Ładnie tetu. Mi tytuł pasuje - przynajmniej nie muszę szukać co to jest.
Dla mnie to trochę taka opowieść o miłości i tęsknocie. Wszystko przychodzi i odchodzi jak fala. Z jednej strony źle, a z drugiej dobrze, że można przeżyć takie emocje.
Pozdrawiam