Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

pathe

Użytkownicy
  • Postów

    1 606
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pathe

  1. spodaobał mi się tajemniczy
  2. dokładnie, ale jak krytyka to konstruktywna
  3. przykro mi nie tym razem uzasadnienie? np. zbędne słowa patrz: wiadomo, ze wieczorem zapada zmrok
  4. która bez świadomości NAS - oddychać nie chce, twierdząc, że nie może... cudowny fragment cudowny
  5. Kłamstwo odbija myśli w oczach ludzi tego w ogóle nie rozumiem jak sobie to wyobrażasz? dlaczego klamstwo odbija myśli? kłamstwo rozumiem jest kimś/czymś wiesz dla mnie niejasne przemyśl to co piszesz zamiast pozostawać na poziomie banału
  6. Panie Bialy w 100% z uwagami się zgadzam, dzięki
  7. swoim trafnym komentarzem pod moimi wypocinami zdecydowanie zachęciłeś do zapoznania się tym co powyżej popełniłeś pięknie klaskają więc domniemam że o 'coś' się rozchodzi;) w elementarzu życia nie znaleziono złotego środka poza środkiem ciężkości i kilku innych rzeczy bez których można funkcjonować uważam, że to przeuroczy fragment niesamowicie celny a jadnak liryczny poza tym inspiracje filozoficzne są bardzo pociągające- i jednocześnie trudne do ubrania w metafory, obrazy
  8. nie rozumiem ostatniej strofy:( pomóż
  9. heh chyba podobny mamy temat- Twój jest lepiej napisany
  10. dziekuję za wszystkim za odwiedziny, a szczególnie tobie egzegeto, że pogrzebałeś, twoja wersja wydaje mi się trochę za 'sucha' dlatego nie całkiem z niej skorzystam.
  11. jestem w realu-na jawie dobrze że tak wyjaśniasz wszytsko:) a, tak poważnie dla mnie jest beznadziejny. oklepane matafory, wyświechtane rymy
  12. skoro już popełniłeś ten liryk to go teraz skróć będzie w sam raz dla takich leniuchów jak ja:) a tak poważnie to niektóre elementy bardzo mi przypadly do gustu
  13. ten końcowy liryk to też tnie
  14. e nie wiem mnie nie zachwyca czasami lubię pomyśleć ale bez przesady żeby jeszcze łazić po wikipediach i biografiach malarzy;) to oczywiście głośna myśl Espenso bo do twojego warszatu wtracać się nie będę buźka
  15. nie w moim stylu ale coś w nim jest dlatego odbieram na plus trochę za płynny jak na oczekiwanie coś bym z tym zrobiła, aby czytając czuć było napięcie
  16. mi się w ogole nie podoba. przynajmniej oczekiwałabym tutaj jak humoru to ciętego a nie oklepanego
  17. spójrz. po prostu wyczerpały się pomysły na wieczory ile miesięcy można dźwigać trzydzieści pięć kanałów i szybki transfer ty całujesz głosem coraz dalej dryfuję w mgle obcych ciał pożądam zapachów bliskich ciepła nie w przełyku którego nie wydmuchnę z płuc
  18. eh stęskniłam się co do wierszyła już powiedziałam
  19. tajeminca poliszynela polega na tym, że wszyscy o niej wiedzą
  20. hmm jak mam rozumiec brak komentarzy?:)
  21. bardzo samotny kawałek.poprawiło sie?
  22. jest tajemnicą Poliszynela że woda jest w obiegu że kobiety dotyka choroba co jest jak determinant istnienia. starość której nie można zatrzymać trzeba opóźnić. schować za kołnierz z niepokojem co przychodzi nocą w parafinowych rękawiczkach. walczyć jak z uzależnieniem przelewającym się w luksusowych słoiczkach pod osłoną nocy kobiety spodziewają się retinolowych cudów w dzień naciągnięty śnieżny uśmiech i przecież można być wybrakowanym z siebie czuć się świetnie w twarzowych udach
  23. lubię Twój styl
  24. nie wiedziałeś? są dwa kryteria prawdy to przez te kartki od byłych byłe miłości czyli jakie nie boli mnie stół i szafa tylko te cieniutkie koperty chowające się skutecznie przed kolejną wielką miłością. Proszą o uniewinnienie i należny szacunek czasami wyciskają łzy z zeschłych pomarańczy oczu wyrzucić spalić trzymać na dnie szafy potem na szczęście pojawiły się maile i cyfrowe niebo łatwiej ulegają recyclingowi wybieramy ekonomię Ziemi wybieramy eko-serca
×
×
  • Dodaj nową pozycję...