-
Postów
11 842 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
28
Treść opublikowana przez Marek.zak1
-
@Dag Dzięki. Ktoś napisał o jednym z moich bohaterów, że jest jednoznacznie niejednoznaczny lub niejednoznacznie jednoznacznie. Nie wiem, co miał na myśli, ale to określenie tutaj pasuje. Odnośnie dziwki, ktoś powiedział o mojej pracy, że jestem korporacyjną dziwką. Po przeanalizowaniu..... https://www.filmweb.pl/film/Namiętność-2004-111400 Przeczytałem o filmie. No właśnie przeciwstawienie pięknej, eleganckiej żony z prostą dziewczyna ze slumsów, ale ale, czy tu nie ma małego oszustwa, bo młoda Penelope Cruz wygrywa z 99% babek, a czy jest ze slumsów, czy nie, jest wtórne. Zreszta, sztuka to teatr a tu wszystko jest możliwe,
-
@Dag To jest już blisko tego, co miałem na myśli, z tym, że jednym tchem wymieniasz 2 różne sprawy, co wyjaśnia, dlaczego piszę o narkomance a nie o narkomanie: zakochanie i seks. To nas różni, bo u kobiety, z tego co wiem, choc może się mylę, miłość i seks są jednością, podczas gdy u faceta są to niezależne zjawiska. @Dag Chętnie obejrzę:)
-
@tetu Cytuję wypowiedź zatem anonimowej uczestniczki jednego z for, poświęconych seksowi, małżeństwie, związkach: "Uważam, że kobieta może mieć pełną satysfakcję w seksie tylko wtedy, gdy podda się całkowicie facetowi i wejdzie w rolę dziwki". Koniec cytatu. Przyjąłem, że tak jest lub być może. Mój wiersz jest tym zainspirowany.
-
@tetu Jeszcze raz, ja jestem sam narkomanem i uzależnionym od miłości, , więc nazwanie kogoś narkomanem, czy narkomanką w żaden sposób jemu / jej w moim rozumieniu miłosnej narkomanii, bo o tym piszę, nie uwłacza. Nie piszę też o dewiacjach, sado - maso, ani perwersjach, tylko o miłosnym szale, całkowitym oddaniu i odlocie, więc imputowanie mi perwersji, których jestem fundamentalnym wrogiem, uważam za nieuprawnione. O tym, co / jak się komuś kojarzy, nie ponoszę jako autor, odpowiedzialności.
-
Leżą na ścieżce jesienne liście, znalazły sobie tu cmentarzysko, jeszcze niedawno były na drzewach, wiatr je jesienny tu teraz zwiewa. Niektóre wierzą, że z nową wiosną, gdzieś tam wysoko znów będą rosnąć. Dzisiejsza wycieczka po Mazowieckim Parku Krajobrazowym
-
I tutaj masz merytorycznie bardzo wiele racji, gdyż temat i przekaz pochodzi od kobiety i tak naprawdę to ona jest autorem, ja, tak tylko posłańcem. Oczywiście również w erotycznym szaleństwie i zatraceniu role mogą być odwrócone. Jakiś czas temu napisałem "Szał seksu" i ten niniejszy wierszyk jest dopełnieniem. Dzięki i pozdrawiam. M.
-
@Ast Voldur Dzięki za konstruktywny wpis. Zmieniłem na sugerowany "chcę być w jego rąk więzieniu", bo jest rzeczywiście bardziej klarowne. Tytuł jest przewrotny, bo miłość potrafi być narkotykiem (nie będę rozwodził się w chemizmie, ale jest to tak samo uzależniający nałóg jak inne) który potrafi uzależnić, wbić w euforię, a jego brak, głód zniszczyć, unieszczęśliwić, śmiem twierdzić, że więcej ludzi, niż wszystkie narkotyki razem wzięte. W tym aspekcie mogę o sobie powiedzieć, że jestem narkomanem i od miłości uzależniony i nie widzę w tym niczego pejoratywnego. @Andrzej_Wojnowski Pełna zgoda, a książka Zychowicza jest porażająca. Mam nadzieje, że to całe zamieszanie zwiększy sprzedaż, bo książka jest tego warta. Pozdrawiam. m.
-
@light_2019 @light_2019 @light_2019 Panie kolego, pozwolił sobie pan na personalne uwagi pod moim adresem, wiec proszę Pana o niekomentowanie moich publikacji. Z góry dziękuję. Jeszcze raz przeczytałem i jedynym quasi wulgaryzmem może być słowo "dziwka".. Cała moja twórczość zawiera dwuznaczności i kontrowersje, począwszy od pierwszej powieści "Szczęśliwy w III Rzeszy", po której spotkałem się z gradem hejtu, oczywiście od tych, którzy książki nie przeczytali, więc tutaj jest zupełnie spokojnie:). Dzięki za wyważony komentarz.. Peelka jest jak piszesz, znarkotyzowana miłością. Wydawało mi się to oczywiste, stąd brak przypisów.
