-
Postów
106 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Myszolak
-
Akt pierwszy : Ja
Myszolak odpowiedział(a) na A.Between utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@A.Between Wow świetne! :) Chyba już wiem o co chodzi z człowiekiem-setem, powiedziałabym, że set może oznaczać prawdziwą tożsamość człowieka niezależną od ról i masek...która nie za bardzo ma miejsce w realnym życiu. -
@Berenika97 Dziękuję za interpretację! :) Jest bardzo ładna. Czasami dotyk potrafi przykryć nieklejącą się rozmowę… @vioara stelelor Dziękuję za tak rozbudowany komentarz :) Zgadzam się; język, słowa, definiowanie, wyjaśnienie nie jest w stanie oddać piękna niektórych emocji. Tylko je spłaszcza i osadza w jakiejś ramie, a przecież uczucie się wylewa poza wszelką formę. Czasami wypowiedzieć to odedrzeć ze znaczenia. Pozdrawiam :)
-
@Berenika97 Chyba serce mi pękło. Nie chcę sobie nawet wyobrażać powrotu do domu po takiej "randce".
-
Przytuleni, wtuleni, nie owijamy ciał mową. Ręce się splatają, języki nie plączą. Moje myśli rozwiewa wiatr, twoje nie mącą powietrza, słowa są ciężkie jak głaz, głosy nie giną w podziemiach. Pory roku nie przenikają się, zdania nie są ciągłością. Gwiazdy nie tworzą zbioru, gest pozostaje osobną całością. Więc może pomilczmy? Milczeć - niezręcznie. To całujmy się! Będzie jakoś zręczniej.
-
jak dobrze że jestem poetką
Myszolak odpowiedział(a) na iwonaroma utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@iwonaroma Urocze! :) -
@Charismafilos I w obu przypadkach rybki uciekają... :)
-
@Charismafilos ...I dochodził do wniosku, że jest wiele ryb w morzu ;) I właśnie wyśmiałam peela w swoim wierszu
-
@Charismafilos Ojej, no tak to wyszło :) Moją inspiracją była astrologia, ale liczyłam się też z gospodarstwem rybnym, może nawet brzmi jakoś zadziorniej ;) Dziękuję!
-
@A.Between Trochę się jeszcze pobawiłam z twoim wierszem i podzielę się moimi przemyśleniami :) "Doskonale wiem — to nie jest gra" - podmiot traktuję relacje poważnie, nie chcę się bawić/kręcić/grać na czyichś uczuciach "lecz dreszcz, co w słowie zapomina ciała" - na początku przyszła mi do głowy nieśmiałość, która sprawia, że traci się kontrolę nad ciałem, jednak biorąc pod uwagę cały wiersz, powiedziałabym, że podmiot mówi słowa, które nie do końca jest pewny czy czuję. "ta cienka nić, co zamiast „tak” pisze: „zobaczmy, co by było, gdyby chciała”" - podmiot decyduje się nie wyznawać (pochopnie) uczuć, chce jedynie zwizualizować sobie, co by było gdyby tak się jednak stało i druga osoba by to odwzajemniła. "Między literą a oddechem — żar, - słowa są żywe, romantyczne, zdają się płonąć z emocji, lecz w głowie chłód jak port bez statków; - podmiot nie czuję tak naprawdę tego co mówi, dopamina składa podpis w snach, - uczucia są obecne tylko w marzeniach/wyobrażeniach, rozsądek stawia pieczęć świadków." - rozum wie, że w rzeczywistości uczucia nie mają miejsca, stawienie pieczęć świadków może oznaczać konfrontowanie się z argumentami za tym, że uczucia nie ma. "Może się spotkamy — i to nic, tylko powietrze między zdaniami pęknie; może się okaże: brak nam liczb do równania, które w listach mięknie." - tutaj przyszła mi na myśl...relacja na odległość?, lub relacja która po prostu nie do końca rozwija się w realu? obawa przed tym, że gdy dwie osoby się spotkają, nie będzie wcale iskry. Dodatkowo te dwie zwrotki mogą właśnie stanowić tą "wizualizacje" o której wcześniej wspomniałam. "Więc piszmy — póki trwa ten stan, ten bezpiecznik w spojrzeń alfabecie;" - to by się zgadzało z moją poprzednią myślą o relacji na odległość, spojrzenia w alfabecie = wiadomości, które mogą być bezpieczną deklaracją uczuć i nie widać przez nie fałszu, "spojrzenia" sugerują coś subtelnego, czyli raczej i tak małe gesty/słowa, nie wielkie wyznania "bo czas jak wiatr zmienia plan", - upływ czasu ma wpływ na to jak potoczy się relacja, może chodzić o uczucia osoby o której jest mowa w wierszu, że może stracić zainteresowanie "a praca zamyka okno w człowieku-secie." - tutaj miałam największy problem, człowiek-set, set - z ang. zestaw, komplet, zbiór...może chodzi o to, że realna praca/obowiązki sprawiają, że człowiek dystansuje się od swoich emocji i to znowu może być o osobie o której mowa w wierszu, podmiot odczuwa niepokój, że nim się określi, osoba będzie już pochłonięta czymś innym "Już czuję: przyjdzie cięższy dzień, gdy zegar stanie się sumieniem," - ta metafora może oznaczać upływający czas który ma przeważający wpływ na potoczenie się relacji "a prowincjonalny życia cień nazwie mnie swoim imieniem." - brak odważenia i decyzji wpłynie na podmiot w taki sposób, że pozostanie w miejscu, podda się swoim ograniczeniom, nie zaryzykuję. W rezultacie pojawi się żal i smutek. W znaczeniu flauty którą przytoczyłeś/aś, nasuwa mi się na myśl, że podmiot szuka jakichś dowodów na to, że jego uczucie jest prawdziwe, że może są jakieś podstawy, by sądzić, że coś jednak iskrzy. Rozum/rozsądek ciągle podważa emocje, boi się, że to tak naprawdę nic. No i cały ten niepokój jeszcze potęguje obawa, że ten stan zastanawiania się czy to prawdziwie, czy nie, będzie trwał na tyle długo, że okazja do ewentualnego pogłębienia relacji minie - co dodatkowo jeszcze można podciągnąć pod to przerażenie żeglarzy. Bardzo przyjemne do "rozgryzania" metafory :), ciekawe czy choć trochę trafiłam w twoją intencję :) Mam nadzieję, że moja interpretacja brzmi w miarę spójnie. Pozdrawiam :)
-
@A.Between O, no proszę! W takim razie jeszcze przemyślę ten wiersz :) Pozdrawiam serdecznie
-
pyłki i drżenia
Myszolak odpowiedział(a) na vioara stelelor utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@vioara stelelor Aż mnie ciarki przeszły :) Piękny wiersz, jest w nim energia błogości i spokoju, i szczęścia :) -
@Berenika97 Tak ładnie to opisałaś, że aż mi szkoda, że dziadów się już nie obchodzi :)
-
@A.Between Ja widzę w wierszu opowieść o strachu przed działaniem, o pozostawaniu w swojej wyobraźni bo tylko tam jest bezpiecznie i uczucia są pewne. Strach przed tym, że gdy uczucia zostaną skonfrontowane z rzeczywistością, magiczna bańka pęknie. Na końcu przychodzi refleksja, że ten piękny stan wywołany myślami w końcu i tak się wyczerpie i zużyje, a czas na działanie minie i podmiot zostanie z niczym. Tytuł "Flauta" też jest niezwykle ciekawy i znaczący, musiałam sprawdzić jego znacznie (Flauta – określenie żeglarskie oznaczające brak wiatru.) Bardzo pasuje do treści wiersza, gdzie unika się wiatru, czyli prawdziwej relacji, pozostając we własnej głowie, gdzie wszystko jest pod kontrolą.
-
@Alicja_Wysocka @Berenika97 Dziękuję! :)
-
W moim sercu jest dla ciebie staw, i całe jezioro. Oddaj mi swoją rybkę, lub uduś moją.
-
@petros Taka nadmierna ostrożność chroni człowieka przed zranieniem i czasami jest to słuszne, bo nie każdy jest w stanie nas zrozumieć, a rozmowa z kimś z kim nasze wnętrze odbije się od ściany zamiast zostać zgłębione i rozwinięte jest bardzo bolesna i jeszcze bardziej zamyka...no ale właśnie czasami zamyka nas na dobre przed tymi, co chcą pojąć... Najbardziej uderzył mnie w twoim wierszu ten pośpiech, ten strach, że czas jest ograniczony, że trzeba się zdecydować, bo inaczej ta bliska osoba odejdzie. A z takim lękiem tym bardziej nie ma przestrzeni na to, by się otworzyć.
-
@viola arvensis Bardzo czułe słowa o nadziei która jest już prawie zgaszona, ale skoro coś każe prosić ją o powrót, to znak, że ona jednak się jeszcze gdzieś tam głęboko tli.
-
@Charismafilos Tak, trzeba wstawać, a nie się nad snem rozklejać :) @Berenika97 Dziękuję za refleksje!
-
@viola arvensis Bardzo mi miło, dziękuję
-
@Charismafilos Chciałabym, by mnie taka sprawcza wola spotkała! ;)
-
@Charismafilos Nie można na nich zbudować nic trwałego...ale bez nich jednak nic by nie powstało :)
-
@Charismafilos Czasem emocje są tak duże, że w prawdziwym życiu ze zwykłej osoby można stać się podmiotem lirycznym :)
-
@Charismafilos Fajnie, że jesteś otwarty na inną perspektywę! :) Ale zgadzam się z tobą, tłum rzadko bywa tak romantyczny...to tylko chwilowe natchnienie :)
-
@Charismafilos O jesteś! Dziękuję :) Pozdrawiam
-
@bazyl_prost Dziękuję :)