Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Stary_Kredens

Użytkownicy
  • Postów

    3 296
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Stary_Kredens

  1. Nie to nie bez łaski Innym sypiesz tęgim groszem Mi figę stawiasz przed nosem Pal cię sześć No i cześć To oszustka szóstka jest I czego to się zachciewa Pani jeszcze w pretensjach? Perfumy biżuteria? Nowe meble do sypialni I kominek mieć w bawialni? Kominek marzył mi się zawsze A jakże Nic takiego się nie stało Zawsze wszystkiego było za mało To takie smutne Że popołudnie nie przyniosło Zmiany Choć ranek był pełen nadziei Teraz wiem Nic się nie zmieni Nie to nie bez łaski Pal cię sześć No i cześć Ta podróż kończy się Szkoda tylko że w tym Miejscu Nie masz racji Może szkoda Może wszystkim To nie powód do płaczu Otwieram przed tobą szerokie pole do Akceptacji
  2. @Zawierucha7 ja bym nie milczała ,a ten lew jest słodki Kredens pozdrawia
  3. @andreas też prawda Pozdrawiam Kredens
  4. Chociaż nie wiem o co chodzi, to podoba mi się, zwłaszcza ta czupryna kurzu Kredens pozdrawia
  5. @kwintesencja gdzie to gdzie w miarę... Kredens pozdrawia
  6. @Rafael Marius każdy ma to co ma i może kochać to co ma albo nawet nienawidzić pomimo okien Kredens pozdrawia
  7. @jan_komułzykant czasy dla jednych przyjazne dla innych nie, tak było i będzie chyba zawsze, a tę piosenkę owszem znam i lubię Pozdrawiam i dziękuję za czytanie i polubienie Kredens
  8. Pozostańmy w kuchni Tu miło tu pachnie Tu tworzą się światy Podniebiennych galaktyk Pozostańmy w kuchni tutaj życie dudni Oceany aromatów i mgławice smaków Za nic nam pokoje Tam są niepokoje Tam walczą i warczą O miejsce przy stole Więc zostańmy w kuchni Gdy jesień za oknem Gdy wiatr zimny wieje Kuchnia cię przygarnie Wznieci znów nadzieję
  9. Może taka już jest natura człowieka Krótki, dobry wiersz Kredens pozdrawia
  10. Zniechęcenie jak brud mnie ogarnęło Klei się i nie chce się zneutralizować Na chwilę pomaga słoneczko na niebie Rozmowa z narzekaniem Cholera jak ja to lubię I przez to nie lubię siebie Wstrzemięźliwość w słowach byłaby wskazana ale w tym kagańcu długo nie wytrzymam Znowu ktoś mnie zawiódł w planie oczekiwań Los ze mną się droczy i zawsze wykiwa Jest coś w tych dniach jednak fajnego Coś co sprawia sporą frajdę To wypad do lasu na 🍄 grzybobranie Biorę koszyk i kalosze i wiem, że Coś tam zawsze znajdę W pięknych brązach kapelusze Spory zbiór cieszy oczy A ponieważ dziś niedziela To przyrządzę z nich kolację i Zaproszę przyjaciela
  11. Czysta poezja Kredens pozdrawia
  12. @Dominika Moon te porywy te zapały jak świat światem się i kończa tak, że się człowiek wtapia w ciepła żonę w stół z kryształem, coś w tym rodzaju pisał Młynarski Wojciech , świat zawsze jest do poprawienia Kredens pozdrawia
  13. @Agnieszka Charzyńska dzięki za odpowiedź, zajrzę Kredens
  14. Ładne i smutne, lecz już wiersze w podobnym tonie czytałam, czy nie piszesz innych? Kredens pozdrawia
  15. @andreas niedawno tego jegomościa też tu wspominałam. Dzięki pozdrawiam Kredens
  16. @Jacek_Suchowicz no tak często bywa, przykra sprawa. Dzięki za czytanie i polubienie Kredens pozdrawia
  17. @befana_di_campi dzięki za sprostowanie, ale meritum pozostaje Pozdrawiam Kredens
  18. Brzmi tajemniczo i chyba o to chodziło Kredens pozdrawia
  19. @marekg pięknie napisane , masz dryg Pozdrawiam Kredens
  20. @befana_di_campi @Lidia Maria Concertinado autorki Moim zdaniem dobry wiersz i taki tragiczny w swoim wyrazie, choć poruszający znane sprawy, przecież już Diogenes mieszkający w beczce wychodził że świeczką wieczorem i na pytanie czego szuka odpowiedział, szukam człowieka , a nawigacja? Cóż chyba każdy musi znaleźć własną Kredens pozdrawia
  21. Bardzo ładnie napisane , trochę smutne Kredens pozdrawia
  22. Witaj nowy dniu Uśmiecham się do ciebie Choć nic o tobie nie wiem To znaczy... nie w tym sensie Tak wiem jak każdy inny Dwadzieścia cztery godziny Wschód słońca potem wstanę coś będę robiła na pewno Na pewno? No widzisz, w tym sensie właśnie Nie wiem Ale chciałabym byś mnie rozpieszczał, bym była twoją królewną A czego byś chciała? Na dobry początek dobra kawa I niebo błękitne za oknem i ptaki śpiewają i siedzi ktoś obok i ma oczy dobre ... Ach! Przecież jestem sama i leje od rana Więc cóż mi pozostało ? Naprawdę dobra kawa Marki...☕ A przecież można było napisać naprawdę dobry wiersz A tu Zaczęty piękną myślą Skończony głupią reklamą Lecz jakby się dobrze zastanowić Co bym nie napisała to wyszłoby na to samo To znaczy na co? No... że czas płynie i ucieka A człowiek do szczęścia potrzebuje Tak naprawdę tylko drugiego człowieka
  23. A to jeszcze inne zagadnienie, w ogóle praca jest ciekawym zagadnieniem do rozważań tak jak np. szczęście. Praca którą lubimy daje szczęście, z przymusu przygnębia, ale z niej żyjemy więc dobrze, że jest. Może można coś z tym zrobić i nie tkwić w złym układzie, a przynajmniej nie satysfakcjonującym. Praca bywa niewolniczą albo jest narzędziem tortury itp. Praca czyni wolnym. Taki napis zwieńcza oświęcimską bramę, co za drwina z tego skądinąd słusznego stwierdzenia w kontekście obozowej prawdy. Kredens pozdrawia
  24. Dobrze, że ktoś taki był, smutne, że odszedł Kredens pozdrawia
  25. @andreas jeśli szczęśliwie, to tylko pozazdrościć, choć nie wydaje mi się, z drugiej strony różne są pojęcia szczęścia Kredens pozdrawia @ja_wochen nie da się chyba nie robić nic, rzecz w tym , aby to przynosiło jakieś korzyści, można się zaharowac na śmierć i za przeproszeniem gówno się z tego ma, można kraść, też jest to jakaś czynność , ale z korzyścią tylko po jednej stronie itd. itp. w tym wierszu chodzi bardziej o chwilę relaksu gdy nic nie zaprząta głowy , o nic się człowiek nie martwi, słodkie , ulotne nicnierobienie Kredens pozdrawia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...