent konsekwentnie na co drugą sylabę. -
Tak nam łatwo bałaganić życie i udawać fart, by nie przypuścił nikt. Chciałby człowiek stać się piachem, rydzem, by już nie uwierał wstyd. Nie wie człowiek, czy to serca chłód czy jesień - i przegryza w smutku pistacjowe ciastko. W końcu spina pobolewające mięśnie i ucieka schronić się - za miasto. Czasem człowiek szuka gdzieś objęcia, żeby serce z pustki nie zwiotczało. Rano, wdzięczny za tę garstkę szczęścia, czmycha cicho. A to jednak mało. 1 X 2025
-
Anioł stróż, z którym trwa się ramię w ramię. We wspólnym pokoju, w prawie jazdy, w pierogach ruskich. W wymyślonych słowach, w fantazyjnym świecie i w rozmówkach wieczorowych. Raz przedszkole, raz gimnazjum, raz matura. A potem ramię w ramię - w obce miasto. Jest w tym jakaś oczywistość, odwieczne status quo - nigdy przecież nie było inaczej i trudno wyobrazić sobie "inaczej", bo czym ono właściwie miałoby być? Tak już jest - i kropka. A stałość ta jest tak zuchwale pewna, jak pewny jest śnieg zimą, obiad u mamy i amen w "Ojcze nasz". Aż przychodzą dwudzieste czwarte urodziny. Zwyczajne na oko, jak to urodziny - zasypane życzeniami, pachnące świętem, winem i czekoladą. Ale połowiczne. Ale już niewspólne. Nie ma już śniegu, nie ma już obiadów, nie ma już amen. Wracasz pod wieczór - jak zawsze. Jak zawsze przekręcasz klucz i zdejmujesz buty. Jest sufit - jak zawsze - i są drzwi, a w nich szklana szyba, a za nimi bałagan. Jak zawsze. I jak nigdy - nie ma już brata. 7 IV 2025
-
2
-
Nosiłem w myśli ciebie w dzień - i przedtem, to była zwykła dość sobota. Nosiłem ciebie w tę i we w tę, a nie wiem, kto mi cię tak wplątał. O tobie świt był i o tobie każda mina. Nie mogli tego wiedzieć - za to plują! Wiedziały ćmy i wiedział las w Sowlinach i powierzyłem cię już ośmiu grudniom. Po szkole mama prędko kładła talerz - ja byłem szeptem przy obiedzie. A w myśli ty, lecz nikt nie wiedział wcale, bo tak nie można! Tak nie można przecież! Jak bardzo cię lubiłem tą sympatią, co ty nie życzysz takiej sobie - nie zdradzą ćmy, nie powie pająk i ja ci tego w twarz nie powiem. 2 II 2025
-
@Charismafilos wiersz był owocem poczucia, że nie żyję „na maxa”, że nie potrafię zmotywować się do robienia tylu rzeczy, ile fizycznie i intelektualnie byłbym w stanie zrobić. Za co niejednokrotnie winię moją wrażliwość i ADHD. A poza tym, również uważam, że nie potrzebuję żadnych literek, by być ok haha 😄
-
W moim domu
Ernest Guzik odpowiedział(a) na Ernest Guzik utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Charismafilos cieszę się bardzo! 😄 Dzięki! -
Podobno jestem INFP i mam ADHD, a dorzucając HSP i „G” z LGBT, wychodzi mi, że jestem łącznie dziewięcioma literami alfabetu. Nie wiem, ile fiołków miałbym mieć, aby w końcu żyć od A do Z. 7 X 2025
-
W moim domu
Ernest Guzik odpowiedział(a) na Ernest Guzik utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Natuskaa ten „dom” jest właśnie metaforą jego mieszkańca 😌 -
Niech pan nie wchodzi - w moim domu nie ma kawy, nie ma prądu i jest dosyć chłodno. Nie mam kota, co by pana rozweselił. Nie mam psa, co rozzłościłby szczekaniem. Mam zaledwie małe łóżko z dziurawą pościelą, jakiś chleb - jednak czerstwy - i resztkę rosołu. I czemuż się pan tak upiera, by tu wejść? Chce pan śpiewaniem ciszę uciszyć? Kwiatem kątom nadać barw, a ściany przyozdobić Monetem? Proszę bardzo. Lecz uprzedzam, drogi panie - śpiew w mierne zapadnie tu półdźwięki, kwiaty do kolejnej pomrą niedzieli, a obraz w żałosną zajdzie szarość. I na cóż panu jelenia słać wśród wilki? 1 X 2022
-
@MIROSŁAW C. cieszę się ❤️
-
Był sen, a we śnie twarz. Portret barwny - wyraźne zjawienie. Akryl to był? A może gwasz? Nie. Barwiony był - tęsknieniem. Było tam nieco miłości - chyba, A gdybym śnił jeszcze - Choć nie lubię gdybać - To by nam szpaki i świerszcze Grały. A teraz już ranek - Mżawka, śniadanie i mięta. Gonią się myśli, smutki - na zmianę, Ja już niczego nie chcę pamiętać. 25 X 2022
-
1
-
Te same gwiazdy co u was w jasnych lśnią tu gwiazdozbiorach. I ten sam chrabąszcz tu czuwa w zielonych polach. W jednakiej porze północ wybija, zwyczaje - pokrewne. I słowa, i brzozy. I ten sam nocą włóczy się pijak - w sierpnie i mrozy. Tu ścieżki bardziej jednak znajome. Przyjazne takie, jakby uśmiechem zagłuszyć chciały tęskność za domem i dać wytchnienie - słodkim bezdechem. Mój pradziad tutaj orał swe pola i bez sił wracał wieczór pod strzechę. A ja karmiony przy ojca stołach spokojem trwałem - nie zaś pośpiechem. Tu myśli inne są zgoła... Tu - matkę swą wołam. 14 I 2023
-
Kobieta w drogerii
Ernest Guzik odpowiedział(a) na Ernest Guzik utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Charismafilos dziękuję! -
Dzień dobry panu. A ja nie mam aplikacji - ja jestem, proszę pana, za stara. Czy to serum do włosów jest dobre? Po wypadku włosy wypadają mi garściami i nie wiem, co robić, proszę pana. Wszystko mnie boli i mąż mi się zabił. Proszę pana, lekarz mówi, że to cud, że ja chodzę. Zmiażdżone nogi, obie. Chciał mnie brać do telewizji, ale ja nie mam siły, proszę pana, na nic nie mam siły. Niech pan zobaczy - ja nie wiem, jak one chodzą. Miał Alzheimera. No i się zabił. Zostałam sama, a tak bardzo bolą mnie nogi. Dziękuję za mydełko w gratisie. Czy jest pan pewien, że serum jest skuteczne? Bo ja chcę mieć piękne włosy. Dla męża. 18 III 2025
-
@Leszczym dziękuję bardzo! 👌🏼
-
@Leszczym Rozumiem. I to jest właśnie super, że każdy z nas ma swój własny styl, przez co jeden temat może zostać opisany na tysiąc różnych sposobów 😄
-
@Leszczym o których frazach mówisz?
-
@hollow man Choć śmieją ze mnie się i drwią!