@Ewelina W moim przypadku ta bańka wynikała z takiej rodziny jaką miałem, takiego wychowywania i takich wydarzeń jakie się przewalały po okolicy a później przez świat. I na pewno nie była to dobra bańka bo była przepełniona kłamstwem i zbudowana na kłamstwach. I myślę, że takie bańki to jednak przekleństwo, że dużo mądrzej chociaż może i boleśniej jest poruszać się w tym co jest prawdziwe, rzeczywiste. Dopiero wtedy można się faktycznie ustosunkować do siebie, życia i innych. Będąc jednak w takiej bańce można wchłonąć bardzo błędny obraz o świecie w ogóle, i da się w nim żyć. Prawda jest jednak taka, że nic, co ludzkie nas nie ominie i warto mieć to na uwadze. A także to, że jesteśmy tylko ludźmi i niekoniecznie dobrymi z natury.
To bardzo obszerny temat. I może być nawet kontrowersyjny :-)