Jakos mi sie skojarzyl wiersz Pajak i muchy
Ze swej pajeczyny obwiesil oredzie
ze much zjadac nie bedzie
....
I jely sie muchy do ogonka
a pajak swa lina nogi muchom plata ;)
Romantyczność została wyparta
przez szybkie łącze
algorytm parowania
kilka sekund czułości
muśnięcia palca
po szklanym ekranie
tak jak napisał puszkin trochę braków ale wyczuwalny jest romantyczny klimat i tak Trzymaj
Na tym polega dyskusja każdy wyraża swoje zdanie. :) rozumiem że chodziło ci o te dwie rzeczywistości ale jakoś tak się niezazębiaja nie wiem szukam jakiegoś wspólnego mianownika i nie chodzi że światy muszą się przenikać ale może bardziej o styl czy coś. Czytam to jako osobne dwa wiersze ale i tak druga to takie fajerwerki na pokaz
Jeszcze bym popracował nad tekstem.
Od strony literówek i od strony merytorycznej też. Wiesz dla każdego ból znaczy coś innego paranoja strach tak samo nie wszyscy boją się tego samego. Dlatego fajnie bylo by to rozwinąć.
Mam nadzieję że chociaż trochę się przydały moje wskazówki
Miód na serce, bo już myślałem że przekaz jest zawiły wielce :) I fakt z tym upadłym aniołem przyznaję zapomniałem.
Kiedy związała ciało
Nie omieszkała pokazu
Więc się przejrzałem dokładnie
Po skrzydłach nie było śladu;)
Niby piszemy w tym samym języku. Jednak kompletnie nie rozumiem, co piszesz i skąd podkarpacie ale nie dotyczy to wiersza więc lepiej skończyć bezproduktywną dyskusje.