Toyer
Użytkownicy-
Postów
237 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Toyer
-
@Berenika97Miło mi że się podobało
-
W szóstej szufladzie w czwartym rzędzie w bibliotece pamięci wspomnień kartki zapisane bezładnie łza się w korytarzach kręci między regałami rodzą się dzieci z jednego rodzica kopie wierne zrodzone z czułością dłoni wiersze nieśmiertelne przeżyły poetę który był nieżywy wdzięczne że mimo śmierci dawał życie ojca w rozpaczy nie zostawiły nawet martwy może tworzyć poezję kiedyś umrze prawdziwie osieroci tysiące wierszy lecz póki jeszcze pisze kochać będzie nawet ten najmniejszy
-
Tyle we mnie uczuć mokrych — padają, burzą się, odpływają. Deszcze łez nie samotnych mokną na ścianie twarzy. A ja pragnę tej wody, co płynie w duszy, gorącej jak gejzer, parującej szczęściem. Niech smutek utopi się w kałuży, duszo moja, bądź oceanem szczęścia. Płyń tam, gdzie nie ma złych fal, gdzie wicher staje się lekką bryzą, w statku nadziei ku portowi miłości, gdzie z wiarą wieczną krzyczę: Kocham życie.
-
Sam na sam z czterema pustymi ścianami gdzie tylko cisza jest samotnymi meblami rozmowy ze sobą bez ludzkiej obecności Poeci - Bogowie samotności nieustannie bijące tęskniące serca ciepłe szalone kochające w wersach pragnienia gorącej i wiecznej zażyłości Poeci - Bogowie miłości łzy spływające z policzka duszy smutek mniejszy i smutek duży marzący o tortach szczęśliwości Poeci - Bogowie wrażliwości
-
Jest we mnie człowiek tak wesoły, że rozśmieszyłby nawet śmierć. W czerni rozbrzmiałyby śmiechy, żart na każdą ponurą rzecz. Ten człowiek powoli znów się rodzi, uśmiecha się do dzisiejszych chwil, odchodzi od nieuniknionej śmierci, martwy — powraca do żywych. Los jak węzeł gordyjski — nitka po nitce się rozplatam. Nie jak Aleksander Macedoński — to trudniejsza praca. Żyje we mnie człowiek, pełen życia i marzeń, kolejny raz się rodzę, by znów być człowiekiem.
-
Staram się oślepić strach żeby jego wielkie oczy nie zabijały jak bazyliszek a głowy nie odrastały jak hydrze Wpatrzony we mnie jak w święty obrazek w okularach do zabijania Herakles ze mnie żaden nie jestem też Perseuszem który zabił Meduzę odwaga się trzęsie ze strachem przed odwagą broni mnie czas może się zestarzeje sam na zaćmę zachoruje nie zamieni w kamień to tylko wielkie oczy ale groźne spojrzenie mityczne stworzenie a jednak istnieje
-
3
-
Na moim pogrzebie nie było żałobników, ksiądz mszy nie odprawił płakał tylko nieboszczyk. Na moim pogrzebie nie leżałem w trumnie w urnie ciała tylko dusza cicho łkała. Na moim pogrzebie dzwony nie biły, cmentarz bólem poświęcony, raz po razie umierałem. Krzyżem pod krzyżem miłość pogrzebałem na własnym pogrzebie.
