Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

MIROSŁAW C.

Użytkownicy
  • Postów

    3 048
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Treść opublikowana przez MIROSŁAW C.

  1. @Henryk_Jakowiec 'Człowieka nie określają jego wady, ale sposób, w jaki je przezwycięża.'
  2. To nie czasy są smutne, to ludzie... Dziękuję za wszystkie ślady zainteresowania. Pozdrawiam.
  3. kolejne wcielenia w kręgu niemożliwych do rozwikłania tajemnic echo dawno pogrzebanych zapomnianych fraz na pocztówce z innych czasów skrzydła nocnych motyli srebrzy blada poświata księżyca w sprzyjającym mroku rajskich ogrodów próbuję nadać przeszłości kształt pod ciężkimi powiekami ukrywam swoją bezradność wskrzeszając do życia swoje martwe postaci
  4. na początku był internet niewyczerpalne źródło iluzji przyoblekło się w ciało brzemienne w skutki
  5. w akweduktach upadłego Cesarstwa Rzymskiego szemrze krew (bywa że w bezwietrzną noc w głębokiej woni gajów różnych między murami Koloseum wciąż jeszcze można usłyszeć echa spektakularnych uniesień z czasów jego świetności) buta legionów na wpół oślepionych przez kurz z aury wielkich dokonań rozbitej pod Adrianopolem łączy nas z przeszłością i wije się i przeciągała jak wąż który dotarł do ściany nieboskłonu chcąc zatrzeć wspomnienie kompromitującej porażki w stłumionych pochodach atomów wodoru i tlenu pusty śmiech cesarzy i zanim świat znów padnie przed nimi na kolana gdzieś na manowcach czasoprzestrzeni adoracja antycznych paradygmatów niczym Gladius wbity w środek nieba kładzie się cieniem na konstelacje ludzkie
  6. Za cegiełkę, włożoną w "wielką budowlę", którą nazywamy-Kultura . Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
  7. @Kot @Nefretete 'Sekretów tej ziemi nie mogą oglądać wszyscy ludzie, lecz jedynie ci, którzy będą ich szukać'. Pozdrawiam.
  8. już prawie noc z dala ktoś na mandolinie kołysankę gra chciałem dać coś dobrego chciałem skruszyć zło i zatrzeć strach tymczasem horyzont wzywa za swój brzeg a dusza śpiewanie łka i skrzypce w ogniu drżą płynę w obłokach parostatkiem w piękny rejs
  9. @MIROSŁAW C. Dziękuję za ślady zainteresowania. Pozdrawiam.
  10. w łagodnej błękitnej poświacie zmierzchu kontempluję twoje rysy aż oczy zachodzą mgłą chmury w nieśpiesznej atmosferze płyną tam gdzie jasnozłote niebo żarzy się nad horyzontem czuję wibrację drzew wprawianych w drżenie przez bezgraniczne dobro przeznaczeniem duszy jest życie w powietrzu
  11. @Justyna Adamczewska z matką miałem dobry kontakt do momentu przecięcia pępowiny...
  12. @OloBolo ...bóg miłości, mieczem wciśnięty bezpośrednio w indiańską duszę...
  13. Na zdrowie. Dziękuję za komentarz.
  14. @emwoo Dziękuję za głos.
  15. To dobre porównanie... :) "Każda śmierć otwiera drogę do nowego życia" . Pozdrawiam.
  16. @Marek.zak1 ...gdzie kobieta wchodzi w grę, należy zawsze postępować bardzo ostrożnie...
  17. z sufitu zwisają suche pęki roślin jak naturalna metafora dla ust skrępowanych żałobną pustką wystukuję w podłodze prośbę niczym ogień ogarniam ją na krótko swoją płomienną modlitwą gorączkowo czepiając się życia z palcami w piwie sycę wzrok widokiem pięknego drewna głęboka czerń nocy pokonując suchość w gardle przechodzi w szarzyznę przedświtu ogrywam śmierć ze złożonymi skrzydłami i na nowo wymyślam siebie
  18. No bo ludzie to wilki....
  19. @Franek K Coś na słowiańską nutę. Bardzo mi się podoba.
  20. @Lahaj Filozofia-górna półka.
  21. I to mnie cieszy. Dziękuję za komentarz. @Dag Człowiek, między matrixem a bogiem jedynym prawdziwym wiecznie żywym. Pięć zmysłów to za mało aby to ogarnąć. Dziękuję za komentarz.
  22. w rozrzedzonym powietrzu z cylindra iluzjonisty musisz nauczyć się chodzić poza granice przyzwyczajeń tak aby nie było cię widać zmierzch wypełnia puste chodniki na ulicach pełnych zaułków i niespodziewanych przejść skracając ich perspektywę jak historię o dawno przewidzianym wyniku uzmysłów to sobie stary świat runął z prawdziwie piekielnym łoskotem a wiatr zdmuchuje z bruków nieprześnione sny
  23. @error_erros Czasami osobiste interpretacje, bywają lepsze od idei autora. Pozdrawiam. @duszka W punkt ! Pozdrawiam.
  24. a kiedy nam wszystkim ucięli skrzydła na tle ciemnego nieba rozbłysły gwiazdy i oczy zaszkliła głęboka tęsknota kamienie spod stóp i piętro po pietrze wspina się wieża ponad granice wyobraźni skąd sacrum uderzeniem atomów sprowadza nas z powrotem na ziemię z ruin wyjmuję słowo po słowie i każde w innym języku rozbrzmiewa mi w duszy pokusa do nieprzestrzegania przykazań bożych
×
×
  • Dodaj nową pozycję...