Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Michał1975

Użytkownicy
  • Postów

    175
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Michał1975

  1. @Waldemar_Talar_Talar Czy człowiek będzie kiedyś człowiekiem, nie chamem? Ciężko powiedzieć. Myślę, że to "hamstfo" (pisownia z kabaretu Dudek) jest obroną, inna sprawa, że niestety nadużywaną. Pozdrawiam.
  2. Kwartet wyszedł na scenę, rozsiadł się na krzesłach, Wyjął skrzypce, podstroił i zagrał rzęsiście, Popłynęły dźwięki Burzy Vivaldiego, evergreen, arcydzieło, Wszystkich wbiło w fotele, było wręcz uroczyście. Następnie, wg programu, szedł Marsz żałobny Mendelssohna, Potem Mozarta i kilku jeszcze gości na "M" literę, Tu już się zaczynały schody, ponieważ potrzebny był pianista, By towarzyszyć orkiestrze smyczkowej na scenie. Z nielichym trudem wyłuskano pianistę (w tym czasie trwała przerwa), Aż wywołało to szmery publiczności, część poszła do domu, znudzona, Reszta została na sali, na pozór spokojna, mimo ze cala w nerwach, Czego oznaką były palce, zaciśnięte na podobieństwo szponów. Az wreszcie - wisienka na torcie! - wystąpił nieznany szerzej Pianista-solista, pochodzący z Brodów, Gregorowicz Adam, Rozległy się dźwięki pianina, od prawej ku lewej, W tonacji F-dur popłynęły ze sceny ku gwiazdom. Ogólnie, bardzo udany był wieczór, z klasyką, Bez wielkiej przesady mogę powiedzieć - fortunny, Dziś, kiedy mam go przed oczyma, W głowie brzmi mi viola pięciostrunna. Warszawa, 3.1.2022
  3. Ostatnio bowiem taki czas się szerzy, Gdy od kurierów dużo znów zależy, Muszą biedacy zdrowo się nalatać, By dziury w domowym budżecie załatać. I chodzą zziajani od domu do domu, Chamscy, bezczelni, niepotrzebni nikomu, Mają dostarczyć jeno towary, A potem mogą już wpaść do kopary. Myślą, że skorom niepełnosprawny, Łatwiej mnie będzie naciągnąć na kasę, Ale niedoczekanie ich, nie wiedzą z kim zadarli, Kopa im w zęby i poprawić z kopyta. Warszawa, 30 XII 2021
  4. Zapamiętaj, że nie liczysz się tylko ty I twoje brudne interesiki nikogo nie obchodzą Nie każdy będzie padał przed tobą na ryj, Nie liczysz się tylko TY JEDNA, więc o co ci chodzi? Taka jest (trudna, wiem) prawda, Żadne płacze nic tu nie zmienią, Jesteś królową kiczu i tego nie zmienisz, Chociażbyś nawet mieniła się cudotwórczynią! Warszawa, 22.12.21 Wiersz, a raczej proza wierszowana, powstał „z inspiracji” żałosnymi atakami jednej z użytkowniczek tego iście boskiego portaliku...
  5. @Leszczym a skąd Ty możesz to wiedzieć, jaki jestem...? :)
  6. Kupiłem dzisiaj drzewko, pod którym wkrótce Narodzi się sam Jezus, Władca nasz i Stwórca, Przyjdzie samotnie, w betlejemskiej chatce, Wśród mrozu i radości, płynącej ze wszech serc. Zakrzykną Anieli w wielkim poruszeniu, Że oto się narodził nasz Zbawca i Mściciel, Oto się narodził nasz Wielki Wybawiciel, Zagrają na harfie, na lirze i cytrze. Warszawa, 21 XII 2021
  7. @Marek.zak1 niemożliwe, 21 godzin temu jeszcze miałem ustawione stare hasło (niestety zdarza mi się zapominać) i nie mogłem sie zalogować. Toteż nie ulegnę szantażowi.
