Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Tymczasem

Użytkownicy
  • Postów

    169
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Tymczasem

  1. Pan Listopad Nie straszne wichury ani żaden opad gdy ze ściany zerka boski Pan Listopad. Niechby mrozy nawet skuły pół Europy nie mogę oderwać od tej ściany wzroku. Kawa stygnie z mlekiem, biurko zawalone, robota się piętrzy nic nie jest zrobione. Czas stanął na chwilę zbudziły się zmysły Pan Listopad rymem zapłodnił mi myśli. Z tej chwili rozkoszy, z zadumy poranka powstała ta oto prosta rymowanka. Ulżyj wenie twórczej nie czekaj do wiosny deszczowy Listopad może być rozkoszny.
  2. a ja dwa razy rodziłam i jestem zadowolona, że na porodówkach nie ma luster w których mogłabym się oglądać z tej drugiej strony ;))))
  3. @Tectosmith Ja Ci nic nie każę -jeśli mnie obrazisz to będzie wyłączna Twoja decyzja choć to jak komunikujemy się z innymi świadczy o nas samych i tym co w nas siedzi. Jeśli łatwo dajesz się ponieść emocjom (złości??) czytając komentarze poszukaj źródła tej złości w sobie nie w otoczeniu. Nie wylejesz kawy z kubka jeśli jej tam nie ma prawda? Widziałam truchła niejednego kota, psa, myszy i innych zwierząt i w dalszym ciągu nie widzę niczego zdrożnego w zestawieniu ich w wierszu z miłością. To nie jest znieczulica tylko kwestia optyki, postrzegania świata, dostrzegania kontrastów, zaskakujących skojarzeń.
  4. @Tectosmith Narodziny dziecka to piękny i wzniosły moment prawda? A kiedy spojrzysz pomiędzy nogi rodzącej zobaczysz jatkę. Życie jest pełne kontrastów ;)
  5. Z pewnością jesteś pierwszym, który skojarzył lirycznie rozjechanego kota z miłością. No i ten czarny humor, który uwielbiam ;) Super
  6. @violetta jestem - wpadaj na drinka ;) Niestety Ala nam już padła i nie napije się za zdrowie swojego najmłodszego..... może jutro ;))))
  7. @violetta a najlepiej całym światem ;)
  8. Mam wrażenie, że rzadko kto już posługuje się taką formą - każdy chce szybko ... do puenty. U Ciebie można cieszyć się całą drogą i na pewno nie jest ona nudna. Brawo za finezję i nastrój.
  9. @Alicja_Wysocka Alicjo wiersz świetny. Od dawna nurtuje mnie pytanie: czy TY jesteś tą Alicją od ślicznych obrazów? Czy to tylko zbieżnosć nazwisk?
  10. @Franek K myślałam też nad: "gorsze niż koszmar ze snu przebudzenie" ale w Twoich propozycjach zgadzają sie sylaby a w mojej nie więc lepiej pasuje Twoja wersja. Choć zmiany trochę zmienią sens ostaniego wersu w którym chciałam powiedzieć, ze przebudzenie bywa czasami gorsze niż senny koszmar. @Dared rym jest ale ucieka rytm w ostatnim wersie.... niełatwo wykombinować tak, zeby było idealnie ;)
  11. @Alicja_Wysocka znaczy rytmu bo jednak ziemię i przebudzenie jakoś tam się rymuje? Rym jak słusznie zauważyli koledzy zgubiłam w drugiej zwrotce ;) Zauważyłam, że z wiekiem ciągle coś gubię! hihi Może faktycznie coś pokombinuję z tym ostatnim wersem............ Ostatkiem siły rzucam się w czeluść, zwiotczałe ciało pada na ziemię głową w podłogę walę bez życia, gorsze niż koszmar ze snu przebudzenie. brzmi lepiej?
  12. @error_erros Dziękuję MISTRZU! Chylę czoła przed Twoimi wierszami i bardzo mi miło, że do mnie zajrzałeś......... Cięzko u siebie samej wyłapać zgrzyty i nawet jesli kilka razy przeczytam to czasami ich nie widzę dopóki ktoś nie zwróci mi uwagi. Tym bardziej dzięki! @Wędrowiec.1984 wielkie dzięki ;)
  13. @Jacek_Suchowicz bardzo dziękuję za merytoryczne uwagi. To tłuczenie miało mieć charakter jednorazowy przy upadku a nie jak przy padaczce ale rzeczywiscie może być zrozumiane zupełnie inanczej.
  14. @Jacek_Suchowicz Nie znalazłam lepszego określenia ........ choć można by jeszcze kombinować tak: Ostatkiem siły rzucam się w czeluść, zwiotczałe ciało pada na ziemię na głowie siniak wielki jak arbuz gorsze od snu bywa przebudzenie. ;))))
  15. Przebudzenie Gość nieproszony nadszedł wraz z nocą: sen niespokojny - czarny morderca. Zdarł ze mnie resztki gwiezdnego pyłu, zasiadł na łóżku, wzrokiem przewierca. Leżę bezbronna, zupełnie naga w srebrnej poświacie jakby bez życia. Sen czarne łapy na gardle kładzie w bezdechu uwiązł chrapliwy chichot. Ostatkiem siły rzucam się w czeluść, zwiotczałe ciało pada na ziemię głową w podłogę tłukę bez życia, sen czmychnął został ból przebudzenia.
  16. zaiste pióro tego poety ślad zostawiło niezatarty pewnie i warsztat miał na medal skoro Twych wspomnień wciąz jest warty jeśli się jednak nieco otworzysz i zechcesz wpuścić innych do serrca niejedno jeszcze pióro zdobędziesz w atramencie niejednym zabełtasz!!! ;)))) Alicjo zawsze się cieszę widząc tu kolejną perełkę od Ciebie ;) NIe tracisz ani na chwile tej cudownej lekkosci a Twoje wiersze są jak biszkop - puszczyste, lekkie i słodkie ;) Narobiłaś smaka na więcej ;)
  17. A może jest tak, że znany aktor już siedzi na górze obok reżysera a my jeszcze nie ;)
  18. @Andrzej_Wojnowski kurcze to chyba najgorsza z opcji - zgrzeszyć i żałować, że nie o takie grzeszenie chodziło.
  19. @Marek.zak1 - Mistrzu co zatem czynić aby na końcu życia nie żałować? - Jeśliś jest z tych co się boją – strach warto w kieszeń schować. Jeśli zaś z tych co im sumienie żyć w czystości nakazuje wychyl szklankę wody gdy ci testosteron zbyt mocno buzuje. ;)
  20. Koniec przedstawienia Czyżby to już? Tak szybko koniec? Gdzie jest reżyser przedstawiania?! Tekstu zabrakło, sufler zamilkł nie ma nic więcej do powiedzenia. Kurtyna w dół, pogasły światła ostatni widz opuszcza salę Grabarz czarne pucuje buty, zarobi dziś trochę szmalu. I tylko aktor-ten znany z gazet, dotknięty przemijaniem prosto z afisza trafił w nekrolog przybity na cmentarnej bramie.
  21. @Nata_Kruk bardzo dziękuję ;)
  22. @Jacek_Suchowicz Oj Jacku drogi toś mi tu całe bezmała zoo do życia sprosił. Wszystko przeżyję byleby tylko wąż się w kieszeni nie rozpanoszył !!! pozdrawiam ;) @Rafael Marius ja tam dotyk docenić potrafię -w miarę upływu lat coraz bardziej....trochę jak mój kot-za młodu niedotykalski a czym starszy tym bardziej mizasty ;)
  23. @Alicja_Wysocka Alicjo kochana gdybym znalazła receptę na zwązek niezawodną pewnie pisałabym fraszkę za fraszką albo miziała kogoś łagodnie... A tak próbuję tak czy innaczej docieć porażki mej przyczyny dziś królik mi do wiersza wskoczył co będzie jutro? Zobaczymy ;) Z wierszami jak z modą-każdy lubi co innego ;) Dziękuję za miłe słowa!
  24. Na próżno Na próżno szukam tkliwości w Tobie nie można przecież z pustego nalać. Niepodsycany wygasa ogień, niedotykany chłodnieje człowiek. W puste ramiona łapię powietrze umykasz ciałem lecz błądzisz wzrokiem. Nie ma cię przy mnie, zatem gdzie jesteś? Czyj teraz w myślach rozpalasz płomień? Paradoks uczuć - gonić króliczka gdy ten ucieka wziętym (celem) się staje. Zamiast umykać zaczęłam ścigać im bardziej pragnę tym mniej dostaję.
  25. Rozmowy o wolności. Czym jest dla Ciebie wolność? - zapytałeś gdyśmy leżeli wtuleni ciało w ciało. - Wolność kochany to możność wyboru według uznania, pragnienia, humoru, gdy nie ma przymusu, wolne są ręce nie wiąże nic myśli, nie trzyma za serce... - Co zatem pragniesz z wolnością uczynić? - Odejdę. Nie będziesz chyba mnie winić? Cóż to? Milczysz obrażony? Wszak jestem wolna a tyś niewolnikiem własnej żony.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...