Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maria_M

Użytkownicy
  • Postów

    7 981
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    126

Treść opublikowana przez Maria_M

  1. Dziękuję za polubienie i za wizytę. Życzę Ci miłego dnia. :))
  2. Ponownie dziękuję. :))
  3. Dziękuję Waldemarze. Życzę dobrego dnia :)))
  4. Przeczytaj teraz. Poprarwiłam w kilku miejscach. :))
  5. Dziękuję za pomysł, poprawiłam, bo ładnie zmieniłeś. To dzisiaj rano przyszło mi do głowy. :))) Nawet dni pomyliłam :))
  6. Dzięki Marcinie, a gdzie poprawić? :))
  7. To całość, czy fragment czegoś obszerniejszego? Czytałam z zaciekawieniem, lubię takie tematy. :)))
  8. Pomysł na wiersz bardzo dobry, przesłanie również. Ale patrząc na układ strof, widzę chaos. Zgadzam się z Luule, należałoby uporządkować, albo zrobić z tego wiersz biały, albo cztery rytmiczne zwrotki. Pozdrawiam :))
  9. Nie znałam tej poetki, więc zajrzałam, poczytałam, ... bardzo to pięknie z Twojej strony, że o niej piszesz wiersz. Takie osoby warto zapamiętać. pozdrawiam :))
  10. Przechwalała się patelnia, że jest w kuchni bardzo cenna, bez niej żadna gospodyni nie usmaży w maśle dyni. Swą urodę wychwalała to, że teflonowa cała. Szklanka cienka nagle pękła. Garnek, który stał w pobliżu wsypał w siebie kilo ryżu, nalał wody, zagotował i do piekarnika schował. A piekarnik stęka stary: "Znowu będę miał opary." Czajnik za to uśmiechnięty będzie wrzątek lał do mięty. Szklanka cienka znowu pękła. A brytfanna- stara panna czarna zeszła z niej emalia. Trzeba szybko do serwisu by jej dodać animuszu i od nowa pomalować, bo jak nie, to kucharka kupi sobie takie dwie! Szklanka cienka znowu pękła. Odezwały się półmiski: "Trzeba od samego rana sprawdzać powód ich pękania, bo już trzecia szklanka pękła, a przyczyna jest nieznana." Rondel biały wąs zakręca, na talerze wciąż spogląda: "Tych trzech szklanek- owszem szkoda", lecz zagadkę już rozwiązał: "Winna jest gorąca woda!" Kran odezwał się naprędce: "Daję wodę wszystkim w kuchni, lecz od win umywam ręce." Szklanka cienka znowu mało co nie pękła. Czajnik wodę wrze na gazie: "Dziś melisę wszystkim parzę." Lecz już wypić nie zdążyli do zmywarki znów trafili. 12 stycznia, 2018r.
  11. Wybacz, troszkę zmieniłam, bez sugestii. Tak mi lepiej brzmi. A wiersz udany! pozdrawiam
  12. W starym lesie rosły drzewa świerki, sosny, buki, jodły Ptaki pięknie im śpiewały, w leśnym runie spały żubry. Środkiem płynął strumyk modry, od północy rosły trzciny. Jemiołuszki i turkawki jadły owoc jarzębiny. Przed świerkami stado saren, liść łopianu lisa kryje. Choć to obraz dzisiaj rzadki w lesie tym i wilk zawyje. Jeleń dumnie spaceruje, zając włazi do swej jamy, sowa w nocy zapoluje, niebo wita się z chmurami. No i przyszedł czas na zmiany, trzeba zatrząść tutaj wszędzie, rozłożyli mapy, plany drzewa szumią: co to będzie? Będzie nowa autostrada, betonowa, owszem długa, nigdzie już nie było miejsca, a tu piękna jest Rospuda. Wszystkie drogi są potrzebne, oszczędzają mnóstwo czasu. Na tygodniu jedź do pracy, w weekend wdychaj zieleń lasu. Tylko nie zdziw się, gdy kiedyś od głośnego miast hałasu piękną, nową autostradą nie dojedziesz już do lasu. 12 styczeń, 2018r.
  13. Witaj beta_b, dziękuję. :))))
  14. Maria_M

    O ,, ptasim móżdżku,,

    Justynko, bardzo dziękuję za piosenkę, właśnie słucham. :))
  15. Maria_M

    O ,, ptasim móżdżku,,

    Ciut poprawiłam, bez sugestii. Ciekawy temat podjąłeś, fanie, że o tym piszesz. pozdrawiam
  16. Dziękuję za piosenkę. Włączyłam, wysłuchałam, przypomniałam. pozdrawiam Cię serdecznie
  17. Może żeby nie było skojarzeń z R to napijemy się za .... Nie rozumiem ostatniego słowa, dlaczego błędni? :))
  18. Bolesławie, jak to u Ciebie: płyniemy rytmem i melodią, a opis również piękny. :))
  19. Bardzo dziękuję. :))
  20. Dla mnie też. Inaczej bym nie odpisywała. :))
  21. Dziękuję, Justynko. Piękna muzyka. :))
  22. Ciekawe. :))
  23. Gdy byłem dzieckiem mama mi często mawiała, że dom, w którym mieszkam to twierdza jest doskonała. Ta twierdza ma cztery baszty: kuchnię, korytarz, pokoje, ... tutaj synku spokojnie zaśniesz i będziesz śnić piękne sny swoje. Teraz po kilku latach i ja to samo przyznam, wiesz mamo co ci powiem? Ten dom to moja mała ojczyzna. Gdy byłem już trochę większy babcia mi często mówiła, że miejscowość, w której mieszkam to moja wioska miła. Na Roztoczu pięknie położona, szeregami domów, paseczkami pól biegnących pod lasy, wije się wstęgą zielono-złocistą, spokojnie tu cicho, uroczo - to przyznam. Wiesz babciu co ci powiem? Ta wioska to moja mała ojczyzna Gdy poszedłem do pierwszej klasy pan Ala na lekcji powiedziała, że kraj, w którym mieszkamy to właśnie Polska cała. Słuchałem wszystkiego uważnie, bo pięknie opowiadała o polskich górach, rzekach, łąkach i kolorowo- owocowych sadach. Dużo już wiem o Polsce, jasno to wszystkim wyznam, a jutro w szkole powiem, że Polska to moja duża ojczyzna. Dzisiaj, gdy tato wrócił z pracy mówi mi: " synku kochany, jutro będziemy w Unii, otworzą nam się bramy ..." Patrzę na tatę i uważnie słucham, a jego twarz promienieje uśmiechem od ucha do ucha. I chociaż wielu spraw nie rozumiem jeszcze- to przyznam. Lecz razem z tatą powiemy Europa to nasza ojczyzna. Kwiecień, 2004r. Wiersz napisany na akademię szkolną.
  24. A to szarobury się ucieszy. Ładna ilustracja/obraz, wiersz również oddaje klimat wiidokowi. Całość podoba mi się. :))
  25. Nie rozumiem twego szyfru ale lubię. :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...