  8. @Marek.zak1 NIE. DZIŚ WRZUCIŁEM.
  9. Ucichł wreszcie bitewny zgiełk i kwiczenie koni,Wokół leżą ciała pomordowanych rycerzy,Jako jeden z nielicznych czołgam się tak bezbronny,Mój puklerz jest wgnieciony, giermek bez życia leży,Gdy wszędzie naokoło czerwienią się plamy krwi,Parującej w chłodzie zmierzchu, o kolorze rdzy.Ból przeszył zranione biodro, padam na kolana,Unoszę przyłbicę i wznoszę oczy do nieba,Wargi poruszają się, wzywając łaski Pana,Chociaż Boga tak naprawdę nie ma;Mój słodki Jezusie, ku..., jak bolą te rany,Jelita wychodzą przez dziurę wyciętą w zbroi.Osuwam się na twarz, obok truchła pana Borsa,Gorączka wzrasta, pocę się, zaczynam majaczyć,Z ust leci mi krwawa ślina, bije serce w piersi,Waląc mi jak młotem... to tylko jedno oznacza...Już ostatkiem sił przewracam się na plecy, dysząc...Zaraz dołączę - także ja - do swych towarzyszy! Warszawa, 19.12.2021
  10. @Waldemar_Talar_Talar często Cię czytam, pozdrawiam, życząc Aansem Wesołych Świąt - Froliche Weihnacht - Merry Xmas - Buon Natale - God Jul!
  11. @Waldemar_Talar_Talar niestety często bywa tak, że człowiek człowiekowi pluje w twarz.
  12. Ostatnio coś we mnie drgnęło, Nie wypadłem sroce spod ogona, Czuję, że mam moc, by kontynuować dzieło, Pomimo licznych kłód, miotanych mi pod nogi. Cóż z tego, że usiłują mnie zniszczyć, Różni zawistnicy, zazdrośni o sławę, Wydaje im się, że mogą mnie urazić, Lecz mylą się – są na to za słabi. Płynie we mnie krew Ormianina, Ormiańskich przodków, kupców i handlarzy, Mój praszczur dał podstawy dla aeronautyki, Mój dziad walczył w obronie kraju. Toteż próżne są wasze wysiłki, ludziki! Nie jest łatwo mnie obrazić, Ku waszej zapewne szczerej rozpaczy, Dalej, bijcie głową w ścianę! Warszawa, 16 XII 2021
  13. Iwomaroma - jeżeli mnie nie lubisz, to weź mi to powiedz otwarcie, wiersz, ja jestem tylko durnym niepełnosprawnym, nie takim ideałem jak Wy wszyscy. Sprawnym i zadufanym w sobie. Poza tym ja nie poznam już żadnej kobiety bo wszystkie myślą tylko jak by tu poznać Supermana. A ja bardzo niewiele potrzebuję, ale to raczej nierealne. Szczęście i miłość jest zarezerwowane dla innych, sprawnych. Asnyk "Jednego serca" - "tak mało mi trzeba, a jednak widzę że żądam za wiele". Pozdrawiam - ale ja nie jestem ideałem, więc nie mogę być jednym z Was.
  14. Zaraza pewnie zacznie się na mnie atak wściekłych macic, że jak ja mogę w ogóle atakować Ich Święte Ideały, no przecież takich jak One nie ma w całym Kosmosie he he he. Nie ma to jak być tu gwiazdą poezji.org ha ha ha ha ha TU SIĘ KAŻDA UWAŻA ZA JAKĄŚ MEGAGWIAZDĘ BEZ WAD HAHAHAHAHAH
  15. Pomiędzy słowami a brzegiem pucharuJest jeszcze dość miejsca dla strzałyBiegnącej chyżo ku twojej szyiPrzeto miarkuj słowaBądź oszczędny w gestachI bacz, co czynisz.Chyba, że pragniesz paśćOfiarą zemsty bogówZadanej przez Odysa.Warszawa, 15 grudnia 2021 (insp. Homer, Odyseja)
  16. @słone paluszki to poezja, a więc wolno tu więcej, pozdrowienia. Poza tym lubię poeksperymentować z językiem, nie trzymam się sztywno reguł gramatyki. Od tego jest pisanie prozą. Pozdrawiam.
