od kiedy odeszła
ta miła pani z cukierni
ciastka smakują inaczej
zaczęłaś wysyłać polecone
bo wiesz że listonosz
przychodzi za późno
nie rozumiem dlaczego
ostatnie wiadomości
kończą się uśmiechem
ze wszystkich listów
zapamiętam tylko jeden
w butelce
pokazałaś mi kamienie
które wiedzą dlaczego
nie wszystkie noce się kończą
gdy odchodzi ostatni latarnik
to nic że dzień noszę w kieszeni
i nie zdejmuję czapki z daszkiem
przy otwartym oknie
kiedyś będzie zimno
@Bożena De-Tre Świat nigdy nie był jak poezja, jest poezją do napisania. Dziękuję za miłe słowa ( jestem niereformowalnym bałaganiarzem od urodzenia). Pozdrawiam.
@Bożena De-Tre Dziękuję. Serce się raduje, kiedy czytelnik ożywia wiersz, rola autora kończy się na napisaniu. Pozdrawiam.@violetta Dziękuję za odwiedziny, zdecydowanie masz rację. Pozdrawiam.
dopóki cień pada na podwórko
nie ścinaj żadnego drzewa
po zmroku jaśnieją przylądki
prawie odbytych wypraw
błękitnookie nimfy
nie kuszą złem
może teraz
gdy stolik odżył
nowym telewizorem
i łatwiej dopasować buty
znajdziesz piątą stronę świata
@Klaudia Gasztold ogromny potencjał widzę tutaj, ale zacząłbym od poprawienia prawdopodobnej literówki w tytule i kilku nieścisłości w tekście. Ostatnia strofa jest piękna. Pozdrawiam.
Myślałem, że to łatwy tekst nie mający nic wspólnego z wiarą. Takie luźne spojrzenie na zmieniającą się rzeczywistość. Pamiętacie program telewizyjny sprzed lat..? Komu można wierzyć... bardziej ? Przewartościowanie itd.
niewidzialna ręka
nie jest już tylko dobra
jak jezioro
o zbyt wielu brzegach
w moim kościele
przyjmuje nowy lekarz
może zbudują tam
wreszcie parking
ptakom pozwolą latać