Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

APM

Użytkownicy
  • Postów

    450
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez APM

  1. @bazyl_prost jakoś tak mi wyszło i sama nie wiem, co o nim myśleć.
  2. Życie Pobladłe drzwi zatrzaskują przestrzeń. Mdlejąca klamka ugina się ze strachu. To mógłby być pokój dziecinny z pluszowym misiem i lalką na biegunach. Codzienność, zamieniona w dorosłość, krzyczy – stęka dębowymi sękami. Ułożona w formę do straszenia dzieci i staruszków przykutych wzrokiem do łóżka, do zasłonek, do różowego kubka z rurką. Życie toczy się pomiędzy – jak kulka po drewnianej podłodze, od kołyski do trumny. Spaceruje między drzewami pełnymi ptaków, wiatru i słońca. Samotnie. A przecież można nacisnąć guzik, nie patrzeć na mdlejące drzwi i pobladłą klamkę. Wysiąść jak na przystanku na żądanie i pobiec w pole, za motylami, do lasu dębowego – zanim zrobią z niego trumnę.
  3. @Rafael Marius Masz racje, ostatnie dwa lata budowaly na nowo, znosiły patyczki. Może teraz tylko pilnują miejsca... @Lenore Grey Dzięki, kiedys dużo czytałam, może uda mi się wrocić do Bruno Schulza, Poego, ciekawią mnie Ci przez Ciebie wymienieni. Podobają mi się Twoje, Simona i Bereniki. Fajny jest ten portal, cieszę się, że do Was dołączyłam i moge czytać takie fajne, malowane słowami utwory!
  4. @Rafael Marius U nas praktycznie nie ma wron. Ciekawie mnie, gdzie sroki mieszkają/nocują w zimie. Bo na pewno nie w tym gnieździe, o którym napisałam. Tam jest wielka sniegowa czapa. Ale codziennie przylatują do swojego gniazda. @Lenore Grey czy znasz innych podobnie piszących? Chętnie poczytam.
  5. @Berenika97 Super, że podpowiadaz, że sroki mogą być wersami. Jak najbardziej, dziękuję Ci za to wspaniałe skojarzenie. Wiersz nabiera jeszcze wiekszej głębi. @Mitylene Cieszę się, że tak odbierasz ten wiersz. Lubię malować wierszami. Trzymam kciuki za sroki, bo jakoś przez ostatnie lata nie miały szczęścia do potomstwa, a gniazdo co roku rozbudowują na nowo.
  6. Sroki znowu są nad zaśnieżonym gniazdem czuwają wypatrują słońca liczą skostniałe patyczki i dni czyszczą piórka ciekawskimi dziobami biało-czarne sroki schowane w zieleni mego wiersza na zimowym pejzażu wiosną zakwitają
  7. @Wochen A może nie trzeba naprawiać zegarów? Znaleźć inne zajęcie i zapomnieć o "zegramistrzu purpurowym"?
  8. @hollow man Czas wyjść z piwnicy!
  9. @andrew Dziekuję, fajna rymowanka! @bazyl_prost Tutaj akurat był krótki wyjazd na Maderę. @Berenika97 Czasem przychodzi do mnie takie uczucie jedności ze światem, z przyrodą. Tutaj poraz pierwszy o tym napisałam.
  10. @bazyl_prost masz rację, już zmieniam na kraby, bo mi się "źle napisało".
  11. @bazyl_prost Najważniejsze, że nie samemu!
  12. O mnie woda bielą spieniona czerwone kraby na czarnej skale mokra zieleń glonów słońce wygrzewa się na niebie wiatr chłodzi zmęczone ciało dnia jestem każdym z nich z morskiej piany się tworzę bez końca kolorowa
  13. Piękna miłość w pieknym wierszu! Niech tańczy!
  14. Myslę że tak, że lato by się obudziło, a na pewno przjechałaby karetka. Tylko po kogo? Po lato? Pięknie napisany wiersz o miłości, tęsknocie i marzeniach. Bardzo na czasie. Oby do lata!
  15. @bazyl_prost @andrew @Nata_Kruk Czyli coś jednak jest, tylko trzeba uwierzyc, poszukać, uśmiechnąć się ... @Mitylene @Berenika97 świetnei czytacie między wierszami. Dziękuję!
  16. @Nata_Kruk Dziękuje z plusik. Może keidyś zasłużę na duże plusisko. Muszę tylko częściej chodzic do lasu, na łąki i pola. Dzięki za "r", już poprawilam.
  17. @skarpetawsosie Od razu przeniosłam się do lat dzieciństwa. Az żałuję, że nie przyglądąlam się wtedy moim rozbitym kolanom. Może były też tak piekne jak w Towim wierszu. Szybko schowane w spodnie.
  18. Coś Coś skrada się Coś dotyka oka jak mgła Coś ciągnie za uszy jak cisza Coś głaszcze po głowie jak sen Coś całuje w usta jakby tęsknota ale za czym za kim jakby Coś było a nie ma
  19. @Dekaos Dondi Fajnie byo płynąć kroplą i kropli tysiącem w Twoim wierszu. Dla mnie ta podróż kończy się na "przytula światłem niechciane odbicia", wtedy mogę sobie dalej coś wyobrazić. Wolę pozostać dłużej w pięknym opisie.
  20. I nic słowa rozbiegły się nagle bez znaczenia wyskoczyły z krzyżówki i udają kaczki dziennikarskie porozrzucały po kątach kropki, przecinki i semikolony pozawieszały przestraszone litery na choince prawdy pozaglądały tu i tam ale mnie nie znalazły poszłam na spacer do lasu, na łąki i pola szukać sensu w tym bezmyśleniu w słomkowym kapeluszu choć bez głowy
  21. @violetta Śmiech to zdrowie! Mi też jest wesoło.
  22. @Mitylene Piękne napisane, lekko jak we śnie prowadzisz czytelnika po subtelnym smutku.
  23. @violetta cieszę się, że sprawiłam ci radość. Napisz soś więcej.
  24. @antonia a może inni tylko udają, że im się to udaje?
  25. @violetta lubię jak się ludzie cieszą!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...