-
@Berenika97Dla każdego co innego jest szczęściem - czy nieszczęściem - chociaż są takie dziedziny życia że wszyscy są zgodni - mam wiele pytań do siebie na które nie ma odpowiedzi @Waldemar_Talar_TalarPewnie że tak - pozdrawiam
-
Ulotne szczęście, nie szczędzi nieszczęścia, nie dla nieszczęścia! Wołam: szczęścia! Szczęśliwy zakopywałem smutek – czy to pech? Nie! Szczęście! Ale to już było… Teraz nieszczęście nie oszczędza – niech zbankrutuje! A szczęście się bogaci… Nieszczęśliwy? Nie! Szczęśliwy! Czujesz? Nie? Szczęśliwy! Jedno „nie” – a tak wiele znaczy…
-
Jestem nikogo najgorszym snem śnię się całą noc, cały dzień wstaję koszmarnym marzeniem z sobą samym — nieprzespany sam bywam razem z nikim wspólnie łapiemy oddech w siatce snów, żeby być kimś spojrzeć w oczy — własnymi oddaj mnie, ty który jesteś mną z nikogo kimś bądź wreszcie przyjdź, choćby jak złodziej nocą skradnij koszmary — nie tylko senne
-
@Nata_KrukOdświeżasz ważny dla mnie wiersz
-
Ponad ćwierć tysiąca słów bólu
Toyer odpowiedział(a) na Toyer utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk Nie mam możliwości technicznych i predyspozycji muzycznych żeby sam śpiewać i tworzyć muzykę - dlatego używam tego narzędzia - ktoś mi ostatnio napisał że bardziej liczą się słowa niż muzyka - więc robię to co jakoś umiem - łącząc to z generatorem -
Ból, smutek, rozpacz, gorycz, strach, bezradność, gniew, ból, samotność, żal, pustka, ból, słabość, męka, niepewność, cierpienie, udręka, żałość, ból, przykrość, ból boli, ból boli, ból boli, ból boli, złość, strapienie, tortura, boleść, ból, zmartwienie, zamęt, ból, żałoba, mrok, chandra, ponurość, rozżalenie, ból, ciemność, zasmucenie, ból, melancholia, nicość, załamanie, ból boli, ból boli, ból boli, ból boli, szaleństwo, desperacja, chmurność, ból, obłęd, przygnębienie, bezsens, tragedia, lament, chłód, depresja, okropność, zagubienie, słabość, ból, chorobą, znękanie, ból, szarość, beznadzieja, ból boli, ból boli, ból boli, ból boli, posępność, ból ,skrzywdzenie, duszność, lęk, koszmar, ciężkość, przygniecenie, ból, trud, ckliwość, nędza, ból, zgryzienie, dramat, nerwica, płacz, zamknięcie, bojaźń, ból, ból boli, ból boli, ból boli, ból boli, elegia, ból, ponurość, pech, zmaltretowanie, nieszczęście, przeraźliwość, ból, bladość, niefart, śmierć, zapłakanie, nienawiść, ból, bieda, drętwość, szok, masakra, feralność, ból, ból boli, ból boli, ból boli, ból boli, łzy, przerażenie, ból, katorga, wstrząśniecie, groza, ból, marność, bunt, niedowierzanie, zgorzknienie, otępiałość, ból, katastrofa, lód, srogość, opętanie, wariactwo, fatalność, ból, ból boli, ból boli, ból boli, ból boli, niepocieszenie, ból, makabryczność, złość, wypalenie, niewesołość, markotność, załamanie, ból, porażenie, lichość, wątłość, ból, kwaśność, dołowanie, potworność, kiepski, nieukojenie, zło, ból, ból boli, ból boli, ból boli, ból boli, chaos, ból, prześladowanie, nieswój, przygaszony, zgorszenie, stracony, ból, zabity, znerwicowanie, przegrany, zafrasowany, wybuchowy, pogubiony, ból, zatrważający, niezdrowy, zamroczony, ból, zniewolony, ból boli, ból boli, ból boli, ból boli, bezwolny, ogłupiały, nijaki, ból, strachliwy, niepewny, wycofany, ból, nierad, wisielczy, przygnieciony, ból, niechętny, przybity, podły, zakłopotany, martwy, płytki, durny, ból, ból boli, ból boli, ból boli, ból boli, problematyczny, niełatwy, przewrażliwiony, słaby, ból, straszny, impulsywny, ból, niegodny, przeklęty, posmutniały, zgubiony, przerażony, ból ,tchórzliwy, opłakany, ból, chłodny, rozszarpany, zabity, ból boli, ból boli, ból boli, ból boli(…)
