-
Postów
334 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez UtratabezStraty
-
Obraz wspomnień
UtratabezStraty odpowiedział(a) na Paulina Murias utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
-
Krok w błękicie
UtratabezStraty odpowiedział(a) na UtratabezStraty utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
-
@Klip , no i dobrze, że jej nie chciał zbeszcześcić!! Ale zabytki niekoniecznie są po to, żeby stać bezczynnie, a więc powinien zrobić coś, żeby ją zaktywizować.
-
@Nata_Kruk , ponieważ jestem związany z Gdańskiem, to bardzo mi się podoba promocja Pomorza.
-
Nie będę kurwa owijał w bawełnę
UtratabezStraty odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Waldemar_Talar_Talar , zbyt ogólnikowo. Powyższy wiersz nadaje się, według mnie, do tego, żeby pokazać pewien sposób myślenia. Natomiast nie widzę w tym wierszu jakiejś zachęty do konstruktywnego działania. -
@tdpotw , a mi przed chwilą przeszła taka myśl przez głowę, że to "od tak" ma taki wydźwięk banalizujący. Tak jakby autor chciał zbanalizować strach...
-
W znacznej mierze pokrywa to się z moimi doświadczeniami. Tylko dlaczego wiersz o strachu ma tytuł "Od tak"?
-
Krok w błękicie
UtratabezStraty odpowiedział(a) na UtratabezStraty utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@FaLcorN , katastrofizm?? Akurat w wierszu "Krok w błękicie", który tu komentujemy, dziewczyna w błękitnej sukience nie robi wrażenia nieszczęśliwej... Więc dlaczego katastrofizm??? -
@any woll , chyba najpierw trzeba określić, do kiedy młodość trwa. A potem na czym ma polegać to jej wykorzystanie do samego końca... Bo mi to sformułowanie o wykorzystaniu młodości DO KOŃCA kojarzy się z jakąś taką drobiazgowością... @any woll , błędy należą w ogóle do bycia człowiekiem, nie tylko do młodości...Ja na przykład nie raz czuję się bardziej przebiegły od ludzi starszych ode mnie. Ale może to ja się mylę z tą moją przebiegłością...
-
Krok w błękicie
UtratabezStraty odpowiedział(a) na UtratabezStraty utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@FaLcorN , no brawo, że odkryłeś. Coś mi się wydaje, że nie jest specjalnie trudno przeczytać moje wiersze. Chyba trudniej może być z ich interpretacją... :D -
Na pięćdziesiątym trzecim piętrze
UtratabezStraty odpowiedział(a) na Laura Alszer utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Laura Alszer , a ten wieżowiec, który ma aż pięćdziesiąt trzy piętra albo więcej, to kiedy został zbudowany? -
@Ewelina , oprócz ubierania się, jak się chce, to niemodne ubieranie się ma jeszcze inny aspekt. Przez niemodne ubieranie się ta panienka może w jakiś sposób naruszyć pewne konwenanse i w ten sposób podważyć pewien porządek społeczny. I wtedy to może mieć zabarwienie rewolucyjne...
-
Jak królewna
UtratabezStraty odpowiedział(a) na Ewelina utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Ewelina, no to ja mam nadzieję, że ty, Ewelino, należysz do tych aktywnych królewien. A jak nie, to mam nadzieję, że twój albo chłopak, albo narzeczony, albo mąż ciebie odpowiednio zaktywizuje. :) -
Jak królewna
UtratabezStraty odpowiedział(a) na Ewelina utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
-
Krok w błękicie
UtratabezStraty odpowiedział(a) na UtratabezStraty utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Domysły Monika @Domysły Monika , SUPER, że mi znowu odpowiadasz. Bo nawet, jak się z tobą nie zgadzam, to przez konfrontację z twoim punktem widzenia dostrzegam coraz więcej szczegółów i dopracowuję moje rozumienie tego wiersza. Wiem, że tego dużo napisałem, ale jak nie masz siły, to przecież nie musisz tego czytać, a tym bardziej na to odpowiadać... :) Czy idealizacja kary więzienia jest możliwa? Nawet kara śmierci bywała w jakimś stopniu idealizowana jako pokuta, która oczyszcza moralnie skazanego przed obliczem Boga. Ja się karą śmierci brzydzę i ją z całego serca odrzucam, ale zwracam uwagę na możliwy punkt widzenia. A tortury? U mnie w Gdańsku jest katownia z szesnastego wieku, czyli budynek służący do torturowania i jest on zbudowany w stylu dosyć ozdobnym, w manieryzmie niderlandzkim. Skąd taki ozdobny styl budynku w którym torturowano? Bo tortury były częścią wymiaru sprawiedliwości, a wymiar sprawiedliwości powinien się dobrze prezentować. Więc różnie to może być z tym idealizowaniem... A teraz do "Kroku w błękicie". Piszesz, że "strażnik zapewne patrzy na nią z perspektywy "wyższości" moralnej..." A mi się wydaje, że jednak nie. Dlaczego. Strażnik w tym wierszu pojawia się bardzo skąpo. Jest znacznie mniej eksponowany, niż dziewczyna w błękitnej sukience. I myślę, że nie jest to bez znaczenia. Ów strażnik więzienny to zapewne bardzo skromny, obowiązkowy i praworządny funkcjonariusz. Stawia sprawę, której służy zdecydowanie wyżej niż swoją własną osobę. I tego samego oczekuje od tych, co są nad nim. Chyba właśnie dlatego, że jest taki skromny, jest taki niewidoczny w wierszu. I na żadne okazywanie wyższości wobec więźniarki raczej sobie nie będzie pozwalał. Myślę, że dla niego dziewczyna w błękitnej sukience jest przede wszystkim obywatelką, tak jak i on jest obywatelem, jak i obywatelami są prokurator, który ją oskarżał oraz sędzia, który ją skazywał, a także, jak naczelnik Zakładu Karnego oraz Minister Sprawiedliwości, który jest postawiony jeszcze wyżej, tak samo jak szef rządu i głowa państwa. A ów strażnik stoi na samym dole tej drabiny i czuje się zobowiązany reprezentować system penitencjarny wobec więźniarek, i w jakiś sposób czuje się odpowiedzialny za ewentualne niedociągnięcia tego systemu. I Dalej piszesz, że "... ona widzi w nim człowieka pełnego błędów i zapewne nie zawsze szczerego...". W świetle tego, przed chwilą napisałem, to raczej ona w nim aż tak wiele błędów nie widzi i wcale nie zamierza go uświadamiać, że nie jest taki idealny, bo on dobrze wie, że nie jest idealny. Ona raczej dostrzega jego sumienność i jego idealizm. I ten kopniak to jest raczej sygnał, żeby wyluzował, żeby się aż tak nie stresował swoją rolą. Myślę jednak, że tego kopniaka nie dała mu celowo. Dlaczego, bo ma w sobie coś z damy. I z tego samego powodu raczej nie mówi ona do niego w myślach "Ej stary...". Bo bycie damą w tym rozumieniu to nie sprawa ubioru i elegancji, to sprawa pewnej postawy. Pewnej swobody, ale i pewnego opanowania... No i piszesz jeszcze, że "...ona z poczuciem marności spuszcza wzrok..." Poczucia marności, to ja u niej w ogóle nie widzę. Raczej radość życia... A to "przepraszam" jest nie tyle aktem odwagi, co wyrazem zwykłej ludzkiej życzliwości... . W świetle tego, co dotychczas napisałem, to można tu się nawet doszukiwać odwrócenia ról. Ona, jako więźniarka, która powinna odczuwać ciężar kary, zaczyna się niejako "opiekować" duchowo strażnikiem, który właściwie powinien mieć nad nią przewagę... .Nawiasem mówiąc to warto także zauważyć, że w wierszu nie pada słowo "więźniarka"... Na koniec warto się przyjrzeć jej ubiorowi. Błękitna sukienka kojarzy mi się z ubiorem więziennym, ale błękitny to też kolor nieba, w błękitnych szatach jest także przedstawiana Matka Boska, błękitny jest też habit pewnych żeńskich zgromadzeń zakonnych. Dostrzegasz coś? Błękit to kolor sukienki więziennej, ale błękit to też kolor nieba. To, co negatywne miesza się z tym, co pozytywne. No i jeszcze te więzienne drewniaki... Jak sobie pomyślimy o tych białych drewniakach, które polskie dziewczyny nosiły w latach 90tych ubiegłego stulecia, to obecnie wydają one się wielu współczesnym polskim dziewczynom czymś niemodnym, wręcz siermiężnym. A ja myślę, że te więzienne drewniaki tej dziewczyny z wiersza są jeszcze ciut bardziej siermiężne... Myślę, że coś bardziej w tym kierunku, co raczej biedne dziewczyny nosiły może w 19 wieku, może i w pierwszej połowie 20 wieku... Dziewczyna z wiersza jest więc najwyraźniej ubrana bardzo skromnie i niemodnie, a wręcz siermiężnie... To ma także znaczenie symboliczne. Ten nawet bardzo niemodny ubiór oznacza odgrodzenie więźniarki od konsumpcjonistycznego świata, który kryje w sobie różne zagrożenia i może człowieka zwieść na złą drogę... To by było na razie na tyle. :) Jeżeli ci się to udało przeczytać to SUPER. I pamiętaj, że możesz, ale nie musisz na te moje wywody odpowiadać... :) -
Zdarzenie w dobie internetu
UtratabezStraty odpowiedział(a) na UtratabezStraty utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Rafael Marius @Domysły Monika, dziękuję za dostrzeżenie i polubienie tego wiersza. -
Krok w błękicie
UtratabezStraty odpowiedział(a) na UtratabezStraty utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
-
Krok w błękicie
UtratabezStraty odpowiedział(a) na UtratabezStraty utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
-
Sylwester w hełmie
UtratabezStraty odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
-
Sylwester w hełmie
UtratabezStraty odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Natomiast twierdzenie, że sylwester w hełmie to jeszcze nie żaden koniec świata, rozumiem w ten sposób, że z wojną można żyć, że nie jest ona końcem świata... . Bo ja rozumiem, że hełm na głowie ma tu symbolizować wojnę, prawda? -
Krok w błękicie
UtratabezStraty odpowiedział(a) na UtratabezStraty utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
-
cisza przed zimą
UtratabezStraty odpowiedział(a) na sisy89 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dosyć pesymistyczny stosunek do zimy. -
Krok w błękicie
UtratabezStraty odpowiedział(a) na UtratabezStraty utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Hiala @Monia @Domysły Monika @malwinawina @Leszczym @MIROSŁAW C., dziękuję jeszcze raz wszystkim za polubienie mojego powyższego wiersza. Poniżej napiszę jego interpretację mojego autorstwa. Jak ktoś się obawia, że zaszkodzi to jego intuicji czytelniczej, to niech po prostu nie czyta dalej. ******************************************************************************************************************Otóż ja dostrzegłem w tym moim własnym wierszu, sporo czasu po jego napisaniu, alegorię kary więzienia. Alegoria to personifikacja i idealizacja jednocześnie. Oczywiście komuś się może to wydawać absurdalne, żeby idealizować karę więzienia. Jeżeli jednak akceptujemy jakąś instytucję w naszym porządku społecznym, to musimy mieć jakiś jej ideał przed oczyma. Inaczej grozi nam, że ta instytucja zejdzie na psy. A w moich oczach wyidealizowane więzienie to...klasztor. Otóż na początku przedstawione jest to, co w człowieku dobre: lato, rozmarzona dziewczyna, błękitna sukienka (chociaż akurat błękitna sukienka może się kojarzyć z ubiorem więziennym), włosy splecione w warkocz. Dopiero po wielokropku pojawia się wątek ściśle więzienny: więzienny drewniak, strażnik. Ta kolejność niejako podkreśla, żeby widzieć w człowieku najpierw to, co dobre, a dopiero na drugim miejscu, to co związane z karą. Więzienny drewniak symbolizuje tutaj ciężkość, zarówno winy i kary, chociaż jest to, według mnie symbolika stosunkowo łagodna i nienachalna. Drewniak symbolizuje to, co niejako przybija do ziemi oraz pewną siermiężność i ascezę związaną z karą więzienia. Jeżeli zaś chodzi zaś o ten kopniak, który dziewczyna daje strażnikowi, to można go uważać za czyn nieumyślny, ale można też podejrzewać, że ta dziewczyna-więźniarka tym kopniakiem (zapewne niezbyt mocnym) wykonuje pewien gest niejako wychowawczy wobec strażnika-mężczyzny. No bo skoro jest alegorią kary więzienia, to stara się wychowywać służbę więzienną. Tego kopniaka jednak zaraz równoważy słowem "przepraszam" i uśmiechem, okazując w ten sposób pokorę, która jest cechą pożądaną u resocjalizującej się winowajczyni. -
@Paulina Murias , może się niektórym wydawać, że honor jest zaprzeczeniem chrześcijańskiej cnoty pokory. Ja jednak twierdzę, że honor jest dla chrześcijanina cnotą, co wynika z przykazania, że należy kochać bliźniego swego, jak siebie samego, a więc chrześcijanin powinien kochać siebie samego. Tak więc poczucie honoru jest u chrześcijanina między innymi wynikiem miłości do siebie samego. Oczywiście to poczucie honoru musi być u chrześcijanina zakorzenione w solidnie zbudowanym systemie moralnym.
-
@Paulina Murias , żeby urozmaicić dyskusję o powyższym wierszu, to zachęcam, żeby podyskutować o tym, czy honor jest wartością chrześcijańską.