Spotkałam mężczyznę
lat osiemnaście zajęty i wolny
w posiadaniu samochód
matura za pasem
Splątany
jakby słowa języka matki
były dla niego obce
Na zdjęciach
twarzy symetria
naprawdę nieprawda
Przybywam na miejsce spotkania
fala gorąca kołatanie serca
gorączka bez chorobowego ogniska
Oczy szkliste
szukam swojego odbicia
jakbym miała pochłonąć go na raz
Na koniec przejażdżka
ukradkiem w lusterku
spotykają się spojrzenia
Zakochałam się
od pierwszego wejrzenia.
***
Gdyby tylko Ona naprawdę tak myślała,
wierzyła w miłość od pierwszego wejrzenia...