-
Wyjść z nawiasu nie jest łatwo postawić się jak kropka na „i” mówić „a” kiedy większość mówi „be” nie będąc zdaniem podyktowanym układać słowa we własne litery trzeba odwagi by odmieniać przypadki a postawienie kropki to heroizm myśli każdy myśl to nikt a w środku myślnik oddziela głowę od głowy nie każdy umie żyć przez właściwe’ rzy ‘ trudno dyktować zdania podzielone łatwo jest umżeć niegramatycznie
-
Z mieszkania do niemieszkania
Toyer odpowiedział(a) na Toyer utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@vioara stelelorMówi się że cierpienie uszlachetnia - ale to nie zawsze jest prawda -
Przygotowałem myśli karton pełen zabałaganionych wspomnień to co boli ciężko wyrzucić jedną malutką duszę w pudełku niosę za drzwiami nieistnienie odchodzę z mieszkania do niemieszkania na schodach mijam rozpacz jeszcze tylko ostatnie słowa dyskusja niedokończona nie zamieszka już między nami dwojga kłótnia i zgoda pokłócony ze wspomnieniem sam bez ciebie nie zgadzam się odchodzę w nieistnienie
-
@Berenika97 Karmienie Nadziei to długi proces - szybko można ją zagłodzić - gdy mija najgorsze - od nowa uczy się żyć
-
@Nata_KrukNie lubię i nie umiem tańczyć - ale za nutki dziękuję - stworzyłem z tego wiersza piosenkę
-
Wylewam te słowa prosto z piekła gotują się myśli w czarnym kotle umarłem lecz wciąż dalej umieram trzymam za rękę chudą Nadzieję boję się siebie mieszkając w piekle domu zbudowanym z ludzkiego ciała wszystkie czarne dni w sejfie zamknięte tylko czasami szepcze Nadzieja ona umiera ja z nią umieram nakarm mnie śpiewa delikatnie które pierwsze wyjdzie z piekła jej początek będzie zakończeniem chcę żyć jeszcze raz razem z Nadzieją wyrzucić z piekła samego siebie zamieszkać tam gdzie myśli nie bolą chociaż na wycieraczce przed Niebem
-
@vioara stelelor Leczę się od 15 roku życia - jestem pod opieką lekarza psychiatry - leki biorę - chodziłem na psychoterapię ale nie pomagała - raz jest lepiej raz gorzej - nie wiem jak jeszcze pomoc sobie mogę - emocje przelewam na wiersze
-
Co dzień zamykam oczy by umrzeć na parę chwil gdzie jestem w nocy gdy miłość się śni czy śmierć jest snem a sen śmiercią życie we mnie zakochane bez wzajemności miłością dlaczego cały dzień chcę wiecznie nie istnieć życie to koszmarny sen jak żyjąc życie zapomnieć jest we mnie wojna o każdy oddech nadzieja skromna nie pozwala umrzeć
-
@bazyl_prostZmieniłem na cofanie - ale wydaje mi się że obie formy są prawidłowe
-
Pokój nie ma ceny wieczny jest bezcenny wyrzeknij się zła wojny dąż do pokoju szybko zabijają nowotwory wojny szaleństwo walki pochłania człowieczeństwo zdrowiem chorują na zarazę bitwy broń kosztuje życie tęskniących żołnierzy przywódcy szaleni nikt nie chce tej wojny śmierć nie posiada współczucia dla rodziny choroby wojny niech będą cofnięte bez broni ale dobrocią uzbrojeni z siłami potęgi miłości pancernej wielki święty kaliber przed złem ocali wiara nasza nie pójdzie na zatracenie rzucajmy sercami gorące granaty cichutko wybuchające zakochaniem uleczmy dobrem świata nowotwory wojny
-
Jak wiele cierpienia mogę znieść nie krzyczę bólem co dzień milczę dusza żyje wiecznie ciało chce umrzeć czasem niewidocznie głośno się uśmiechnę sam siebie nie rozumiem odchodzę od uczuć które zabijają z którymi umrę w obcym języku myślę wspomnieniem oddycham tym co było wesołe a jest smutne czy udźwignę ciężar bez żadnej wagi czy poproszę o życie jeszcze czy pożegnam strach siostrę odwagi czy zabiję tą która zabija depresję
-
2
-
@lena2_ Jak zrzucać smutek - to na wiosnę - z bosą duszą tańczyć prosząc o jeszcze