Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'poszukiwania' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o portalu
  • Różne

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Znaleziono 3 wyniki

  1. Dzień za dniem, mniej i mniej. Przychodzę i nasłuchuje. Coraz mniej. Dawnej Ciebie w Tobie mniej. Nałogowy amok, nałogowy koszmar. Nałogowy lęk. Widzę drzwi, ogromne drzwi. Przychodzę, stoję i pukam. Czy pamiętasz jeszcze te dni? Bez czarnych chmur nad letnim niebem. Bez błyskawic, nawalnych deszczy, urojeń. Czy może byłem zbyt młody by dostrzec? Że ta idylla dla mnie, była zalążkiem niepokoju dla Ciebie. Nie wiem, Nadal pukam i stoję. Drzwi zamknięte, z setką okuć, żelazne, pancerne. Demony rozsypały milion kluczy. Czy choć jeden jest właściwy? Czy za nimi spotkam jeszcze Ciebie? Tamtą Ciebie? Choć czy w ogóle istniałaś? Nie wiem. Słyszę mniej, coraz mniej. Już nie pukam, już nie stoję.
  2. przyjemnie pobłądzić we własnym wnętrzu mroczne korytarze kolorowe witraże doliny i szczyty zdobyte trofea spokój i afera zgubione zakochania niedokończone zadania miłości niezdobyte odkryte prawdy brzegi samotne chwile ulotne melancholie dzikie zabawy a to początek wyprawy i łzy są niepozbierane i rany kłute, szarpane i sztylety i kosy i znaki z niebiosów ach te wewnętrzne stany wszystkie do wymiany nigdy niezjednoczone to miałkie to szalone bagna, błota i łąki różane stany niepojęte niepokonane
  3. Przepuszczasz teraźniejszość przez filtr przeszłości. Nakładasz dawne wizerunki na nowe twarze. Odwiedzasz wciąż te same, znane ci miejsca, Szukając ludzi, którzy od ciebie odeszli. W przeszłości szukasz ukojenia. W przeszłości stoi twój dom. W przeszłości zasypiasz i budzisz się. W przeszłości widzisz sens. Teraźniejszość nie ucieknie. Teraźniejszość niczym zazdrosna kochanka Szarpie cię co dnia, żądając uwagi. Teraźniejszość jest błaha. Niemożliwe jest biec w przeszłość, By odnaleźć szczęście na teraz. Po co przeszłość zaciąga ci kaptur na głowę i oczy, Nie pozwalając spojrzeć całą szerokością wzroku? Czas teraźniejszy nieprosty Na polu bitewnym z czasem przeszłym prostym, Oczywistym i odgadnionym, Zmaga się z tobą, człowieku, byś poczuł świeżość chwil.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...