Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maciek.J

Użytkownicy
  • Postów

    2 294
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez Maciek.J

  1. Maciek.J

    O Greku

    Żalił się Kostas w mieście Trypolisie, że wszędzie widzi codziennie tam misie. Czy pije wódkę czy je śledzie, przez cały czas widzi niedźwiedzie. Czy się wyleczy ? nie wydaje mi się…
  2. Euterpe moja –zdejmij ze mnie już tę zbroję niepewności -bo nie chcę powrotu do tego co już nieraz przeżyłem- bo ku innym brzegom płynę na okręcie nadziei- tam gdzie twoje Serce - a tak je utracić bardzo się boję wyrywam karty- ze sztambucha pożółkłego by nowe zapisać - nie pytaj już dlaczego z tobą chcę napić się wody życia- gdzie zdroje Tryskają strumieniami -jako te kaskady muzę moją objąć całą- dziś pragnę czule w tę cichą noc gdy patrzy na nas -księżyc blady Zrzucić chcę na zawsze -Dejaniry koszulę wymazać z przeszłości -pogmatwane szarady a co nasze zostanie -jak ciebie przytulę...
  3. Powracam do lat na zawsze minionych wspominam spotkania naszych oczu gdzie dotykała jedna dłoń drugiej dłoni wśród czterolistnych koniczynek zielonych staliśmy tylko my dwoje na uboczu obraz którego choćby i mgła nie przysłoni Powracam do przeszłych chwil bez troski jak byłem młodszy sercem o połowę ciepły pocałunek usta spragnione ogrzewał czułem się niczym w ogrodach boskich bo rodziło się prócz miłości życie nowe na gałęzi piękny ptak nam zaśpiewał Powracam znów do starego kalendarza by daty poodnawiać z pamiętnika pod każdą wpisane spełnione marzenie to prawda ,, nic dwa razy się nie zdarza,, w pokoju zegar na ścianie cicho tyka odmierza czas na tamtych lat wspomnienie
  4. @annzau serdecznie cię pozdrawiam Miła Aniu @Sylwester_Lasota śmiało Sylwku nie pogniewam się
  5. Miałem szepnąć coś miłego pytam sam siebie dlaczego powtarzam sobie ale o odpowiedź nie proszę pójdę na krótki spacer tylko włożę kalosze po co to całe smutne pisanie czy to słowo piórem napisane na pewno ma szansę na wieczne przetrwanie przepraszam że żyję i ciągle oddycham i już nic nie mówię wolę zamilczeć teraz raczej nikt nie rozlicza wtedy nikogo ze słów a może lepiej pisz więcej a mniej mów układaj laurki na Walentynki odebrałem już swoje upominki piszę i jak ten wiatr po burzy przycicham bo nadal jesteś i ja póki co także zostanę dzisiaj wszystko miało być tylko zupełnie inaczej...
  6. mojej M... Dwa kwiaty razem z czterema uschły chore na tęsknotę wodą życia nienapojone może jeszcze głos z nieba usłyszę i zapiszę choć jedną stronę by uwiecznić jedyne serce złote parapet klejony wspomnieniami ościeżnice malowane wierszami zamiast szyb pamięci klisze moje okno na świat który los nam skradł dlatego dzisiaj nic już nie ma
  7. z cyklu ,,Wiersze naprawione,, Tyle myśli codziennie w głowie się kołacze tyle codziennie słów ile z nich zapisać na karcie aby nie zostały skazane na zapomnienie i podarcie tyle snów co wraz z nocą nadchodzą gwiaździstą i pryskają bladym rankiem niczym bańka mydlana kiedy znów je zobaczę gdzieś w nieznane odleciały ile marzeń ciągle mam tyle do zrobienia w planie gdyby na cudownej jawie w połowie się spełniły jakie byłoby wspaniałe to ziemskie wędrowanie ocalone pragnienia które nigdy nie pozostaną opuszczone nie sądzę ich i nie oceniam umoczę jeszcze pióro w kałamarzu aby poskładać wyrazy jak szkiełka w witrażu w strofy zmieniam myśli sny i marzenia nikt nie pamięta ile razy bardzo kocham moją Muzę w króciutkiej rymowanej sukience kiedy przychodzi jak anioł z ukrycia biorę ją na ręce świat chętnie cały oddaję bo wtedy pośród zgiełku życia nowy wiersz się rodzi
  8. @dmnkgl tak,pisane do siostry niecały miesiąc po pogrzebie mamy
  9. K... Mówisz do mnie czy koło mnie tak mi przykro jest ogromnie nie rozumiesz żadnych słów odwróciłaś się plecami znów milczysz dlatego o nic nie spytam w oczach niczego też nie odczytam zamiast serca wielki zimny głaz zmarnowany tylko czas kiedy słowo ciągle rani odpływam z przystani żagle stawiam i adieu tak to tak a nie to nie cała naprzód ale bez ciebie złe myśli jeszcze pogrzebię ciągle pcha się ten sam schemat wyszedł wiersz a miał być poemat ze słowami zaledwie trzema ale ciebie na szczęście nie ma przecież nikt z nas nie istnieje młodsza siostra i starszy brat chyba zmyślone jakieś dzieje ktoś napisze za dużo i za mało atrament cierpliwy papier pokryje a tak naprawdę nic się nie stało ………………………………………………………………. tylko mama nie żyje…
  10. z cyklu ,, Wiersze zawsze aktualne,, Rządowi –więcej słuchania głosu Polaków Politykom -mniej cynizmu i hipokryzji Kierowcom –jazdy bez awarii i kolizji Astrologom –pomyślnych na niebie znaków Chorym –by zapomnieli czym jest przewlekły ból Farmaceutom –skutecznych medykamentów Artystom –rozwijania swych twórczych talentów Aktorom –ciekawych i ciekawych oskarowych ról Imprezowiczom –nieustającej radosnej zabawy Poetom –nieskończonego natchnienia Duchownym –czystego zawsze sumienia Głodnym –miłosierdzia i zawsze ciepłej strawy Bezdomnym – daru serca oraz dachu nad głową Lekarzom – trafnych diagnoz udanych operacji Biznesmenom - owocnych umów także delegacji Zawiedzionym – wiary i ufności ale w dobre słowo Niedowidzącym -okularów do bliży albo i do dali Pesymistom –przyszłości jasnej jak od słońca Zakochanym –miłości i szczęścia bez końca Sportowcom -rekordów,pucharów i złotych medali Żeglarzom –dopłynięcia do celu i zejścia na ląd … Każdemu z osobna *– Wszystkiego co Najlepsze z okazji Świąt * także niewymienionym w laurce
  11. @joanna53 dziękuję serdecznie za słowo wsparcia
  12. To było niedawno ledwie w listopadzie gdy słońce do snu wcześnie się kładzie to jedno zdanie wracało niczym fala przez telefon powiedziane ze szpitala ale ja czuję że jesteś z nami choć ciebie nie widzę oczami tylko sercem zbolałym i duszą czarne myśli w głowie się kruszą do modlitwy składają się dłonie bo tam wysoko na nieboskłonie tańczysz teraz razem z aniołami patrząc na świat między chmurami poczekaj na ten czas kiedy z palemką w ręce staniemy przed Pana obliczem na razie zapłoną nasze świece i znicze zaś Kloto uprzędzie kolejną nić cienką bo przecież jesteś Mamo z nami tylko my tutaj już nie tacy sami
  13. dziękuję Waldku
  14. Ten sam obraz od tylu lat trwa coś się już kończy i coś zaczyna kiedy Atropos nić życia przecina tylko w sercu cały czas wciąż gra cisza która przenika całą duszę i żal który w nas nigdy nie ustanie módlmy się o zmartwychwstanie kiedyś chyba całe niebo poruszę tam będziesz przecież znów żywa i powitasz nas taka uśmiechnięta bowiem mama jest zawsze święta bez bólu i choroby teraz szczęśliwa czekasz już na tę chwilę ostateczną gdy jeszcze się kiedyś tam spotkamy kiedy aniołowie otworzą złote bramy i podążymy do Boga drogą mleczną dzisiaj całun to twoja jest zbroja bo byłaś zawsze taka dobra i dzielna a miłość jest przecież nieśmiertelna do zobaczenia w niebie Mateńko moja
  15. ostatni liść spadł z drzewa zadrżało nagie na myśl o zimie opuszczone pousychały gniazda umilkły do wiosny ptasie chóry tylko noc pozostała i wiara ciągle ta sama i srebrny brat i jego siostry na ciemnym niebie kto dzisiaj jeszcze raz zaśpiewa o wyśnionej szczęścia krainie gdzie wszystko jest zapisane w niepowtarzalnych gwiazdach lecz nie tych które patrzą z góry przesunięte wskazówki zegara o godzinę nadziei do tyłu aby rozpędzony świat zatrzymać chociaż na chwilę tutaj mam jeszcze ciebie kruchą jak ulepioną z pyłu w skrawku twej pamięci zostanę
  16. Maciek.J

    Limeryki o palaczach

    całkiem niezłe limeryki
  17. Namnożyło się nam bajkopisarzy i obietnic tylko ciągle przybywa kto lepszą bajkę opowie-wygrywa bo nic nowego się chyba nie zdarzy Grają z nami ciągle w te same klocki a od banialuk pełne gazet strony kukiełki i lalki ślą nam ukłony fakty i kity zamiast dobranocki Na wierzbach znów gruszki rosną soczyste cudowne wizje się za chwilę jawią lecz mnie już takie bajki dziś nie bawią choć ulubionych mam wciąż własną listę Od Kopciuszka aż po sny o potędze i wszystkie zapisane w wielkiej księdze Dzisiaj lwa nazywają w dżungli osłem i nie ma w zwierzyńcu dobrego wzoru może i nie mam poczucia humoru ale z bajek ja dawno już wyrosłem
  18. @Konrad Koper tylko to nie wiersz tylko kilka fraszek
  19. Marianno i Franku - bardzo dziękuję
  20. @duszka dziękuję bardzo @Marek.zak1 pozdrawiam również
  21. Ludzkie serca żeby nie były już zimne jak płyty wykute z czarnego granitu żeby te trudne życie takie przedziwne przypominało czasem eden z błękitu miłością wypełnione żeby były słowa oraz życzenia myśli i wszelkie czyny zanim święta ziemia ostatnich pochowa to nie na zawsze przecież pogrzebie wszyscy jesteśmy jak bracia z rodziny której przodkowie nastali po Słowie kiedyś nadejdzie ten prawdziwy czas i wstaną z grobów grzeszni i zbawieni nadal czekają na złote serca aniołowie patroni nasi i wszyscy święci czekają zwyczajny człowieku na ciebie szczęśliwi bo już wniebowzięci tylko dzisiaj nikt ,,nie zna dnia ani godziny ,, kiedy ujrzymy znów których tutaj pamiętamy nie zamykajmy serc i głosu sumienia chociaż zamknięte zostały cmentarne bramy miłość silniejsza jest od zapomnienia
  22. Kopnęła kiedyś w gniewie mrówka inną mrówkęaż ta poleciała do góry i na główkęspadła prosto na duży liść akacji.***NAJCZĘSTSZY POWÓD BRAKU JEDNEJ RACJIBudowały raz mrówki mrowiskoale w projekcie pokręciły wszystkona koniec kopiec wyglądał koszmarnie.***JAK COŚ SIĘ BUDUJE TO SOLIDARNIE W mrowisku ruch jak zawsze był tam od ranatylko królowa chodziła niewyspanarobotnice do karmienia larw się sposobią***ŹLI TO SĄ PRZYWÓDCY CO NIC NIGDY NIE ROBIĄDwie mrówki wyszły onegdaj z mrowiskabo jedna zawału była już bliskausiadły sobie na krzywej sośnie***PRACUJ DOPÓKI GARB NIE WYROŚNIEMiesiąc mrówki mrowisko budowałyprzyszły dziki i w mig je zrujnowałykiedy te odpoczywały jedna westchnęła***CZĘSTO TAK BYWA GDY SIĘ NIE DBA O SWE DZIEŁAPyta poczwarka mrówkę w kwestii trutnidlaczego wciąż muszą być tacy smutniczemu po akcie z królową szybko giną***NIE ZAWSZE DOBRZE WYCHODZI SIĘ Z RODZINĄ
  23. Kapłan na mszy powiedział : ,,dziś z zalewu koło Włocławka wyłowiono…,,po czym dłonie złożyłdo modlitwysłów nie dokończyłw wielki szloch zamieniony chóralny śpiew Ojcze powróciłeś do nas wtedyręce skrępowane sznurami nienawiścido nóg dołożyli zimne kamieniena szyi zaciśnięta pętla cena była jedna za Twoje milczenie na konsekrowanej sutannie skrzepła krew,,nie dajcie się zwyciężyć złubądźcie w czynach swych zawsze czyści ,, znowu nadszedł ten czasaby obudzić się z koszmarnego snuale to nie była tylko senna marai nie umarła w sercach ludzkich wiara bo ona jak nadzieja jest nieśmiertelnaa wraz z nimi miłość do człowiekaktórą każdy w darze dostał od Bogaw piersi niech każdy dzisiaj się uderzyco pozostało po Tobie Ojcze Jerzy czy tylko jeszcze jedno wspomnienieostatnia homiliau świętych polskich braci męczennikówostatnia przestrogazanim ruszyłeś na przeznaczenia szlak życie wiedzie przez nieskończone zakrętytam gdzie na każdego czekaprawdaOjczedziś patrzysz na Polskę z ołtarzy i pomnikówi powrócisz raz jeszcze na łono Ojczyznylecz jako Jerzy nasz święty
  24. Raz gdzieś tam za wsią Słup, chłop Bob miał na łbie strup. Zięć był na schwał, cios mu w łeb dał. Za psa, płot i wór krup. Pewien emeryt w mieście Nieszawie, upił się bardzo raz na zabawie, potem wnet zasnął po kawie. Dziś czuje się nieciekawie, bo nie pamięta niczego prawie. Wstawiony facet w niedużych Łapach, gonił dwa koty aż się zasapał. Nagle zaliczył szok wielki bo zmieniły się w butelki. Łapał za tokaj, a kota złapał.* *autor palindromu: Tadeusz Morawski
  25. @Sekret no dobrze,zgoda co do matriarchatu ale mimo to nigdy bym nie chciał być kobietą. pozdrawiam serdecznie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...