Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

iwonaroma

Mecenasi
  • Postów

    13 116
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Treść opublikowana przez iwonaroma

  1. :) również miłego
  2. ;) dzięki Marek za serce
  3. Ha, ha :) gdyby w naszych ministerstwach było więcej poczucia humoru, luzu... Choć była już kiedyś Polska Partia Przyjaciół Piwa Rewińskiego :)
  4. Fajna puenta, bo może to nieprawda, że zawsze kropla dziegciu zepsuje beczkę miodu? … Może potrzebny jest czas, by miodek pokonał zgrzyty/ból? :)
  5. Fajne, budujące. Umiesz wjolu dostrzec zawsze coś optymistycznego, pozbyć się zszarzałości a nawet trąby powietrznej! :) Kojące jest czytanie Twoich wierszy :) Popraw sobie literówkę - powietrznej- . Zdrówka! :)
  6. Tak... cisza jako wieczne tło, czy krzyczymy, czy po ludzku milczymy (po ludzku, bo człowiek nie jest doskonale cichy - zawsze mu tam pika serduszko, szumi krew albo bulgotają jelita ;)); początki i końce przeżywa... pozdrowienia!
  7. dziękuję bardzo :) i pozdrawiam również
  8. Zapytam fun, gdzie Ty statystykę widzisz w rozwoju duchowym? (piszę -rozwoju duchowym- , bo byłeś łaskaw powyżej coś tam na temat zahaczyć) albo na ten przykład w poezji ? Co Ty w ogóle tu robisz? :) A może Ty jesteś czyścicielem? Wyrzucasz rzeczy, słowa, ludzi... oj, pewnie naskarżysz teraz adminowi i znów dostanę upomnienie... bo przecież nie okażesz teraz zdenerwowania ani też się nie obrazisz jako osoba dążąca do bezemocjonalnego podejścia do życia...
  9. chyba byłabym głupia i masochistką, bo mydło oczy bardzo szczypie i trzeba szybko je zamknąć, gdy otworzenie może jest i koniecznością?... lubię je na swoim miejscu tj. gdy głaszcze nietrwałe moje ciało podczas ciepłej, tymczasowej kąpieli omijając oczy. ślizga się po uszach, szyi i włosach, co prawie martwe, nie boją się, nie boją oto kawałek, co ładnie pachnie a wzroku raczej nie rajcuje w żadnym, żadnym szczególe wielokrotne bańki to już zupełnie inna historia widzę, podziwiam, zapominam
  10. uhhhh… powiało chłodem... a nawet wysokorozwojowym mrozem.... ;)
  11. Chcesz epatować niskim poziomem IQ?
  12. tak :) grzecznie odpowiedzieć na kmnty :)
  13. Och funku kochany :) powyżej pisałeś do Ani, że nie było w Twojej wypowiedzi sarkazmu. A ja myślę (i czuję, żeby nie było ;)), że w Tobie jest sporo sarkazmu jak też drobnej złośliwości :) jam nie Justyna :) i dobrze o tym wiesz. Nie przepadasz za miłościom? :) Co do odniesienia się do mojego pytania pytaniem - to możemy tak bez końca :) i będziemy tak żonglować, jak na Twoim awatarze :) zdrówka
  14. iwonaroma

    Mały modelarz

    ;)
  15. nie odpowie taki gość, który w sercu trzyma ość...
  16. iwonaroma

    Mały modelarz

    Poeta zna się na klejeniu :)
  17. Wiesz co, 8fun? jakoś mnie nie przekonuje ta historia. Tak jakbyś ją wymyślił, a nie była ona realna (co nie przeczy temu, że była jednak realna ;)). Gdybyś skoczył za dzieckiem w ogień - to byłby dla mnie sygnał - że Twoje mniemanie o Twoim ciele fizycznym (materialnym, nietrwałym) jest prawidłowe - zużyło się, niech się spali - a dziecko... ono ma jeszcze doświadczyć tego i owego, może się wzniesie w rozwoju duchowym? A tak na marginesie, nie odniosłeś się do tego co napisałam : Rozwój to nie eliminacja wszystkiego na swej drodze, ale absorpcja wszystkiego. Dobrego - bez problemów, złego - po przemienieniu. Oczywiście wiem to tylko trochę realnie, głównie zaś teoretycznie, nie potrafię np. przemienić gówna w złoto, tylko wpuszczam je w kanał ;) co o tym sądzisz?
  18. wiadomo ;) zdrówka też
  19. ok, jednakowoż chwila zastanowienia przed utylizacją jest dla mnie cenniejsza niż naukowe wywody :)
  20. dzięki dla Wątpiciela
  21. Wprawdzie zahaczyłeś do Ani ale się wypowiem. Nie sądzę, iż ludzie kochający niektóre przedmioty będą je stawiać na pierwszym miejscu przed człowiekiem - zwłaszcza kochanym człowiekiem. Oczywiście, zdarzają się wyjątki np. ludzie "kochający" złoto mogą zabić człowieka po to, by posiąść np. złotą czarę... Ale na wyjątkach świat nie jest zbudowany, na szczęście.... Rozwój to nie eliminacja wszystkiego na swej drodze, ale absorpcja wszystkiego. Dobrego - bez problemów, złego - po przemienieniu. Oczywiście wiem to tylko trochę realnie, głównie zaś teoretycznie, nie potrafię np. przemienić gówna w złoto, tylko wpuszczam je w kanał ;)
  22. Ojej, Deo… dzięki, dzięki :) zdrówka też
×
×
  • Dodaj nową pozycję...