Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Klaudiusz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1844
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez Klaudiusz

  1. ot i cały problem - wychodzisz ze złego założenia, że ja nie rozumiem waszych argumentów: rozumiem je doskonale, tyle że one są błędne - tym samym nie powinieneś zastanawiać sie jak mnie przkonać, tylko dlaczego uważam że są wadliwe (a jeśli to Ci sie uda będziesz je mógł tak zmodyfikować żeby były bradziej trafne :) ) o co mi chodzi: po piewrsze przyczynkiem tej dyskusji było stwierdzenie, że człwoiek NIE WYBIERA tego kim jest - możesz zdecydować czy pijesz kawe czy nie, ale ta decyzja absolutnie zależy od twojej "historii" (zdolności przetwarzania argumentów (fizjologiczne: wydolność mózgu) wyznawanych wartości - czyli posiadanej wiedzy (wychowanie) - na oba te czynniki nie masz ŻADNEGO wpływu: więc jak najabrdziej "społeczństwo" może oceniać "szkodliwość" tych działąń - chronić sie przed nimi (nawet stosując kary (w tym śmierci) dla je popełniających - ale w gruncie rzeczy nie można powiedzieć: "to jego WINA" on jest "zły" (bo jego wina jest przecież taka sama jak np. einsteina że sie urodził w takim czasie z takimi zdolnościami: człwiek jest efektem kontekstu (chyba że gdzieś popełniam błąd? ("samoregulacja" też przecież zależy od "warunków poprzedzających" na tej podstawie postał wniosek że homoseksualista również jest "efektem" sytuacji i teraz pytanie co dalej: wydaje się że powinniśmy uznać, że skoro "szkodliwość" jest znikoma to powinniśmy "pozowlić mu żyć normalnie"... tylko że to dużo powązniejszy problem: dlaczego cchemy decydować co jest normalne? a przede wszystkim skąd pomysł że to nikogo nie krzywdzi? (o czym za chwile:) ) bo skoro odczuwamy "moralną potrzebę" chronienia molestwanych kobiet i dzieci, anorektyków, alkoholików czy nawet "nieletnich" to potzreba chyba poważniejszych argumentów dlaczego nie mielibyśmy pomagać homoseksualistom? (o arg. pod tytułem: "oni nie chcą pomycy" już było: to kwestia wyuczenia: dresiarze, przestepcy itp. też jej nie chcą: a jednak chyba sie zgodzisz że są ludźmi nieszczęśliwymi i skrzywdzonymi przez "los" (tzw. środowisko patologiczne - żeby nie było że zmyślam) a teraz o szkodliwości: jak mówiłem: jakie jest kryterium "szkodliwości" ?? molestowanie (seksualne) dziecka jest szkodliwe? oki - też tak uważam - tylko teraz pytanie: dlaczego? bo jest obrzydliwe, nieludzkie itp... oczywiście że tak: ale pytanie jest o szkodliwość: odp: bo prowadzi do "szkód" w psychice - takie dzieci są potem lękowe, zamknięte w sobie, nie potrafią tworzyć trwałych więzi itp itd (oraz - niestey dla homoeksualistów: mają problemy z seksem) - ale sam widzisz że jest tu kolejny problem: dlaczego uważasz ze osoby z takimi jak powyżej zaburzeniami są "skrzywdzone" natomiast z tak powazną dewiacją jak homoseksualizm są jak najbardziej szczęśliwe?? przecież to absuardalny wniosek! (więc trzeba zdecydować: albo obie rzeczy są "normalne" naturalne i wystepujace w przyrodzie: ale wtedy tracisz argument na rzecz szkdoliwości pedofilii!!! albo uznajemy że jednak jest coś takiego jak choroba) jeżeli więc uznamy że "państwo" powinno chronić ludzi przed zagrożeniami nie tylko utraty życia, ale i zdrowia (fizycznego i psychicznego) to jego obowiązkiem jest też zminimalizowanie zachorowań i pomoc chorym na dewiacje seksualne (które notabene najprawdopodobniej są w 99% wypadków spowodowane traumą z dziecinstwa) - oczywiście w granicach tolerancji i poszanowania praw człowieka (a takż z pragmatycznym uwzględnieniem szkodlwiości (bo prawda jet taka że ten problem jest bardzo sztucznie nadmuchany - a sa miliony powazniejszcych) ) ale jednak - musi być nazywany po imieniu. ps. bo chciałeś zeby sie odnosicć całoswiowo: apropo mestroseksualistów: podstaw pod nich "ekshibicjonistów" :) i co Ci wychodzi? krzywdzą kogoś? raczej nie - są po prostu "niesmaczni" niewygodni i zgodą społeczną zadecydowano że takich zachowań soie publicznie nie życzymy: i to jest bardzo sensowne (skoro 99% ludzi tego nie lubi to dlaczego w myśl jakiejś poronionej tolerancji pozwalac im na to??) ale już jak najbardziej sprawieliwe wydaje się że dopóki nie za bardzo wiemy jak to leczyć, nie robi sie wywaidów, nalotów i testów na ekshibicjonizm, żeby takich ludzi piętnować: dopóki sie nie ujawiniają wszystko jest okej 2. sex z nieletnimi: to też efekt takiego sztywnego dogmantycznego myślenia: co prawda nie słyszałem o tym że już 8 latki są dojrzałe ale w sumie to możliwe: więc co? chcesz nazwać pedofilią sex z dojrzałą (przecież - biologicznie) kobietą "pedofilią" tylko dlatego że "prawo stanowi" ?? - oczywiście że takie praktyki powinny być zabronione ale z powodów czysto pragmatycznych a nie "ideologicznych" (bo prowadzą do absurdów) /zeby nie było ze sie do pogladow nie przyznaje/ ps. angello: konto moherer jest do likwidacji
  2. zastanawiam się jak sobie z tym tematem poradzi mod :) przy okazji info, że odpowiedź jest punktowana przez odpowiednią komisję śledczą z interklasy, ps. tak to pożegnanie - *** (wulgaryzm - cut) sobie to forum angello jeśli tak potzrebujesz, ale satysfakcji z banowania mnie ci wiecej dawał nie bedę za gułpim fraejrem jesteś (a to jak jesteś prmiytwny właśnie ci pokazłem: uznałeś że wulgaryzm to słowo nie kontekst a więc możesz się pocłaować w dpuę, bo w powyższej wypowiedzi nie padło ani jedno wulgarne czy obraźlwie słowo (wg. twojej definicji) i tak wątpię żebyś zrozumiał a nawet jesli - żebyś przyznał sie do błędu i jeszcze jedno: już ci kiedyś pisałem, że jeśli wykorzystujesz swoją przewagę tylko po to zeby sprawić sobie satysfakcje *** (wulgaryzm - cut) komuś to musisz sie liczyc z tym że ktoś kiedyś ci spuści *** (wulgaryzm - cut) w myśl ustanowionych przez ciebie zasad (że to fajna zabawa): tak że do zobaczenia ps. oczywiście pozdrawiam wszystkich - niektórych to nawet szczerze :)) szkoda że tak - ale już tys. razy pisałem: decyduje większość, szkoda że nawet tutaj "większość" to idicoi
  3. Klaudiusz

