Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Michał1975

Użytkownicy
  • Postów

    175
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Michał1975

  1. Wiatr szepnął mi Niejako mimochodem, przelocie Że mnie kochasz - nie uwierzyłem Bo niby skąd on to wie Latający Holender Który nie zna, czym jest zmęczenie Wątpię, czy jest szczera i bezinteresowna Miłość Chyba minęła wraz z ostatnim Romansem Rycerskim Ślubem Sir Geranta i Lady Enidy Miłość straciła swój smak. Warszawa, 2 III 2022
  2. Spotkali się gdzieś przy stoliku w Costa Coffee Dwie samotności skrzyżowane ze sobą Ona – chuda bogini o bolących nogach On – chudy literat z pustką w kieszeniach. Wypili razem kawę, latte macchiato, Był majowy wieczór, cykady grały sonatę, Bum cyk cyk bum, bum cyk cyk bum, A miłość obydwojga rozkwitała jak kwiat.
  3. trwam w ciszy osamotnienia Nawet radio milczy i telewizor, zdjęty trwogą niby jestem w tłumie a jednak sam tłum, przytłaczający swoją ciemną masą kipiącą, wrzącą... ...w tyglu niesprawiedliwości. Warszawa, 19 II 2022
  4. Wrażliwy to mięczak, tak nam wmawiali, Cholerni hipokryci od siedmiu boleści, Cyniczni i bezduszni, dymem w twarz dmuchali, Pełni pogardy dla ludzkiej ułomności. Zachwyceni sobą, bo na piedestale, Dali sobie wmówić, iż są półbogami, Upojeni szczęściem, co trwa tylko chwilę, Myślą, że są zgoła niezniszczalni. Obrażają się, gdy ktoś im coś powie, Nie umieją przyjąć słów krytyki najmniejszéj, Bo to im burzy obraz siebie samych w głowie, Marzą o tym, by śwat stał się lepszy. Ziszczenie swych marzeń widzą w Zagładzie, W rządach silnej ręki, w duchu Hitlera, W Oświęcimiu, Treblince i Bełżcu, Co miliony ich ofiar z godności o(b)dziera. To juest typowy obraz polskiego „internauty”, Gorliwego nauki nazizmu adepta, Puszka piwa, pornos i bania zryta, Niech żyje młodość – do gazu niepełnosprawnych! Warszawa, 19.02.2022
  5. @Marek.zak1 Tak, zgadzam się, ale w obecnych czasach zdaje się mieć kolosalne znaczenie. Żadna nie zechce RFomantyka, choćby najlepszego, ale bez kasy. Tak samo jest z osobami niepełnosprawnymi (które WY w swojej genialności, wynikającej z prostego faktu, że urodziliście się zdrowi, zechcieliście nazwać lekceważąco "niepełnosprytnymi") im też jest trudniej na tym "rynku". Każda i każdy z Was czuje się oczywiście lepszy. Pozdrawiam.
  6. Nie wierzę już w miłość, nie jestem naiwny, Chcę tylko spokoju, no i (troszkę...) uwagi, Kobiety, które poznaję, są nieco dziwne, Dlatego, sorry, nie wierzę w miłosną magię. Dzisiaj już nie ma miłości wiem to nader mocno, Ponieważ zastąpiła ją miłość do kasy, Jeśli jej nie masz – jesteś zgoła nikim, Dlatego szkoda Twego czasu i atłasu. Warszawa, 18 lutego 2022
  7. Waldemarze! Zlituj się nad moimi oczami! Nie "czół", tylko "czuł" pozdrawiam!
  8. Pora na nowe rozdanie kart, bo dłużej tak się nie da, Ta talia, którą ciągle gram, zgrana jest i postrzępiona; Chcę zaistnieć, odmienić swe dni, zanim bez śladu skonam, Wyciągnąć chcę swój dobry los, zanim przyjdzie po mnie Klechdan. Jestem kiepskim graczem, trzeba to przyznać, karty wyjmuję ze stosu, Na same blotki trafiam, czy kiedyś odwróci się fatum? Klechdan czai się za rogiem, juże ostrzy swoją kosę, Wiem, że On cierpliwy jest - prawdziwy Władca Czasu. O! Ponury Żniwiarzu z wiecznie uśmiechniętym Czerepem, Daremne Twe nadzieje, próżny trud! Pokonałem Cię! Pozwól żyć, jestem wolny, więc po chamsku mówię: Odwal się! Nie jestem byle kim, na pewno nie żadną Mazepą!
  9. @Waldemar_Talar_Talar Dzięki serdeczne!
  10. @A-typowa-b Dziękuję Ci bardzo! @Leszczym To jeszcze nie koniec moich możliwości, dopiero się rozkręcam!
