Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Andrzej_Wojnowski

Użytkownicy
  • Postów

    3 609
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Andrzej_Wojnowski

  1. @Alicja_Wysocka Alicjo, bardzo ładny wiersz. Niby tylko czajnik, świerszcz, zegar i cisza, a robi się z tego wieczór samotności. Nazwisko zobowiązuje – Wysocka brzmi wysoko, a w tle jeszcze brzmi kołysanka dla tych , którym noc nie przyniosła snu, tylko czekanie. Alu, pozwolę sobie zostawić mały kwiat do komentarza: „ Nie śpij Alu , tylko posłuchaj Jak noc cicho chodzi po ścianie Ktoś nie zdążył powiedzieć „kocham”, Więc milczenie przyszło na spanie
  2. Nie wiem czy mi uwierzysz, ale sprawdziłem czy to napisałem. Faktycznie napisałem - chyba się starzeję i robię się sentymentalny. Dzięki. Chyba coś mi uzmysłowiłaś. pozdr.
  3. @Leszek Piotr Laskowski Wiersz mocny w przekazie – trochę kazania , trochę rachunku sumienia. Rachunku sumienia po latach. Najbardziej zostaje końcówka z pustymi dłońmi – trafia. Pozdr.
  4. @Poet Ka Podobasię. Pozdrawiam Poniżej wersja alternatywna. "Kiedyś poeta złapał w sieci słowa przyleciał motyl i je przemalował Mówił że jest weną co sens słów rozjaśnia poeta wziął kamień motyla roztrzaskał"
  5. @Sekrett @Sekrett Łabędzie, kaczki, mandarynki i dzieci tych łabędzi to właściwie gotowy osobny wiersz o czasie, który płynie cicho, ale zostawia ślad. Dzięki. Pozdrawiam
  6. @APM Piękny, wiersz - taki jak powrót do dzieciństwa na bosych stopach. "Odsznuruj świat" - świetna fraza, jakby dorosłość była za ciasno związanym butem , który trzeba kiedyś zdjąć. Pozdr.
  7. @Jacek_Suchowicz Nie ma miłości niespełnionych, są tylko takie - niedopisane, co gdzieś po drodze zgubiły finał teraz czekają, by wrócić rano Bo słowa nigdy nie umierają, one się tylko chowają w ciszy, czasem wystarczy jedno spojrzenie, by znów zaczęły mówić i słyszeć A wiek? to tylko liczba , to PESEL , nie wyrok - ani zamknięta gra, bo jeśli w sercu prawdziwy granat, to jeszcze nieraz wybuchnie - i da Da nam powody, by iść od nowa, choć ścieżki dawno zarosły trawą, bo to, co kiedyś było prawdziwe, nie znika nigdy – czeka, da radę.
  8. @Berenika97 Tylko jedno skojarzenie. Stare Dobre Malzenstwo - Czarny Blues O Czwartej Nad Ranem [Official Music Video] pozdr.
  9. Chodziłem z Tobą po brzegu świata, piasek pamiętał nasze imiona, wiatr cicho plątał we włosach lato, jak obietnicę, co się dokona. Morze mówiło do nas półgłosem: „wszystko możliwe - wszystko jest wasze”, a ślady, które znikną o świcie, zostaną głębiej - są ponad czasem. Lecz przyszły chwile o ciężkich dłoniach, co uczą ciszy, uczą rozstania, a nam zabrakło dwóch słów najprostszych, tych, których wcześniej było w nadmiarze. Dzisiaj tam wracam - lecz brzeg jest pusty, niosę w kieszeni okruchy wspomnień, kiedyś to jedno Twoje spojrzenie sprawiało, że świat był tylko do mnie. A morze milczy - w jego oddechu dalej istniejesz, nie chcesz przeminąć, jakbyśmy szli tam nadal we dwoje, tylko już ciszej i inną drogą.
