-
Postów
289 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Myszolak
-
@Amber Ładny, mimo że o zimie, bije od niego ciepło :)
-
Zakochani w sobie
Myszolak odpowiedział(a) na Myszolak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@vioara stelelor Oj tak, czasami to nawet chciałoby się tak odlecieć ale pewne osoby nawet nie dają przestrzeni żeby ta iluzja mogła powstać :). Ale to chyba lepsze niż nagle obudzić się z pięknego snu. -
Zakochani w sobie
Myszolak odpowiedział(a) na Myszolak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@vioara stelelor Czasem łatwiej jest zatracać się w iluzjach niż konfrontować się z prawdą, ale myślę, że to zawsze pęka prędzej czy później. Dziękuję za podzielenie się przemyśleniem :) @Berenika97 Dziękuję! :) -
@Berenika97 Szary to przecież też jakiś kolor :)
-
@Berenika97 Niby śmieszna historia, ale bardziej szkodliwe są te wróżby niż by się mogło na pierwszy rzut oka wydawać. Nawet będąc sceptycznym i tak zawsze coś tam pozostaje w podświadomości i gdy tylko znajdzie najmniejsze potwierdzenie w rzeczywistości spirala zaczyna się nakręcać. Aż w końcu niewinna wróżba okazuje się być fatum...albo to po prostu mózg szuka zbieżności i zręcznie wkleja doświadczenia w to co wyszło w tych przepowiedniach. Morał z twojej historii jest chyba po prostu taki, żeby dać sobie z tym spokój. Choć wróżby kuszą, bo dają natychmiastową odpowiedź, ale poznanie "odpowiedzi" chyba tylko jeszcze bardziej potęguję niepewność zamiast ją zwalczać. Sama aktualnie jestem w położeniu, gdzie durna wróżba dotycząca relacji bardzo mnie niepokoi, mimo że powtarzam sobie, że przecież to nie może działać, ale ciągle widzę w tym co się dzieję potwierdzenie tego co tam wyszło... Dlatego twój wiersz tak do mnie trafił i już któryś raz do niego wracam myślami.
-
@Berenika97 Siedział mi w głowie ten wiersz przez parę dni :) więc muszę dopisać Odwrócony wisielec wyszedł w karcie więc skreśleni byli już na starcie tak uwierzyła że to o nich chodziło że przez pętle jej życie się zakończyło
-
Zakochani w sobie
Myszolak odpowiedział(a) na Myszolak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszczym Mówi się - warci siebie :) -
Zakochani w sobie
Myszolak odpowiedział(a) na Myszolak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Amber Może lepsza taka niż żadna :) @Leszczym Dziękuję :) Prawda leży pewnie gdzieś po środku -
Zakochani w sobie
Myszolak odpowiedział(a) na Myszolak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Charismafilos Coś pomiędzy :) Dziękuję -
Zakochaliśmy się w tobie Ja w tobie Ty w moim - sobie Zakochaliśmy się w tobie Ja w tobie ze mnie Ty w sobie ze mnie Więc może jednak zakochaliśmy się we mnie?
-
Aż zachciało się napić dla tego przebłysku szczęścia :) Podoba mi się
-
@APM Moja najbardziej sprecyzowana myśl to narkotyki. Chłopak jest "wplątany w niebiańską muzykę" być może jest pod wpływem substancji odurzających, "ma oczy i uszy zamknięte" - nie widzi problemów codziennego życia, jest oderwany od rzeczywistości. Życie dziewczyny jest pełne bólu i realnych ciężarów więc marzy o ucieczce a styl życia chłopaka staję się dla niej pokusą. Taka "Para" że jedno drugiego ciągnie na dno...
-
@orkan11 Podoba mi się, moją uwagę przykuł szczególnie ostatni wers - "zostaw mnie" - dla mnie zdradza całe cierpienie podmiotu.
-
Wiesz, drogie serce, trudno mi to mówić - ale go już nie będzie. Wiem, że wykiełkował w tobie zalążek nadziei, ale go już nie będzie - to się nie zmieni. Wiem, że ci smutno, że on był naszym dziecięcym marzeniem, a ja szukałam go idąc przez życie będąc wiecznie własnym cieniem. I nie mogę ci obiecać, że będzie inny, zresztą i tak nie chcemy o tym innym słuchać. Chcę ci tylko powiedzieć, że nawet jeśli pomyślisz kiedyś, że on jeszcze będzie, uwierz mi serce: - go już nie będzie.
-
@APM Powiedziałabym, że chodzi o złudzenie czyjegoś idealnego życia, choć to może zbyt proste i skrótowe ujęcie. W każdym razie zaintrygował mnie, mam dużo myśli. Pozdrawiam :)
-
@andrew A to dobre zakończenie! Dziękuję :)
-
Moje CV , oryginał
Myszolak odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Urzekło mnie :) -
Dla mnie jest to bardzo współczesny wiersz o stopniowej cyfryzacji świata. O coraz większym upodabnianiu się maszyny do człowieka. Kiedyś terminator był tylko elementem filmów science fiction, dzisiaj to już przestaje być fikcją, technologia zaczęła coraz bardziej zespalać się z człowiekiem, wręcz wygryzając jego prawdziwą twarz.
-
@hollow man Teraz chyba rozumiem, wiersz jest dla ciebie deklaracją rozdzielenia siebie od świata, gdy tak naprawdę człowiek nie może się od niego odciąć, bo to świat i inni ludzie go "piszą". Mam nadzieję że dobrze cię odczytałam. Ciekawa interpretacja, sama nie spojrzałabym na to w ten sposób. Dziękuję za przeczytanie i wyjaśnienie :).
-
@hollow man Dziękuję za komentarz. Hm, mógłbyś bardziej rozwinąć jak rozumiesz mój wiersz? Zaciekawiła mnie twoja interpretacja i chyba nie do końca potrafię odgadnąć skąd się wzięła.
-
Mój świat się dziś rozstał ze światem rzeczywistym. A może zawsze był od niego murem oddzielony. Może te dwa światy nigdy nie miały punktów wspólnych. Może jeden drugim nie był zabarwiony. Z nasionek wyrosły kiedyś kwiaty, teraz je wszystkie wyrywam. Sypiąc je, nie wiedziałam, że gleba tylko po jednej stronie jest żyzna.
-
@Berenika97 Tak, jestem panią :), lecz czasami lubię pisać wiersze wcielając się w kogoś innego, choć nie ważne jak bardzo bym próbowała, dalej tak naprawdę zawsze są wyłącznie ze mnie :)
-
@Berenika97 To prawda, wiersz idąc w świat odrywa się od autora a słowa stają się niezależne. W tym przypadku jednak zdecydowałam się na napisanie własnej interpretacji żeby dla samej siebie sprawdzić czy potrafię nazwać to co starałam się uchwycić. Dziękuję za komentarz :)
-
@Charismafilos Miło mi :)
-
A jeśli to fałsz? podyktowany westchnieniem, zrodzony z pustych dni karmiących się wytchnieniem. Może to było zwykłe spotkanie oczu, co nie szukały moich, a raziło je słońce świecące na zboczu. Nie było żadnego snu, ani zbudzenia w mroku, nagłego lśnienia ciepłego spojrzenia. Żadnego chcę, ani muszę, nie było - co teraz? lub było to wszystko... i zdecydowało uciec.