    kość

    to mi wygląda na zapowiadany wzrost poziomu forum proponuje wybanować, nie wiem kogo (bo znając poziom intelektualnu mod, to właśnie umiera on ze śmiechu nad powyższym "żartem") ale kogoś na pewno trzeba będzie wybanować pozdrawiam serdecznie
  4. o to włąsnie mi chodzi - jeżeli nie wybiera czy jest czarny biały homo, hetero itp. to trzeba też uznać że nie wybiera czy rodzi sie "z gruntu zły" czy nawet schizoferniczny (urodzi sie albo zostanie wychowany - pojęcia zamienne) a potem trzeba iść dalej - jeżeli "winą" nie jest samo bycie złym (np. pedofilem) a jedynie postępowanie to czy przypadkiem racji nie mają "nietolerancyjni" ?? którzy nie mówią "do gazu z pedłami" a jedynie: "nie róbcie tak publicznie" ?? upada nagle cała linia obrony o poszanowani praw człowieka, tolerancji i itp ! nikt nie atakuje teraz ludzi jako takich - tylko ich zachowanie - które sam przyznajesz - jak najbardziej podlega "regulacji" ps. argument "nie jest krzywdzący dla nikogo" jest naprawdę idiotyczny czemu sie tak upieracie? kto decyduje o tym co jest "krzywdzące"?? mówiąc że pedofil krzywdzi dziecko, stawiasz sie w roli arbitralnego sędziego: mówisz: "moim zdaniem z całą pewnością to dziecko jest krzywdzone i tego nie chce" i to sie wydaje bardzo sensowne tylko pytanie dlaczego odmawiasz innym stwierdzenia "bycie gejem czyni geja nieszczesliwym" albo "przebywanie w towarzystwie osób sewiacyjnych źle wpływa na psychikę dziecka" w obu przypadkach jest to absulutnie subiektywny sąd i żaden z nich nie jest w żaden spsob bardziej prawomocny... stwierdzenie że homseksualista jest niezdolny do określenia co jest dla niego dobre a co złe jest dokłądnie tak samo prawdziwe jak to że dziecko tego nie wie - dlaczego wiec przyznawac homseksualiście "prawo do wyboru" a odbierać je 11latce która chce sie "puscic ze swoim ukochanym" >>>> rozpisalem sie a chodzi mi o to, że jeżeli chcesz podejmowac sie odpwoeidzialności za krzywde innych ludzi (czyli np. osądzac pedofilów) to musisz być konsekwentny - jeżeli chcesz chronić dziecko przed pedofilią (bo jak juz ustalismy sam pedofil jest tu raczej bez winy(czyli wyboru) to musisz tez bronić mlodych ludzi przed homseksualizmem - bo przecież im też sie dzieje krzywda
  5. Klaudiusz