  17. @Deonix_ oj tak, wcale nie zasłużył, WY to zawsze niewiniątka jesteście!|| A wszystko oczywiście NASZA wina, facetów! A jaK facet jest niepełnosprawny jak ja, to już w ogóle! Nie opłaca sie WAS kochać, nie zasługujecie na to! Ja już mam dosyć takiego traktowania! Jak gówno się przez WAS czuję, ale to nic, Wy się tylko cieszycie z upokorzenia mnie.
  18. @Deonix_ ależ oczywiście, weszystkie mnie oszukiwałyście, każda z Was KOBIET rzekomo tych wspaniałych ludzi; tak naprawdę tylko szukałyście zabawy MOIM uczuciem. Ale przecież ja jestem "tylko" osobą niepełnosprawną, więc można się bawić moim uczuciem.
  19. Prawdziwe oddanie kobiety... \Wy patrzycie tylko na opinię innych, na to jak WASZE koleżanki będśą Wam zazdrościły (jakie to ciacho ona wyrwała); Ja się nie kieruję tylko ładnym opakowaniem, bo co komu po ładnym opakowaniu jak zawartość nijaka? Ale już tą Waszą "miłością" rzygam, bo zrobiłyście sobie z niej przedmiot kpin i handlu. Ja nmiestety mam tylko rentę i jako taki się w ogóle nie liczę na rynku. Nie mam kasy jak lodu.
  20. @A-typowa-b Tak? A kiedy WY, SPRAWNE KOBIETY, BAWICIE SIĘ UCZUCIAMI NIEPEŁNOSPRAWNEGO, TAKIEGO JAK JA, TO JUŻ JEST DOBRZE, PRAWDA? BO PRZECIEŻ JA JESTEM TYLKO NIEPEŁNOSPRAWNYM, A WIĘC KIMŚ GORSZYM OD WAS, WSPANIAŁYCH IDEALNYCH SPRAWNYCH. Brzydzę się wami!
  21. Nie oszukuj mnie Pora dorosnąć, dziewczynko Nie mów, że mnie kochasz I tak w to nie uwierzę Ty się tylko bawisz memi uczuciami. Nie wiesz, o czym mówisz Myślisz, żem niepełnosprawny To można się mną bawić; Otóż nie – nie można. Warszawa, 15 grudnia 2021
  22. @error_erros Masz Pan 100% racji, Panie error_erros:)
  23. @Wędrowiec.1984 Nie wiem, nie znam Cię. Ja się właśnie tak nazywam. Odnalazłem chyba swoją drogę w życiu.
  24. Żaden Artysta nigdy nie będzie sam,Chociażby był nawet i opuszczony,Zawarł z Erato wiążący go pakt,Nie potrzebuje już kochanki ni żony.Erato jest jego jedynym uczuciem, zna ją doskonale,Unika spojrzeń na inne kobiety,Zna się z nią od zawsze, ukochał bezgranicznie,Lecz, choć umiłował - to aerotycznie. Warszawa, 12 XII 2021
  25. Atakują mnie muszki, czego one chcą? Nie mam sił już z nimi walczyć, zbyt wiele ich jest, Niby to jest nic takiego, lecz do szału doprowadzą, \Nie wiem, po co są stworzone, jaki jest ich cel? Przedtem siądą se na gównie i połażą se, Potem wlecą do śmietnika, tarzając się jak pies, Jest tu jakiś entomolog, by wyjaśnić to? Przydałby się Niesiołowski, choć nie trawię go!!! Warszawa, 9 XII 2021
×
×
  • Dodaj nową pozycję...