  11. Szukam Cię Jak wolny elektron, Obijam się O ściany niewidzialnej menzurki. Jestem elektronem Zamkniętym w niby - świecie, Wolnym, swobodnym Jak ptak (albo dwa). Ty jesteś Elektra Krążysz po orbicie (swojego atomu), W beznadziejnym, gorączkowym Pospiechu.
  12. Mam wrażenie, że trzeba ruszyć cztery litery i brać się za bary z dniem:)
  13. @Gosława Jasne, Reniu :)
  14. @Gosława Dasz radę wszystkich sprać po pysku? Tak naprawdę to nikt szczególny, po prostu boli mnie życie :) pozdrawiam
  15. Pozdrawiam WasNetowe ideałyBoicie się wyjść na ulicePrzyznać do własnej słabości.Wolicie tu siedziećNa czatach spędzać całe dnieDręczyć słabszychUtwierdzać się we własnej... „sile”.Netowi siłaczeKiedy przychodzi co do czegoBierzecie nogiZa pas.
  16. No już trochę. A TY nie? :)
  17. Za oknem mroki, zimno i śnieżnie Za oknem roześmiane dzwonki sań, Za oknem rozpościera się widok wprost bajeczny, Ale mnie jednemu przykro, tęskno mi za... Ach, świerszcze rozedrgane, tęsknotą mą nabrzmiałe, Gdzie jesteście, mi już skrzypek waszych brak! Ach, lubię sobie leżeć wśród burzanów rozszumiałych, I słuchać waszych dźwięków: ti – ti – tak. Warszawa, 3.02.2022
  18. Za oknem mroki, zimno i śnieżnie Za oknem roześmiane dzwonki sań, Za oknem rozpościera się widok wprost bajeczny, Ale mnie jednemu przykro, tęskno mi za... Ach, świerszcze rozedrgane, tęsknotą mą nabrzmiałe, Gdzie jesteście, mi już skrzypek waszych brak! Ach, lubię sobie leżeć wśród burzanów rozszumiałych, I słuchać waszych dźwięków: ti – ti – tak. Warszawa, 3.02.2022
  19. Krzyk sowy nie stanął wczoraj Kością w gardle Nie zamarzł w zimnym powietrzu Wręcz przeciwnie, rozległ się Z całą mocą. Sowa obwieszcza całemu światu Swój triumf Unosząc w złotych pazurach Swą najnowszą zdobycz: Kawałek świeżego tortu. Zastanawiam się tylko Po co jej ten szaber Skoro nie chce podzielić się nim Ze swymi pisklętami W gnieźnie na drzewie. Warszawa, 1.02.2022
  20. Twój cieńTwój nieodstępny towarzysz,Jaka szkoda, że niemyZa to wiernyCień zawsze Cię zrozumie – nie potępiSam postąpiłby tak samo.On był z Tobą zawszeNiezależnie od nastrojuNawet gdy na pozór byłeś samKiedy myślałeś że nie masz nikogoMiałeś jegoNigdy Cię nie opuścił.On tu zostanieNawet, kiedy Ty już zniknieszZawsze będzie żyłWe wspomnieniach ludziA więc i TyNie wszystek umrzesz.(To pocieszające, czyż nie?)Warszawa, 25 I 2022
  21. Objąć rozumem wielkość Norwidajest zgoła niemożliwe.Prorok, romantykA zarazemCZŁOWIEK o którymRzekłbyś: Ecce homo!Jego wierszeZdają się odzwierciedlaćPrawdę AbsolutnąPodziwiam i cenięJego twórczośćJestem Epigonem Romantyzmu.(Dwie i pół StrofyWystarcząCHYBA?)Warszawa, 13.01.2022
  22. On i OnaOdwieczna melodia dwojga splątanych duszSamotnościSklejonych na siłę.Rycerz i jego DamaSłodko-gorzka opowieśćO uczuciuKtóre przetrwało wiele. Z jej imieniem na ustachZ jej obrazem w sercuRycerz wyrusza na bójByć może ostatni. Warszawa, 12 I 2022
  23. @Waldemar_Talar_Talar za ile? bo Potrzebowski jestem:)
  24. Maczam pióro w kałamarzu,Pisząc list do Ciebie,Świeca pali się w lichtarzu,Gwiazdy (palą się) na niebie.Wokół płomienia krąży wielka szara ćma,Nie bacząc na to, że za chwilę spłonie,Koło stolika radio ścichagra,A ja przy ogniu grzeję zgrabiałe dłonie.Siedzę i piszę ten list do...Używam do tego atramentu sympatycznego,Co tylko napiszę, litery znikają,Ty już nigdy ich nie odczytasz.Warszawa, 6 I 2022
  25. Po mapie Twego drżącego ciała przesuwam dłonią, Rozognioną, niespokojną w niecierpliwości, Napełniam się cały twą boską wonią, Czując w moim sercu pragnienie miłości. A w ślad za dłonią, usta zdążają, Znacząc swą drogę pocałunków mnóstwem, Okrzyki, od których tamy pękają, Wydaje z siebie ta, co jest mym bóstwem. Warszawa, 04.01.2022
×
×
  • Dodaj nową pozycję...