    Synowie Grabarza

    :) - bardzo ciekawy tekst, szkoda że "niestaranny" - mozna by dopracować i byłoby super (czasami trzeba postawić jakość nad ilość - w tym wypadku nawet warto :) pozdr
  6. Klaudiusz

    w samochodzie

    no po takim wyróżnieniu to ju można z całą pewnością powiedziec ze tekst świetny :) ale zostaw "stronie" w wersie z po drugiej - będzie ładniej :)) o ile najczesciej podobają mi sie zakonczenia to tu genialny jest początek :) z koncówką już gorzej bo ten maluch to problem - widać ze to zmyślone :P (tylko jeszcze nie wiem czemu) a jeśli nie zmyślone to współczucia i wyrazy uszanowania :D - tam sie siedziec nie da a co dopiero "zastygać" ;D pozdrawiam :)
  7. Klaudiusz

    śmietnik

    popieram . i ode mnie slowo : moze by ktos tak pomyslal nad tym by to forum nie obnizalo swego poziomu i kultury slownej w tych bezsensownych tematach na forum i metliku ktory powoduje kilka osob ? dyskusje na forum dyskusyjnym mają się nijak do dyskusji pod wierszami - tzn. w żaden spsób nie mogą obniżyć poziomu tekstów - korelacja jest pozorna - bo po prostu poziom dyskusji zarówno tu jak i w wierszach jest efektem poziomu jego uczestników (nie mówię że niskiego - bo to byłby masochizm :) ) - wycinanie "niepoprawnych" wątków jest idiotyzmem z dwóch co najmniej powodów: po pierwsze: jedyne co może dać to POZORY, że forum ma wysoki poziom (to że zmieniasz dziecku pieluchy co pół godziny a potem skrzetnie je chowasz nie zmienia chyba faktu że ono robi pod siebie? prawda?) po drugie jest niepraktyczne: bo podnieść poziom można tylko poprzez szeroko rozumianą edukację, a jak niby się czegokolwiek nauczyć kiedy co drugi post jest wycinany (przecież uczymy sie na błędach)
  8. bo to wypowieź ze tak powiem "meta" :)) chodzi o to że jeżeli przyjmiemy że "człwoiek sobie nie wybiera tego kim jest" (no bo w sumie jak? możesz wybrać czy postępujesz "dobrze" czy źle ale już sumienia (czyli wyznacznika tego co jest dobre/złe) wybrać sobie przeciez nie mozesz (tak samo jak nie mozesz sobie wybrać "płci" swojego mózgu... "geny i wychowanie" decyduja o tym kim jesteśmy - na żadne z nich nie mamy wpływu) czyli jeżeli tak rzeczywiscie jest (determinizm) to jak mozna mówić o czyjejkolwiek winie? owszem można mówic o szkodliwości i o spsoobach zabezpieczania sie przed nią... ale nie można mówić o "winie" jako takiej... tym samym wszelka "prawda" jest względna - jeżeli ktoś uzna, ze nie życzy sobie czegokolwiek to ma do tego dokładnie takie samo prawo jak murzyn do bycia murzynem (innej opcji nie ma - przyjmując to poczatkowe załozenie) - ale to takie sobie gadanie (z nudów :) ) ps. pijąc 6 kaw dziennie szkodzisz: swoim rodzicom którzy w ciebie "zainwestowali", swoim dzieciom które przez ciebie beda mialy problemy ze zdrowiem... sobie - bo przy takich ilościach masz 90%szans na chorobe psych... i co? uważasz ze wg. tego kryterium (szkodlwiości) ktokolwiek ma prawo mówić Ci co masz robić??
  9. znam lepsze spsoby na trądzik ;) heh, i wg. Ciebie naprawdę to właśnie świadczy o "wyrazistej osobowości" - to dlaczego jest to modne głownie wśród zagubionych nastek?
  10. eh, myślałem że rozmawiamy o winie :) chodzi o to że jeżeli metrosex nie wybiera i homo też nie wybiera to i narkoman i gwlaciciel i pedofil itp. też NIE WYBIERAJĄ - a jednak za pedofilie chcą karać za homo czy metro już nie... dlaczego? jak może być kara bez winy? (przyjmując założenie "braku wyboru") "szkodliwość" ma być kryterium? okej ale szkodliwość dla kogo? każdemu szkodzi co innego?? więc co? ogólny konsesnus? ale w takim razie dlaczego homoseksualiści napadają na tych którzy uważaja ich za szkodliwych? skoro to "większość" ma być kryterium? podsumowując: wolność nie istnieje :))
  11. tak tylko co z pedofilami, mordercami gwałcicielami, narkomanami, czy ludźmi z obniżonym poziomem intelektu... ??
  12. ?? czy mi się wydaje czy sie powtarzasz?? gdzies juz cos podobnego u ciebie widziałem?
  13. nocny motylku czy wyjdziesz za mnie tzn. "dobrowolnnie oddasz sie w moje jarzmo" zatracisz we mnie siebie, oddasz sie niesamowitej sile i przewadze MĘŻCZYZNY(przepraszam za wulgaryzm) i wspólnie zniszczymy ten świat?? ps. to piekne święto, miło że czasami kobiety dostrzegają w nas coś więcej niż dawców spermy i feromonów :)) :D :D MY TEŻ MAMY UCZUCIA!! :))
  14. Klaudiusz