-
Telegram o miłości XXI
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Domimarzycielka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dokładnie taką tezę postawiłem w wierszu "Pierwsze prawo lasu" Nie przejmujcie się jelenie, że jesteście tylko w cenie,jeśli nie ma tu lepszego.Nie zmienicie świata tego. Pozdrawiam. M. -
Jeszcze raz przeczytałem i jedynym quasi wulgaryzmem może być słowo "dziwka".. Cała moja twórczość zawiera dwuznaczności i kontrowersje, począwszy od pierwszej powieści "Szczęśliwy w III Rzeszy", po której spotkałem się z gradem hejtu, oczywiście od tych, którzy książki nie przeczytali, więc tutaj jest zupełnie spokojnie:). Dzięki za wyważony komentarz.. Peelka jest jak piszesz, znarkotyzowana miłością. Wydawało mi się to oczywiste, stąd brak przypisów. P.S. O narkomanach, narkotykach nigdy niczego nie piszę, bo temat jest mi obcy.
-
Zgadza się, z wczoraj to wycofanie z konkursu książki Zychowicza "Wołyń zdradzony", przedstawiający prawdziwą i doskonale znaną Polakom na wschodzie historię, bo się komuś nie spodobała i była niepoprawna politycznie..
-
Oczywiście. To z czym staram się walczyć, to poprawność polityczna, czyli zalegalizowane kłamstwo. To było za komuny i nie przypuszczałem, że to powróci w takim wymiarze.
-
---------------------------- Tak samo, jak niewiele wniosło powiedzenie Greya: I dont't make love, I fuck, a Ana nie tylko się nie obraziła, ale przystała na to z ochotą. Może to, co się pisze o równości, jak być świetnym kochankiem to tylko ściema, bo one oczekują czegoś innego? Zadano pytanie; Gdzie ci mężczyźni?
-
Był taki film z Meg Ryan "Miłość jak narkotyk". Bohaterka była uzależniona od miłości do faceta i jak on ją zostawić, czuła narkotyczny głód. Ani w tym filmie ani w moim wierszu nie ma narkomanów, a moja peelka jest zakochana i totalnie uzależniona od faceta, tak jak tamta w filmie.
-
MYŚLI (NIE)ZALEŻNE
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Profil nieaktywny utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dla mnie teza: "tylko do bydlaków szczęście się uśmiecha" jest zwyczajnie nieprawdziwa i jakąkolwiek formę wyrazu przyjmiemy, prawdziwą się nie stanie.- 32 odpowiedzi
-
- poezja współczesna
- miniatura
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Po pierwsze peelka w ogóle nie jest narkomanką, więc nie wiem o czym piszesz. Po drugie brak argumentów zawsze skutkuje personalnym atakiem. Kończę dyskusję.
-
Nie znam tego słowa. Fora o związkach, małżeństwie, seksie i jego braku. Przeważnie w "gazecie.pl".
-
Nie, ale tezę o wejściu w rolę dziwki, czyli odrzucenie wszystkich hamulców, jako istotę satysfakcji kobiety, przeczytałem (nie raz) na forach. Sam bym tego nigdy nie wymyslił. Powiedz mi jaki, bo ja nie wiem.
-
Przeczytaj jeszcze raz. Narkotykiem jest miłość i seks.
-
Różne w życiu są używki, a ja chcę wejść w rolę dziwki, bo to moje jest pragnienie, chcę być w jego rąk więzieniu. Zrobi ze mną to, co lubi, a ja chcę się z nim zagubić. Chcę być jego, tylko jego, narkomance tego trzeba.
-
JAK W NIEBIE
Marek.zak1 odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A ten anioł to jest stary, ma różowe okulary, widzi tylko dobre rzeczy już się z tego nie wyleczy:) -
nie ma rzeczy niemożliwych
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Się nie wie, bo w przypadku samego siebie trudno o obiektywizm, ale w większości przypadków takowy potencjał u innych jest w przybliżeniu znany. Stąd twierdzę, że wyznaczenie ambitnych, ale osiągalnych celów jest bardzo ważne. -
Prosta recepta na szczęście
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Też ładnie:) -
Trzy Improwizacje
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Profil nieaktywny utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wędrowiec.1984 Czekamy na kolejny sonet:) -
Trzy Improwizacje
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Profil nieaktywny utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo fajny wiersz, pobudzający wyobraźnię. Peelka ma coś na sumieniu, skoro prawda tak boli:). Pozdrawiam. Marek.