  10. Wstaję rano, jeszcze kwiecień, a pogoda jakby luty. Skrobię szyby i do pracy, przyznam szczerze - jej nie lubię. W sumie nie jest to ta pierwsza, już kolejna, nie wiem która. Kocham tylko pisać wiersze, ale z tego żyć się nie da. Radio w samochodzie krzyczy, że już będzie coraz gorzej, że niszczymy wszyscy klimat i tak dalej być nie może. Że od jutra inne prawa, Sejm już zmiany przegłosował. Nowy ład dla całej Polski, a prezydent podpis złożył. Mięso będzie zakazane, koniec schabów i zrazówki, bo kotlet z mielonej trawy znacznie zdrowszy karkówki. Samochody? Zakaz jazdy. Diesel będzie wrogiem ludu. Masz rowerek - to pedałuj, też dojedziesz nim bez trudu. I podatek od oddechu, taki sam od śladu buta, a jak kichniesz, licznik pika: „To emisja — nie oszukasz”. W telewizji wczoraj mówił pan minister z miną mądrą: „Dla planety trzeba cierpieć”, i odjechał wielką hondą. Dość mam, jadę do lekarza, numer biorę - jestem któryś, a przede mną siedzi małpa, a przed małpą trzy kocury. Pani mówi: „Proszę czekać, bo dziś żółw ma konsultacje, pan ma tylko lekkie bóle, dla planety zwierzak ważny”. Nagle budzę się spocony, patrzę - wszystko jest na miejscu. Są w lodówce kabanosy , więc uśmiecham się do siebie.
  11. @Alicja_Wysocka Dziękuję - bardzo miło to przeczytać. Sopot miał kiedyś takie miejsca, które same dopisywały wersy. Dla mnie takim miejscem był dawny „Złoty Ul” przy Monte Cassino, gdzie zdarzało mi się pisać wiersze nawet na odklejonych naklejkach po piwie Heweliusz. Więc jeśli ten tekst mógłby trafić do takiego UL-a od „ulubionych”, to przyjmuję to jako piękny komplement.
  12. @MIROSŁAW C. Wiersz - surowy, bolesny, ale nieprzegadany. Jest w nim doświadczenie opuszczenia pokazane przez mocne obrazy: „łąka gruzów”, „końce świata”, samotny sen „pod gołym niebem”. Ma w sobie dużo bólu i dużo prawdy. Pozdrawiam
  13. @viola arvensis Lekki, przewrotny i bardzo wdzięczny wiersz. Podoba mi się kontrast między „poematem” a „miniaturką” - niby żartobliwy, ale pod spodem jest całkiem poważna obrona własnej odrębności. Pozdrawiam
  14. @Berenika97 Jakich czytasz filozofów? Niby zaczyna się od zwykłego kubka, ale szybko robi się z tego opowieść o całym życiu zapełnianym rzeczami, które miały dać bezpieczeństwo, a zaczynają przypominać „świetnie umeblowane kłamstwo”. Świetna obserwacja, że czasem podpisujemy świat jako własny, choć w głębi czujemy, że żyjemy w cudzej dekoracji. Pozdrawiam
  15. @viola arvensis @Charismafilos @Berenika97 Dziękuję Wam bardzo za piękne komentarze. Cieszę się, że ten wiersz uruchomił wspomnienia, bo chyba każdy z nas ma w sobie jakąś melodię, która mimo upływu lat nadal cicho gra. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam.
  16. Wiersz smaczny jak czekolada. W latach 80-siątych , będąc na urlopie dziekańskim bawiłem się w przemyt . Miedzy innymi "Studentska" była w orbicie moich zainteresowań. Pozdrawiam
  17. @Kwiatuszek Dziękuję . Chyba każdy nosi w sobie taki sen, który chciałby choć na chwilę zatrzymać, zanim zgaśnie poranek. Bardzo się cieszę, że wiersz popłynął także do Ciebie. Pozdrawiam serdecznie.
  18. „Tłum chce dowodu” , „Presja zbiorowości” . Tłum nie ufa, tłum żąda, tłum osądza. „My jesteśmy tymi myszami” ? Wiersz o hipokryzji tłumu, potrzebie udowadniania niewinności i byciu wystawionym na pokaz i o tym, że często nie jesteśmy sędziami - tylko obiektem eksperymentu. To dla mnie za trudne, to mnie przerasta. Jestem stary „Diesel” – nic więcej mi nie przychodzi do głowy.
  19. @Marek.zak1 Rzeczywiście, niejeden i niejedna wraca myślą do dróg, którymi życie nie poszło. Ja od lat odpowiadam sobie tak samo: co się stać mogło, a się nie stało, widać stać się nie miało. Choć bywa, że nawet niespełnione rzeczy potrafią długo świecić w pamięci. To taka odpowiedź poprawna. A tak naprawdę, to uważam że życie jest tak pokręcone ( przynajmniej w moim wydaniu) że nie ma recepty. "Życie im piękniejsze , tym straszniejsze jeszcze jest, blednie przy nim wszystko, blednie ... czy jakoś tak. Zgadzam się ze Stedem. Co Ci więcej mogę powiedzieć. Może .... Jestem fajny stary dziad. to nie moja wina. pozdr.
  20. Tyle lat za nami minęło a ja dalej pamiętam ten cień nocą wszystko do mnie powraca jakby wczoraj zatrzymał się dzień. Tyle twarzy przebiega obok tyle spojrzeń gubi swój blask a ja ciągle, gdy słońce zachodzi widzę Ciebie i tamten czas. Ciągle myślę, myślę i myślę czy to właśnie musiało być tak czy nam wtedy walc przeznaczenia mógł dać lepszy, dyskretny znak. Nie ukrywam - wtedy poznałem że są chwile gdy mięknie mózg zrozumiałem , życie nie balem Zrozumiałem – życie to ból Dalej pytam- byłaś miłością czy jedynie kolejnym mym snem ale jedno wiem już na pewno jeśli snem, to ciągle go chcę. Są tańce, co nigdy nie gasną, choć muzyka ucichła już gdzieś, i są kroki raz postawione które idą za nami jak cień
  21. @Alicja_Wysocka @Waldemar_Talar_Talar @Berenika97 Dziękuję za tak uważne i życzliwe czytanie. Bardzo mnie cieszy, że wybrzmiał ten moment zawieszenia - między tym, co było, a tym, co jeszcze może się odrodzić - bo właśnie w tej niepewności i nadziei chciałem ten wiersz zatrzymać. Nie chciałem niczego przesądzać ani zamykać w prostym wyznaniu, tylko zostawić miejsce na gest, na próbę, na ten jeden krok, od którego czasem zaczyna się wszystko od nowa. Miło mi też, że dostrzeżony został motyw niedokończonego tańca. Rzeczywiście zależało mi na tym, żeby nie tłumaczyć zbyt wiele, nie rozliczać, nie rozdrapywać, tylko wyciągnąć rękę. Czasem najwięcej dzieje się właśnie wtedy, gdy człowiek przestaje mieć pretensje, a zaczyna mieć odwagę, by jeszcze raz spróbować. Jeszcze raz dziękuję - za obecność, za odczytanie i za to, że dopisujecie do tych wersów własną wrażliwość. Pozdr.
  22. Biorę za rękę ściskam ją czule czuję to ciepło i przeznaczenie Niedokończony przerwany taniec dzisiaj spróbujmy dokończyć wreszcie Śmiejesz się się cicho nie mylę kroku to dobrze wróży że dziś nam wyjdzie Tylko my dwoje a noc wokoło jakby w rytm walca ścieli wspomnienia. Miłość prawdziwa nie ginie nigdy cichnie jak ogień co popiół przykrył Więc tańczmy wolno znów ją obudźmy bo na uczucie nigdy za późno
  23. @Berenika97 Bardzo możliwe, że właśnie tak to działa. Najpierw człowiek tonie bez opamiętania, a dopiero później — jeśli dopisze mu szczęście — odzyskuje oddech i próbuje z tego ułożyć jakieś zdanie, wers albo sens. Być może właśnie dlatego niektóre uczucia są prawdziwsze od rozsądku — bo nie proszą o koło ratunkowe, tylko od razu ciągną na głęboką wodę. I to jest piękne. Pozdrawiam.
  24. @Berenika97 To dobry wiersz — mroczny, gęsty i konsekwentny od początku do końca. Podoba mi się, że tutaj wszystko powoli gaśnie, osuwa się, rdzewieje i znika, ale dzieje się to bez histerii, tylko z jakąś chłodną godnością. Najmocniej zostają mi w głowie: ślepe okno, okuty kufer i klucz połknięty przez rdzę — świetne obrazy. Wiersz ma klimat i ciężar. Ja tak nie potrafię. U mnie chaos - usprawiedliwia mnie tylko to, że jestem mężczyzną - archaicznym.
  25. @Berenika97 Dziękuję za tę uroczą odpowiedź. Kiedyś byłem z tych, co zanim dotknęli dłoni, musieli jeszcze wszystko opisać, nazwać i zrymować. Dziś już wiem, że najlepsze wiersze rodzą się nie przed spotkaniem, lecz po nim — kiedy człowiek naprawdę w kimś utonie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...