    śmietnik

    ej, ale czy naprawdę jak był MOD to było lepiej?? nie wiem wydaje mi się że to troche tak jak w polityce: rządził AWS i zrobił taki syf, że jak przyszła "kolejna ekipa" to siłą rzeczy musieli "zbierać owoce" - z tego co pamiętam to zecydowana większość "dobrych" nicków odeszła za czasów MOD'ów - nierzadko przy ich "pomocy" - to co sie dzieje teraz to tylko EFEKTY tych "ciemnych czasów"... jestem jednym z głownych przeciwników dyktatury tutaj, ale jeżeli rzeczywiście ma ona pomóc i sprawić że wrezcie BEDZIE DOBRZE to ja sie poświęce... tylko w jaki sposob właściwie ta moderacja ma pomóc? ja tego jakoś nie widze? chuck norris?? tak to przykład wyraźny ale przyczyną nie jest brak moderacji - oyey robi to co robi z dwóch mozliwych przyczyn: albo "mści" się na angello za to że go wtedy wywalił (a chyba jasne jest, że jak ktos bedzie chcial zrobic smietnik to i moderator nie pomoże) -albo chce pokazać że bez modertora sie nie da żyć - ale wtedy wracajac MOD'a de facto damy mu się (wszyscy) zmanipulowac... pytanie brzmi, czy rzeczywiście akurat ten jeden chuck norris tak szkodzi?? a może noe?? i co i uważacie, że jak chłop WAM sie nie podoba (nam,bo ja tez go za debila uważam) to należy go banować usuwać itp?? a co z głoszoną przez wiekszośc tutaj tolerancją?? nie pasuje wam chłop to go zlewacie, nie mówcie mi że jest on przyczyną kryzysu na serwisie?!?! wracając - czy naprawdę winę za stan serwisu ponosi akurat ten kilkutygodniowy brak MOD'wo i czy naprawde jak oni wrócą to nagle stanie sie tu dobrze? co właściwie ma robić MOD? to co przedtem? wywalac teksty ludzi i wątki? i to sprawi że sie poziom podniesie?? to dlaczego przez ten cały czas sie obniżał?? ale żeby nie było że tylko narzekam: proponuję taki system jakiego zaczatek był przy chamku: szczególne przegięcia są w jakiś tam sposob dyskutowane na forum (w postaci wyrazenia własnego sprzeciwu :) ) i zgłaszane do angello - (ale nie jakieś bzdury że ktoś sie kłoci ze jego wiersz jest dobry a oni nie doceniają ) a wtedy są podejmowane odpowiednie środki 2. wprowadzenie "funduszu konkursowego" - Bezet (chociaż jeszcze sie nie pytałem wiec sorka za wyprzedzanie faktów :) ) ma chyba mozliwość drukowania "tomików) (patrz: ostatni "konkurs") mozna by reaktywować almanach i raz na m-c dwa, sześć... drukować i rozsyłać... osoby zainteresowane (czyli myślę większość :) ) zgłaszałyby chęć uzyskania takiego zbiorczego tomiku wplacajac odpwoiednia kwotę.... wiersze wybierane byłyby głosowaniem (oceny pod tekstem), ewntualnie/i przez powołaną w demokratycznym głpsowaniu "komisję wyrózniającą" (ostatnio problemem nie byly wyroznineia a wywalanie)... wtedy wszyscy by sie starali i podchodzili poważnie, nie mowiac juz o motywacji polepszania własnego "warsztatu" w wiadomy celu dostania własnego tekstu w formie drukowanej... a co najważniejsze - każdy nowo rejestrujacy sie nick musialby wplacać "wpisowe" (oczywiscie liczone mu na poczet przyszłych tomików) - to oczywiscie strasznie dużo roboty, ale przynajmnie miałoby szanse naprawdę coś zmienić... ale spoko, jeżeli uważacie ze naprawdę fajniej będzie jak bedzie nad Wami siedział MOD i decydował co mozecie czytać a czego on uważa nie powinniście to spoko - Wasz wybór, tylko naprawdę wypadałoby sie zastanowić co to pomoże?
  15. http://film.interia.pl/news?inf=726186 ktoś chce sobie jeszcze popłakać?
  16. Klaudiusz

