Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'turysta' .
-
Albo siódma? Nieco senny lądujesz na lotnisku w Hurghadzie. Dziwi cię to że nie ma nocy, A tylko na to byłeś przygotowany. Dotychczas myślałeś, że samotność to coś złego, Ale rodziciele powiedzieli, że z samotnością przyjdzie odpowiedzialność. Przed tobą mnóstwo przygód, I marzenia! O tak. O marzeniach nie można przecież zapominać. W samolocie bez twojej wiedzy, Noc zamieniła się miejscami z dniem, Z dniem niedogasłym noc się zamieniła. Noc jest przecież od regeneracji, A ty myślałeś ze zaznasz jej za dnia. Wylądowałeś, słońce cię oślepia, A wcześniej biel świateł w samolocie, Biel dnia który przespałeś, A na razie to wylądowałeś, I noc jest odleglejsza niż kiedykolwiek. Turysto, mimo woli! Czeka cię mnóstwo edukacji, Całkowicie nowa mowa, sytuacje, Nie pisz listów do minionego świata, Który trzymał cię w pajęczynie ładu, Przez zmarnowane lata. Gdy może kiedyś wrócisz, Wypełznąwszy przez uchyloną bramę, Poczujesz nienawiść do miejsca, Co niewiedzy znamię wypaliło na twoim policzku, I wypuściło w bieg życia z połamanymi nogami. Być może pokochasz, bo dzięki niemu Nauczyłeś się trawić popękaną Ziemię. Amen. 14.01.2026
-
Nowy Rok w jakimś mieście
kwintesencja opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To miasto tak piękne w noc nowych przełomów Neony w tym mroku stapiają się w miazgę Roztopy, więc chodnik pokrywa się miałem Śniegowym, w nim brodzę po kostki w amoku Ulice niezmiennie natłokiem swym żyją Krajobraz w tym miejscu już nieco obdarty Ach, proszę wybaczyć Pokryty patyną Życzę Wszystkim prawdziwie Szczęśliwego Nowego Roku, który wniesie do życia wiele dobra i spokoju!