Ja tak branżowo patrzę.
Tak mi się kojarzy szpitalnie.
W każdym razie życzę każdemu dużo kolorów i letniego uśmiechu.
A melancholia to zimowo jesienna przypadłość.
@iwonaroma
W małych dawkach może być szlachetna.
W psychiatrii melancholia to dawna nazwa depresji, też już nieaktualnej.
Teraz są inne diagnozy.
Zatem kolor czarny.
@Somalija
Ja jestem bardzo sensoryczną osobą. W mojej sytuacji życiowej to prawdziwe przekleństwo.
Zatem wiem o czym piszesz i życzę korzystania z doznań póki można.
Niby ja też lubię, ale w centrum Warszawy to tak sobie.
Dobrze, że mieszkam w parku.
Było 35 u nas dzisiaj.
A teraz jeszcze ponad 30, choć już prawie ciemno.
Ha ha. To rzeczywiście duże ożywienie.
U nas są tylko maluszki z pieluchą na placu zabaw.
Reszta na wakacjach lub w domach.
W zeszłym roku latali mali Ukraińcy, ale już ich nie ma.
Zapewne zasymilowali się i upodobnili do Polaków.