@Rafael Marius Dziękuję za mocną refleksję na temat wiersza, niemniej co do patriotów nie podzielam Twojego optymizmu. Pozdrawiam.
@anima_corpus Dziękuję za materiał w linku. Pozdrawiam.
Violu, dziękuję za czytanie. Pozdrawiam.
Z żalem przyjmujemy cios konsekwencją politycznych awantur,
krwawiących anemicznie na niebie.
Przelatują młodzi upuszczając poniżej intencje.
Jakie były powody?
Które sprawiają... że dzisiejsza wściekłość świeci?
Gdzie różnica pomiędzy prawdą a kłamstwem?
Konferencje prasowe kwestionują pola prezydenta.
Zawsze musimy mieć wroga: któremu rzucamy pochodnię? Jak wysoko?
Ilu jest jeszcze wyznawców śmierci?
Budzić patriotów; wznieś się i rozwijaj!
Kiełkuj na rumieniących polach opium.
nie pamiętam bezdeszczowych dni
w jeżynowym lesie
tam polowanie na myszy dookoła
zaostrza pazury
pył na tle nieba
zawirował wyłaniając zwierza
bestia ze zjeżonym włosem na karku
i dzikością w oczach
moje serce szybuje do lotu
przy październikowym wietrze
idę po horyzoncie jak drzewa
powtarzając tajemne zaklęcie
że tutaj już go nie ma
a on w imię porannej rosy
łaskawie otępiał
i przepadł bez śladu
kolor koglu-moglu
obudził fantazję
na scenie z gwiazdami
płynącym asfaltem
nikt już nie zatrzyma
szaleństwa rozpędu
niepatrząc usłyszysz
w dystansie syreny
głosem echo niesie
strzelistych zdobywców
do nieba nie ziemi
za oknem w sąsiedztwie