-
Postów
3 317 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez aff
-
Śnieg to jest taka gumka myszka. Pęcznieje zieleń w zwartych listkach. Cały świat z okien znów malutki i zobacz, pierwszy raz się zmaga pączuszek drzewa, z planetą ziewa.
-
Poliptyk II (wariacja)
aff odpowiedział(a) na Poet Ka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To mi się znalazło. Pzdr :-) -
W cyfrowym świecie, żulik przynajmniej prawdziwy przecież ;-) Nie jest tak jak napisałam, ale niewiele takich miejsc, gdzie ktoś wydaje się prawdziwy. Pzdr.
-
Ciekawe :-)
-
A mi się wydaje, że potrzebuje tylko naszej obecności Takie wysmakowane z nudów to za przeproszeniem pierdółki ;( też mam takie... myślisz to jesteś ) pozdrawiam serdecznie 🌼
-
No tak, jakby na straży, przed (po) zmianą (ie) warty. Dziękuję, pozdrawiam 🌼 Nie wiem, co znaczy pucharek pod tekstem, ale pozdrawiam @LessLove 🌼 Bardzo dziękuję @piąteprzezdziesiąte 🌼 Nie wiem czy w miastach wogóle byłaby wiosna, gdyby nie oni. Pozdrawiam serdecznie.
-
doglądane przez starszego ogrodnika wiosenne kwiaty
-
Moje Plemię
aff odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie wpadło by mi do głowy takie porównanie :) widać jesteś plemienny z urodzenia :) Pzdr 🌼 -
Dziękuję pięknie AIS @piąteprzezdziesiąte Dziękuję @Nata_Kruk 💚🌼💚
-
Nie. Ja już tez napisałam i na pewno ktoś jeszcze :) Teraz nie wiadomo gdzie wyrzucić, lepiej wyprać na znowu. Pozdrawiam 🌼
-
Dobrze jeśli sprawdzający i sprawdzany, wie - podlega testowaniu. I gdy punkty zna z checklisty. Nie o cel dla okulisty, Chodzi lecz te nieformalne Kwestie subproceduralne. Mi i się to skojarzyło z rozmowa wstępna do pracymbpzdr 🌼
-
Zło wierszem zwyciężaj
aff odpowiedział(a) na piąteprzezdziesiąte utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo ładnie :-) Zeszytem jakoś mi się przeczytało. Ale kto tak już używa zeszytów ;-) Pozdrawiam :-) Aczkolwiek, to dyskusyjny wiersz, jeśli chodzi o tytuł, bo różne te wiersze. -
Dziękuję za życzliwy i starannie przemyślany komentarz. To prawdziwa sztuka tak analizować wiersz. Jeśli choć odrobinę doda oddechu, to dobrze Miłego dnia 🌼
-
Są takie miejsca w człowieku, zwłaszcza z upływem wieku ;) Czy u wszystkich to nie wiem, nie znam wszystkich, ale podejrzewam, że nie wszystko należy mierzyć ta sama skalą Dziękuję za ciekawe spostrzeżenie i pozdrawiam serdecznie 🌼 Dziękuję @Poet Ka :)
-
Też tak myślę ;) Pozdrawiam i dziękuję 🌼
-
(zdjęcie własne aff) Być ułamkiem. Tym jednym dla dwojga. Dzielonymi przez trzech aż pod cztery. Dziesięcioma pośrodku miliona. Nigdy zerem z układu macierzy. Być całością to łgarstwem w detalu. Meszkiem pleśni dla złotej cytryny. Jeśli bazią, to znaczy gałązką? Małą wierzbą? Zającem? Bez winy.
-
Świetna interpretacja teledysku. Rammstein jest doskonałym zabezpieczeniem ;) Pzdr 🌼
-
Ojej, i znowu poważny wiersz. Żyjąc w tysiącleciach, nie żyjemy naprawdę. Pzdr.
-
Ładny wiersz :-)
-
Nie do końca. /Z cyklu ciekawe zwroty/
aff odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Taki niby że wyprostowany człowiek, ale za kimś wciąż schowany :-) -
Dziękuię @huzarc
-
ele mele każdy poeta to ciele
aff odpowiedział(a) na hollow man utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
moim zdaniem cielę, w tytule nie najlepiej, gdy już są byki :-) Może być na szumny dzień poezji. Pzdr :-) -
Nie wiem, co znalazłeś. Lacki od Lachów, To także nazwa bardzo konkretnego miejsce na mapie, zanim została zmieniona na inną. Miłęgo dnia :-) i dziękuję :-)
-
Półpościec, czyli Dzień Garkotłuka
aff odpowiedział(a) na piąteprzezdziesiąte utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
półpoście to w goście, a zjedzą, w żałoście... Pzdr :-)) -
Na paszporcie w strefie przygranicznej rano wyszła, a przyszła wieczorem. Aż się jeszcze wciąż tłuką po głowie w ruskie słowa myśli obleczone. Na pierożku w chomątku, wyprawa. Tam przed siebie, po horyzont pola. Czy ziemniaki posadzili w marzec? Kilometrów do klasztorku z dziesięć. Dojść i wrócić, dom został po stronie, skąd po dzisiaj ściga zbiega kolej. Ziemia woła go w bruzdy i łany, człowiek młodym był w niej, zakochanym. Koszulinę przez ramię założył, które ściska jak obręcz dar Boży. W niej odłoży na jutrzejsze jutra wolę lacką, bo jego, nie udar. Tam na drodze gdzieś w ciszy zrodzony, z duchem modli się, światłem w niewoli. Pieśń z radością pod chmury zabiera, wszędzie dobrze, lecz dotyka nieba.