Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'walentynki' .
-
Pewien chłopak, pełen werwy, wziął długopis, dwa listy zerwił. Jeden przepraszał, drugi wyznawał, a każdy serce gdzieś zostawiał. — Co tam piszesz? — pyta kolega. — Walę w tynki! — rzuca od niechcenia. — W tynki?! — — No nie… Walentynki! Dwa znaczki, koperty, trochę nerwów, potu, łez… Listy lecą, chłopak czeka. Rozbity dzieciak płacze i myśli: „A może trzeba było wcale nie pisać?”
-
Mama mnie rano budzi a w ten dzień uczucie się rodzi muszę dziś jechać do łodzi nuda straszna gdy jej nie ma mojego najlepszego przyjaciela ona dla mnie jak Achillesa pięta przy niej nietwardy ale dojrzały me oczy się jej poddały Gino choć zwykle incognito przy niej jak małe piwo choć ona woli wino ona go lubi on ją bardziej chcę podziękować jej otwarcie za całe okazane wsparcie pisarz marny lecz daje serce jak tej jednej kobiecie...
-
Pozwól mi zatracić się w Twoich oczach Pozwól mi wejść do Twojego serca Zetrzeć łzę z policzka i delikatnie musnąć usta Pozwól mi trwać przy tobie W szczęściu i w chorobie Martwić się, złościć i kochać Pozwól podbić mi Twój świat Pragnę budzić się patrząc na Uśmiech , Który więcej niż życie jest wart Zostań przy mnie choć na chwilę, Zostań póki nasze ,,na zawsze" nie minie.
-
Sprawczyni Jestem drapieżnikiem, który poluje nocą, potrafię też sprawić, że serca zakołaczą, wykorzystaj to, niech wszyscy nadzieję utracą, pozwól mi na działanie, acz nie splam mnie pracą. Mam swoje plany, realizować je będę, nowe ofiary zdobędę i to bezbłędnie, lecz na pewno oddam się pod twoją komendę. Przyjmiesz mnie, odniosę sukces na miarę bogini, wdzieję purpurę, naszyję na nią cekiny, odepchniesz, to z kimś innym będą zaręczyny.
-
Siedzę dziś w kawiarni i walentynkową kawę popijam. Jest to dla mnie bardzo miła chwila, dzięki której w świat marzeń odpływam. Spędzam tutaj czas i tworzę, poznaję ludzi i ich różne romantyczne historie. I już mam się zabierać za pisanie, lecz na moje zapiski rozlewam kawę przez roztrzepanie. To moje roztrzepanie jest tym spowodowane, że się pojawiłeś i od tamtego momentu moje serce szybciej bije. I niby mam Cię na wyciągnięcie ręki, ale tak naprawdę nie mogę mieć, bo to jest skomplikowane bardziej niż wydaje Ci się. Lubię z Tobą spędzać szalony czas. Śmiać się z Twoich żartów i na plaży doczekać początku dnia przy szumie fal. Chciałabym budzić się już przy Tobie co dnia, lecz czy to się uda? Tego nawet nie wiem ja..... L. Rose
- 2 odpowiedzi
-
- miłość
- walentynki
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czy był wolnym przez te wspólne lata, kiedy wolnym był wspólnie razem z Tobą? Los ich losy na przemian im splatał i rozplatał im. Kiedy byłaś tą ozdobą jego duszy i ukojeniem jego serca, był wolny dla siebie ale całkiem twój. A Ty dalej odpowiesz jak o to zapyta: kocham, to aż tylko słowo ale da tę siłę, choć jest już powietrzem, ranna duma skryta niewidzialną jest. I wzajemnie we dwoje oliwą syciliście żar, a gdy wypalił się płomień, bez słowa, choć Cię nie trzymał, z chwilą go zostawiłaś. I bez przerwy, czy w dzień czy nocą czuł gniew do Ciebie i ogromną miłość i wierzył, że to wróci: tamte plany, dotyki, spojrzenia; znów byłby zakochany. Zrozumiał, wolnym będzie jak o tym zapomną.
- 2 odpowiedzi
-
- wybaczenie
- miłość
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami: