Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Pisarzowiczka

Użytkownicy
  • Postów

    27
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Pisarzowiczka

  1. Mknąc przez pole całkiem bosa, tak beztrosko, z różą w dłoni, zawołałam z werwą: „O, sad!”, gdy ujrzałam rząd jabłoni. Zapał zniknął w jabłek stosach, bo się bliżej im przyjrzałam – widniał na nich pleśni osad i robaków cała chmara. Kto orzekał o ich losach? Moja róża też przygniła. Wyszeptałam z żalem: „O, sad… To nie pole, lecz mogiła”.
  2. @Berenika97 taki śmiech przez łzy... Dziękuję! :)
  3. Gdy mi się dzisiaj rozsypał wokół cukier, co wcześniej był w cukierniczce, to ułożyłam się przy nim z boku. Teraz jesteśmy razem w rozsypce.
  4. @bazyl_prost @Rafael Marius Wszystko, co stłumione, musi w końcu wyjść, a niektórzy lubią to wykorzystać... @Berenika97 Niestety. Dziękuję! :)
  5. @kasia652 dziękuję, bardzo mi miło!
  6. Pewien lider w pewnym mieście przejął główne stanowisko. Zaraz potem w dobrym geście zlecił ludziom tłumić wszystko. Każdy miał być sympatyczny mimo niezadowolenia. Gdyby ton ktoś miał krytyczny, wnet by poszedł do więzienia. Tłum się zatem zebrał tłumnie, by przegadać to tłumienie. Gdy ktoś krzyknął, lider dumnie zaserwował mu więzienie. Lider wszystko widział, słyszał. Nawet gdy ktoś zaklął w domu, straż go brała. Potem cisza. W pace było ich od gromu. Kiedy miasta już połowa poznikała za kratkami, każda jedna z tłumu głowa język skryła za zębami. Tak minęły trzy miesiące: cicho, miło i przyjaźnie. Nawet to palące słońce zaświeciło jakoś raźniej. Tłumił wszelkie tłum urazy i tłumaczył sobie tłumnie, że potrzebne te zakazy, lider myśli zaś rozumnie. Po pół roku do miasteczka przyszło jury na inspekcję. Poobserwowało z deczka. Drobne były ich obiekcje. Gratulując liderowi, nagrodziły go za wyczyn. Miłe miasto, co się zowie! Tak daleko mu do dziczy! Jury poszło. Tłum zaklaskał. Lider skłonił się niziutko. Teczkę z kasą swą pogłaskał, po czym odszedł. „Żegnaj, trzódko!”. Tłum odczekał tak z minutę. Potem przestał tłumić żale. Wrzeszcząc pod brutalną nutę, pozabijał się nawzajem.
  7. @Rafael Marius @Mitylene dziękuję! @Waldemar_Talar_Talar tylko jeszcze trzeba nauczyć się z tego cieszyć... @huzarc byle to było sensowne wypełnienie :)
  8. @Jacek_Suchowicz super ujęte! @Berenika97 właśnie tak! Dziękuję :)
  9. @Charismafilos herbata wie, co jest na rzeczy :) @Marek.zak1 dziękuję! @Alicja_Wysocka niestety, a szkoda...
  10. Hej, ty! Popatrz na mnie, proszę. Jestem pełna do połowy. I wiedz, że to świetnie znoszę! Nie mam przez to smutnej głowy. Cóż, że pustką także świecę? Wiesz, nie można mieć wszystkiego. Może i nie jestem specem, lecz pół szczęścia to nic złego. W końcu strużki mnie, herbaty, wciąż spływają tam po ściankach. Szczęście czasem jest na raty. Wiem to ja – niepełna szklanka.
  11. @Czarek Płatak zdecydowanie niespełnionej... Taka z nich miłosna trupa :D @Berenika97 dziękuję!
  12. @Rafael Marius dziękuję! Da się tego nauczyć :)
  13. @Leszczym nie da się ukryć podobieństwa :D
  14. Lament trupicy Kiedyś nocą się martwiłam, że nie zgnieciesz moich pierzy. Teraz martwi mnie mogiła: tylko martwa w niej wyleży. Kiedyś rozkładałam nogi, ty zaś byłeś w siódmym niebie. Teraz rozkład nóg, mój drogi, mógłby strwożyć nawet ciebie. Kiedyś wciąż ci gotowałam pyszne dania, pełne barwy. Teraz dieta zeszczuplała, żywię bowiem tylko larwy. Póki śmierć nas nie rozłączy – obiecałeś treść tak znaną. Dziś, gdy jad się ze mnie sączy, mam swą ziemię obiecaną. Lament trupa Kiedyś złość się we mnie rwała, bo dmuchałam wciąż na zimne. Dzisiaj marzę, byś zechciała chuchnąć w ciało me bezczynne. Kiedyś uwielbiałaś stale kryć się w lekkich pierza złogach. Teraz ja się pochowałem. Czemu mnie nie szukasz, droga? Kiedyś rzekła, pewna racji: grunt to zdrowie. Dobre sobie, czemu w ramach więc kuracji nie odwiedzisz mnie w mym grobie? Kiedyś zło ci wybaczyłem, miałaś bowiem trupa w szafie. Teraz myślę w swej mogile: kiedy ja do szafy trafię?
  15. „Ale zdolny!” – tak mówiono, jemu zaś wzrastało ego. Mieli rację. Za zasłoną był wszak zdolny do wszystkiego.
  16. Dziękuję za komentarze! @Jacek_Suchowicz fajnie ujęte, biedny Wiesiu... ;)
  17. @Leszczym Wychodzi na to, że wszystko wyszło! :)
  18. @Berenika97 Ano właśnie! Ziemniaki to prawdziwe natchnienie do filozofowania. A żona niech sobie tam wrzeszczy :D
  19. @huzarc bywa i tak :X @Whisper of loves rain dziękuję, bardzo mi miło! @Marek.zak1 niestety... pozdrawiam! :)
  20. Schodzi Wiesiu do piwnicy, bo kartofli mało w garze. Szczęka głośno w tej zimnicy, ale idzie – żona każe. Patrzy, a tam na tych pyrach siedzi jakieś straszne bydlę! Cztery gały, wielka gira, tłuste włosy ma na skrzydle! Krzyczy Wiesiek: „Ty potworze!”, ten zaś chrząka, potem rzecze: „Nie mów mi tak, jeśli możesz, bo mi przykro, nie zaprzeczę. Ty pięknością też nie grzeszysz, lecz ja jestem kulturalny. Z sądem mi się tak nie śpieszy, zaś twój takt jest wręcz fatalny”. Zszokowany Wiesław woła: „Ale z ciebie nie jest człowiek!”. On zaś na to: „Hola, hola! Coś ci, mądry panie, powiem: nie świadczy o człowieczeństwie wygląd, tylko zachowanie. Mógłbyś w swoim okropieństwie mniej być człekiem niż ja, panie”. Wiesiek wraca. Żona woła: „Gdzie są pyry, chamie, błaźnie?!”. I znów idzie do potwora. Tak mu jakoś przy nim raźniej.
  21. @Charismafilos Pozdrawiam! :D @Rafael Marius Słowem zabawa to fajna sprawa! @Berenika97 Dobrze ujęte. Właściwie to dwie z trzech rzeczy wyszły, nie ma źle :P
  22. Jeden z tekstów, które piszę, był w gazecie. Ja wręcz w niebie! Lecz choć wyszedł, to nie wyszedł. Ale za to wyszłam z siebie.
  23. Idę parkiem. Wtem afera. Wbiega na mnie facet w bliznach i tak woła: „Stój, bo strzelam!”. Więc stanęłam. On zaś wyznał: „Strzelam w życiu przy wyborach, lecz strzał każdy jest chybiony. Kula za to bywa skora, by mnie trafiać z każdej strony”. W ten dzień drinka z nim strzeliłam. Rozszalały się pociski. Co nas czeka? Cóż, mogiła. Ostrzał własny jest nam bliski.
  24. @Nata_Kruk dziękuję! @Charismafilos miło mi, brzmi motywująco 😁
  25. Stres dopada przy kimś stale? Czas pomyśleć, gdzie jest racja: czy to więzi są tak trwałe, czy też więzi ta relacja.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...