Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krzysic4 czarno bialym

Użytkownicy
  • Postów

    4 786
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Krzysic4 czarno bialym

  1. Pod dziwnymi nickami Szukam między wersami Słów które mogą przeniknąć do kości W tyglu słów krajobrazu Chciałbym czasem zobaczyć Coś z życia
  2. Kobiety są jak delikatne kwiaty, więc noszę na plecach czułości stygmaty
  3. Kobiety są jak delikante kwiaty Na plecach noszę ich stygmaty :)
  4. Zgadzam się z Markiem trochę za mało mięsa, a ja jakoś lubię krwiste steki :) Choć nie ulega wątpliwości że utwór ma zapach tą wyczuwalną nutkę poezji ;) Fajnie że chce Ci sie publikować na zieleniaku
  5. Czemu Annie każda strona równo kolorowa
  6. Dziękuję za komentarz. Zawsze ciekawiło mnie czemu piszemy.
  7. wiecznie choć czasem próbujesz wydrapać do krwi kłamca arcyoszut życia brudnym paluchem dotyka mami obrazem samouwielbienie nieustanna rozkosz (po)pycha chciwość zazdrość nie trzeba przepraszać a jednak przewrotność sumienia wolna wola i to co oprzytamnia niezwyciężona
  8. Ciało może i kruche Jak sympatyczny atrament Lecz słowa i czyny mogą Innym wyryć się w pamięć Czy wtedy człowiek Nieśmiertelnym się stanie ;)
  9. Spolszcz pl ;) fajny klimat
  10. Nie fochuj się to tylko moje subiektywne zdanie. Na pewno wielu sprawniej piszących tutaj ludzi pochwali bo wiersz jest super... Ja wolę niedopowiedzenia ;) pozdrawiam chłopek roztropek
  11. Ładnie ciagniesz temat rozpalasz tak jak w tytule szkoda tylko że nie pozostawiłaś tak czytelnika dla mnie ten wiersz kończy się na wybuchła ;) pozostawiasz wtedy czytelnika w tytułowych płomieniach ;) to tak niezdarnie chciałem opisać rymowanką
  12. Koniec trochę oczywisty Jak przymknięte lekko oczy Więc się pytam koleżanko Czy nie będą lepsze pejcze Wosk samotna kostka lodu Albo ciepła czekolada Byle tylko nie opadać By zostawić czytelnika Zrozpaloną mocno głową Tak jak chciała by pe elka By i on też mógł zapłonąć
  13. Już od kilku dobrych dni Jakoś mi brakuje krwi Gdzie się pytam krew i flaki Gdzie jesieni jest depresja Zamiast tego nasz zieleniak Nie przestaje czule ćwierkać Ochy achy czułe słówka Wzlata pisarz niczym Ikar A ja w duchu liczę tylko Że odpadną komuś skrzydła Spadnie z nieba z wielkim hukiem Krwisty będzie miał poemat Czy się znajdzie ów artysta Czy nadziei większej nie ma
  14. Więc skoro nie śpisz Ugryziesz jak czekoladę
  15. on niechce upodlic lecz daje narzedzia stwarza sytuacje podszeptuje cicho proznosc rownosc oraz czlowieczenstwo kpiaco trzepocze na sztandarach
  16. Wszystko już powiedzieli przedmówcy ;)
  17. przetrwać burzę w szklance wody Gdy krawędzie wysokie i wypełniona do połowy gdzie szukać pomocy
  18. podzielam zdanie kolezanki wracajcie :D
  19. nie masz za co przepraszac to twoj wiersz :D
  20. Himilsbach gdyby to wyrecytowal to bylby to creme de la creme czy jak to sie tam mowi fantastyczne zyciowe komincze witam na forum :D Mi wszystko gra
  21. Ekstra witam na forum :D
  22. probowalem reszte ale nie wiem
  23. Pisząc nie wiem czy dasz radę Zmienić byka w formie Prady Bo w Paradzie nikt nie chodzi Może czasem ludzie młodzi Czy tęczowa czy też czarna Każda spoko cool i fajna Konstytucja w trendach mody Chociaż napis szybko schodzi Jednak trochę prawdy Pragi Że bez mody człowiek nagi I samotność mu doskwiera Niezależnie ile zer ma
  24. Mi akurat się bardzo podoba dosłowność i drapieżność podmiotu lirycznego szkoda jedynie że wszystko odbywało sie w myślach. Druga część odczytuje jako tlumaczenie pierwszej dlatego mniej mi sie podoba. Bardziej jako stres wywołany zachowaniami między ludzkimi czy może przerażać zwykle spotkanie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...