Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Waldemar_Talar_Talar

Użytkownicy
  • Postów

    23 855
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    87

Treść opublikowana przez Waldemar_Talar_Talar

  1. nie tylko radosne widoki twarze i chwile częstuje uśmiechem również te smutne barwiąc nimi szarość która od nich bije szarość za którą nie tylko malarz piękno widzi
  2. Witaj - stary wiersz z archiwum - dziękuje za czytanie - Pozdr.
  3. Witam - miło że zajrzałaś - Pozdr.serdecznie. @Tectosmith - dziękuje -
  4. Witam - miło że czytasz - dziękuje - Pozdr.zadowolenem. Witam - dokładnie tak - być sobie wierny nie bać się prawdy - dziękuje za komentarz i polubienie - Pozdr.słonecznie.
  5. nie umiem nie potrafię nie chce być kimś kim nie jestem kimś kto nie widzi prawdy mgły tęczy oraz nadziei nie umiem nie potrafię nie chcę - takim jestem nic na to nie poradzę wole być tylko sobą nie udawać Boga to mego życia sens
  6. @Rafael Marius - dzięki -
  7. Witam - twój wiersz przypomniał mi młodzieńcze lata - obóz wędrowny Świnoujście - kamień pomorski - ale było fajnie - Pozdr.
  8. Witam - tak to działa że czas zamyka jedno otwiera drugie - Pachnący wiersz a tak lubię - Pozdr.zadowoleniem.
  9. Witam - mi też się podoba - Pozdr.
  10. Witam - to raczej myśl niż wiersz - ale się podoba - Pozdr.
  11. Witam - by się uśmiechać do wspomnień - fajne to - Pozdr.
  12. Witam - bo przecież jedną idą drogą - i to jest zacne widzenie - Pozdr.
  13. Tak proszę sądu - przyznaje - pod pozorem zaprosiłem do auta a potem daleko wywiozłem w las Lecz gdy wróciłem do domu ona już czekała przy drzwiach machając uśmiechnięta To mnie tak zdenerwowało że nie wytrzymałem - podeszłemu do niej i plunąłem w twarz Czy po tym zajściu zapytał sąd groźnie patrząc za okularów nie miał pan wyrzutów sumienia. Nie - nie miałem nie mam i mam nadzieje że nigdy nie będę miał proszę wysokiego sądu . I powiem więcej - uważam że to nie ja tylko ona sama sobie jest temu wszystkiemu winna Gdy skończyłem usłyszałem jeszcze że wyrok zostanie ogłoszony po przerwie . Lecz ja go już nie usłyszałem ponieważ obudził mnie śmiech moje żony i jej słowa Wstań kochanie to ja Ela twoja żona a nie jakieś tam pseudo - samotność. A ja zdziwiony zapytałem powiedz dlaczego moja miła jestem taki mokry
×
×
  • Dodaj nową pozycję...