    Nie dla Nich Miłość

    zagadnienie poruszane bardzo "palące" - wielu ludzi rzecz. ma z "tym" problem (jak to kiedyś mi jedno dziewcze powiedziało: "no i przez cały czas się zastanaiwalam co z nim nie tak - bo przecież wszyscy fajni faceci są juz zajęci więc skoro on jeszcze nie tzn. że jest jakiś dziwny" (cytat z pamieci :) ) zamist "dziwny" podstawia sie "nieuczciwy" zboczony, chce mnie wykorzystać... a to tylko wierzchołek... podobno są nawet przypadki że ludzie nie decydują sie na ślub z "ukochanym" bo boją sie że "to nie moze być prawda" i że 'kiedyś los sie odwroci i bede jeszcze bardzeiej nieszczesliwy"... ehh ciekawy temat (ale rzeka :) ) szkoda ze chujowo napisane :/
  17. za to chyba festiwal człowieka pojebanego... robisz sobie jaja czy piszesz to na serio? ja tam mam to w dupie, ale jak odczytać takie słowa w kontekście tego że jakby tak "wyjechać na góre" i poczytać komentarze to jedyną osobą która wykazała sie brakiem kultury jesteś ty... ps. myślałem że żarty o "konstruktywnej krytyce" już sie przejadły ale widzę że to dalej ulubiony tekst grafomanów w obronie swojej tfórczości (tak - niestety tą szopką którą tu odstawiłeś, zakwalifikowaleś sie do owego grona)
  18. nie: po prostu jeżeli wiersz o miłości i jest nudny, kiepski i wtórny, to wtedy jest to nudny kiepski i wtróny wiersz o miłości - jeśli do takiego stwerdzenia trzeba być wszechwiedzącym to przyznaję Ci rację :) jeśli dobrze pamietam to z Reginką stwierdzliliśmy tylko że wiersz owy (m.in. z racji banalnego tematu) jest własnie nudny i wtórny - Ty natomiast sie bulwersujesz i wykłocasz... ale jak ktoś tu powiedział: "pełno tu ćwoków, którzy będą chorzy jak nie przepchną swojej opinii"
  19. a pamiętacie ten dowcip: jasiu zły (kiedyś napisał): "ja piszę dla zabawym nie podchodzę zbyt poważnie do swojej twórczości" :D :D dobry żart dobry żart: bulwers niemalże jak u noe-gd że mu sie Wiersz osmielili skrytykowac :D :/ a gdyby wiersz m.wiśniewskiego "wstan powiedz nie jestem sam" był o powstaniu listopadowym to co? lepszy by niby był?? co mnie to -kurwa- obchodzi że mi teraz napiszesz ze to o książce?? mamy prawo jakie mamy - możesz se kochać kogo chcesz, ale tekst i tak jet ewidentnie w tematyce "miłosnej" to że był do ksiazki, pani krysi z mięsnego albo owczarka niemieckiego spod 4ki nie robi tu róznicy (poza oczywiscie stosunkiem do zdrowia psych autora :) ) i tekst jest słaby
  20. hmm na DK sie nada, ale spro motywów sie powtarza - właściwie to nuda pozdr
  21. Klaudiusz

    * * * (ojciec)

    to teraz nie wiem o czymi piszesz ale spoko - weszlismy na grunty metafizyczne - predzej czy pozniej musielismy sie zgubic :) pozdr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności