Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Migrena

Użytkownicy
  • Postów

    3 107
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Treść opublikowana przez Migrena

  1. @Alicja_Wysocka to tylko taka ewentualność. Pan jest bardzo delikatny. Usłyszy co powiem i delikatnie ale pięknie się uśmiechnie. Zrobimy mu przyjemność, wiesz ? Pewno od dawna nikt nie powiedział im nic miłego. Staruszkowie stają się dla świata coraz bardziej przezroczyści. Ale my...... Coś im z serca damy ! Dzięki :)
  2. @Alicja_Wysocka zrobię tak !!!!!! Słowo honoru ! Powiem temu panu, że to od Ali. To on, miły gość, spyta: od której Ali ? A ja dumnie odpowiem: Jak to od której ? Od Alicji z krainy poezji !!! Super dziewczyny !!! I pożegnam się słowami : Wszystkiego dobrego proszę pana. Cześć piesku. Dzięki Alu :)
  3. @Alicja_Wysocka Dobrze. Tylko,że ja.... Nie mam psa ! Czasem widzę przez okno starszego pana spacerującego z psem. Coś ciągle do siebie szepczą. Przyjaciele. A mnie ten obraz.....za serce. To napisałem. Natomiast jeżeli chodzi o Alę ! Uśmiecham się do Ciebie swoim sercem. Dziękuję Alu :) @Annna2 Aniu. Jak Ty ładnie do mnie piszesz :) Dziękuję najpiękniej :)
  4. Już nie chodzą daleko, kolana bolą, a łapy nie te. Ale wciąż wychodzą, krok w krok, powoli - on z laską, pies z cieniem na grzbiecie. Nie trzeba już słów - wszystko było mówione. W spojrzeniu jest spokój, jest zgoda, jest dom. Gdzie jeden - tam drugi. Tak już ustalone. Od tylu lat - i jeszcze wciąż są. Zimą - przy piecu. Latem - w ogrodzie. Jedno westchnienie, drugi już wie. Zasypiają razem, na jednej poduszce cisza się kładzie, a na kazdej z nich łza się osadza Rano - śniadanie. On dzieli chleb, pies czeka cierpliwie - nie łasi się. Wie, że kawa się musi zaparzyć i że pan najpierw sprawdzi pogodę w oknie. Potem kawałek sera i coś jeszcze „dla ciebie, stary druhu” - od zawsze to samo. I codziennie jak święto. Czasem pan wychodzi - lekarz, apteka, może list do skrzynki. Pies zostaje. Nie jęczy, nie szczeka. Lecz siada pod drzwiami, tak, jak trzeba, i patrzy. Nie w drzwi, tylko przez nie. Na ten świat, w którym pan gdzieś właśnie jest. I w oczach psa wtedy jest coś z modlitwy, coś z wiary, coś z czekania, którego się nie uczy. Tak czekają tylko starzy przyjaciele, którzy wiedzą, że nie czeka się dla siebie. Tylko dla niego. A gdy zgrzytnie klamka - nie ma skakania. Tylko powolne wstanie, uścisk spojrzeń i to jedno: „Już jesteś, dobrze.” I znów są. On i pies. Dwa stare cienie na jednej podłodze które znów są. Starość jest łagodna, gdy dzieli ją ktoś. Nie trzeba przyszłości, wystarcza noc i ta dłoń, która wciąż głaszcze powoli, i ten pysk, co się wtula - jak głos.
  5. @Annna2 Aniu. Bardzo piękny, liryczny zapis wspomnień. W pejzażu najbliższego życia. Dziękuję za taki piękny wiersz.
  6. @Berenika97 portret duszy obudowanej murem - a jednak w środku wciąż bijącej istnieniem. Piękne, że w finale jest światło w geście otwartej dłoni. Ciemność nie jest tutaj tłem. Ona jest przestrzenią..... Bereniko. Jestem pod wielkim wrażeniem Twojego wiersza !
  7. @Bożena De-Tre rajski ptak symbolem wolności. Ale nie w Twojej miniaturze. Tu jest jej bolesny brak. Świat który wciąż redukuje człowieka do ciała, wyglądu i etykiet. Pięknie splatasz obraz niewinności z doświadczeniem ludzkiego szyderstwa. To poezja o kruchym buncie i jeszcze kruchejszej wierze w siebie. Chylę czoła.......
  8. @Robert Witold Gorzkowski Dzisiaj rano byłem na ryneczku. Wyciągam dwa opakowania na jajka, podaje sprzedawcy i mówię: Dzisiaj panie Marianie dwadzieścia ale tych bez spermy koguta. On się szeroko uśmiechnął i mówi: dobrze. Ale zaraz potem się odwraca i zaniepokojony pyta: To znaczy jakie ? Więc odpowiadam: A niech pan ta te zwyczajne. Uśmiechnął się i mówi: To te z jednym żółtkiem ? Odpowiedziałem: Oczywiście panie Marianie. Dobra - odkrzyknął zadowolony. Robercie. Powieść, opowiadanie w taki sierpniowy upał ? Leżąc na nadrzecznej trawie lub leśnym mchu ? I jeszcze na tym moim smartfonie ? Bo przecież nie mam komputera ! Zimą może coś się uda. Bo chociaż dni krótsze, to jednak fotel, ciepełko z kaloryferów.... Przepraszam, że zawiodłem :) Jakoś nie mogę się pozbierać po naszej porażce integracyjnej.
  9. @Berenika97 Bereniko. Bardzo, bardzo dziękuję :)
  10. @Alicja_Wysocka Dziękuję radością :) Niech Ci Alicjo tęcza przepiękna pod nogi się kładzie :) I niech wiatr ciepły głaszcze Twoje skronie, na których maleńkie kropelki potu błyśzczą jak brylanty rzucane w promień słońca.
  11. @Roma Tak jest :) Każdy powinien kochać ! Tak jak umie. Jak potrafi. Inaczej ludzie byliby jak te śmieci na targowisku po targowisku. I Ty Roma, też bądź szczęśliwa :) @Alicja_Wysocka Cała Alicja :) Jakby wyjęta z almanachu poezji miłosnej. Pełna romantyzmu, życia, piękna. A niech Cię Alicjo zorza polarna do snu kołysze :) Bądź barwnym motylem na tym szarym świecie !!! Dziękuję uśmiechami :):):)
  12. @Annna2 dziękuję Aniu. Najważniejsze, że byłaś. Dzięki :)
  13. @Annna2 Aniu. Tak naprawdę to nie wiem co napisać. Wybacz.
  14. Wśród jezior, gdzie woda drży jak skóra pod westchnieniem, ona tańczy - naga, niebieskooka dusza, płomień, światło jeszcze nienarodzone. Słońce wplata się w jej kasztanowe włosy jak oddech Boga w chwili stworzenia. On - serce jak bęben, bijący w rytmie wilczych snów. Patrzy. I płonie. W spojrzeniu błysk - jak piorun wgryzający się w noc tuż przed modlitwą. Nie mówią nic. Język jest raną, rysą w powietrzu, a oni są drżeniem - tym, co rodzi się przed światlem. Ich miłość - dzikie wino rozlane na ziemię, krew snu, śpiew sosen wijących się z ekstazy w ciszy. Ona - rzeka, co rozsadza skały. On - przystań, co z rozkoszą tonie. W mchu i świstu jaskółek ich miłość rośnie - naga, pierwotna, bezwstydna, jak ogień w jaskini snu, jak cień całujący ciało przed snem. Niech świat milczy. Niech nie próbuje nazwać. Oni - wilki drżące w świetle, ptaki, które nigdy nie wracają, wicher, co zrywa dachy i szepcze: zostań. Każdy dotyk - trzęsienie ziemi. Każdy oddech - modlitwa. Każde spojrzenie - przysięga bez słów: płonąć, aż światło straci cień. Ona - deszcz w jego gardle. On - ogień pod jej skórą. Ich ciała - runy pisane po ciemku, miękkie miejsca, gdzie światło nie siega. Wszystko mówi: jesteście. Niech ta miłość będzie wichrem, co targa drzewa do korzeni. Burzą bez kresu, balsamem i cierniem, ciszą i pieśnią. W tej chwili są jednym ogniem. Jednym ciałem. Jedną istotą - czymś, czego nie sposob nazwać, ale kazdy chce dotknąć, choćby przez sen.
  15. @Berenika97 Bereniko. Przecudownie napisany wiersz. Ja tylko dla Was - sto lat, sto lat...... Najpiękniejszego Poetko :)
  16. @Bożena De-Tre I ja Tobie Bożenko dziękuję :) Miłego.
  17. @Bożena De-Tre Bożenko. Babcia Anna była mądrą kobietą. Świetna babcia to super wnuczka :) Ty dużo lepiej ode mnie wiesz co znaczy poezja. Uczy rozumienia rzeczywistości nie przez bójki i wyzwiska ale przez piękno słowa. Fajne są Twoje wiersze :) Miłego.
  18. @MIROSŁAW C. Bardzo ciekawa poezja. Świetnie się czyta.
  19. @Waldemar_Talar_Talar Święta prawda Waldemarze.
  20. @Annna2 Dziękuję Aniu. A po tym " jestem pod wrażeniem" zaszumiało w mojej biednej głowie :) @Bożena De-Tre Bo ja tak myślę nad Twoimi słowami.... Super, że jesteś. Wiesz ?
  21. @Alicja_Wysocka Alicjo. Napisałaś wiersz- pytanie, które pozostawia z poczuciem paradoksu: liczymy wszystko, a najtrudniej zliczyć to, na co naprawdę czekamy. Głębokie to celne. Świetnie napisane. Miłego Alicjo :)
  22. @Berenika97 Bereniko. Kiedy to pisałaś ja akurat pisałem swoje myśli pod Twoim pięknym wierszem :) Bardzo dziękuję za tyle ciepła. Cholera. Wzruszyłem się. Dziękuję.
  23. @Berenika97 Bereniko. Twój wiersz jest jak czuły dotyk. Piękno w minimalizmie słów, które budzą apetyt na istnienie. Dziękuję, że piszesz takie cudne wiersze.
  24. @Alicja_Wysocka I to jest w Tobie piękne :) Dzięki. @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję Waldemarze. Bądź zdrów :)
  25. @Bożena De-Tre Bożenko. Ty to mnie rozpieszczasz słowami. Ja. Ja nawet nie wiem co powiedzieć. Najpiękniej Cię pozdrawiam. @Alicja_Wysocka I co ja mogę odpowiedzieć. Niech Alicjo moc będzie z Tobą. Twój Czaruś :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...