Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bolesław_Pączyński

Użytkownicy
  • Postów

    2 121
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Bolesław_Pączyński

  1. wydaje mi się że j wypadło (może znadż inne miejsce) Podoba się. Pozdrawiam w tym Nowym Roku.
  2. Dzis po pracy, już wróciłem znów dwa dni wolnego, więc wizytę tu złożyłem co z Ową kolego... Zażywa morskich kąpieli słone dobrze myje wymoczy się aż do bieli i wagę też zbije. To już laska ex-sportowa Hawaje jej w głowie wyrobiła się ta Owa, łyknę za jej zdrowie. Ganiać mi tu nie pasuje takie tam humory parę myśli swych wpisuję dając także fory. Wesołego w Nowym Roku.
  3. Nowy Rok już przywitałem z pompą, przy szampanie i na forum tu zajrzałem witam Panów Panie. Tej Owej u mie nie było czy drogę zmyliła... A morze coś ją kusiło i plany zmieniła. Może wpadła do sąsiada i jeszcze zawita... A może z nią żona gada i została zmyta. Albo na tym forum może jakiś ją zniewolił... A niech mu tam, daj mu Boże niechby poswawolił. Przekazałeś swoje racje wskazywałes drogę i chyba wyszło na Twoje, ktoś podstawia nogę. Pozdrawiam w tym Nowym Roku.
  4. Zgadzam się ideał jest ideałem i musi być przewidywalny. Treśc mówi, chłopak zdalnie sterowany z komórką przy uchu i tu trochę odbiega od tej samodzielności. Dziękuję bardzo za przeczytanie i komentarze. Życzę Wam Sczęsliwego Nowego Roku i szampańskich szaleństw. Bolek.
  5. Nie taryfa tylko babka kusi tu do złego, wirtualna jest też chrapka i humor dlatego. Z główki by mi żona te rymy wybiła gdyby taka-Ona serio mnie kusiła. Kochanica taryfiarza jest super. Pozdrawiam, Bolek.
  6. Proste, swojskie, na czasie i śpiewające. Podoba się. Pozdrawiam, Bolek.
  7. Dobra chwila pojednania, razem zawsze rażniej chociażby i przy wypieku. Podoba się. Pozdrawiam, Bolek.
  8. Niby takie nic a przegapił wszystko,może i to lepsze życie... Dobrze pomyślane. Pozdrawiam, Bolek
  9. Dobre i wesołe, lekkie w czytaniu, lubię takie. nie każdy jest taryfiarzem co ten fach docenił ja jestem tylko tokarzem z nim bym się zamienił. Pozdrawiam Bolek.
  10. Co do ostatniej zwrotki zgadzam sie całkowicie, mogło by być równouprawnienie ale to równo to raczej nigdy nie będzie, zależy jak patrzy jedna czy druga strona. Tak czy siak to wszystko żart i ta nasza codzienność też potrzebuje trochę humorku. Bardzo Wam dziękuję i cieszy mnie to że Wam się podoba. Miło pozdrawiam, Bolek.
  11. Jest bardzo sensowny na te nasze czasy nieporozumień politycznych i kryzysu. Przyznaję, musiałem się bardziej wczytać i podoba się. Pozdrawiam, Bolesław.
  12. Lekki taki miły, jestem miłośnikiem przyrody i tym bardziej do mnie przemawia. Chociarz jeden uschły rzep ma na karku jeszcze łeb i chociaż bączka nie broni lecz jednak go nie wygoni. Do ulubionych-pozdrawiam Bolek
  13. Poważany mąż stateczny z komórką przy uchu w każdym calu pożyteczny gdy jest na podsłuchu. Chłopak ma być ułożony posłuszny kobiecie i kaprysy spełniać żony zresztą sami wiecie... Idź do sklepu, wynieś śmieci i kup płyn do naczyń więc znów włączam swój bieg trzeci kiedy wracam z pracy. Idealny mąż kochany, cud babskiej techniki chłopak zdalnie sterowany, różne są roczniki. Zburzył się mąż jeden przeto chłop musi być w cenie! Wnoszę tu Liberum Veto ma być równo - uprawnienie.
  14. Ciepłe i miłe, lubię takie budzi moją marzycielską duszę. pozdrawiam, Bolek.
  15. Szarość rzeczywista naszej codziennosci. Dobre-podoba się. Pozdrawiam , Bolek.
  16. Lekki, miły, rozbrajający-zabieram do ulubionych. serdeczne pozdrowienia, Bolek.
  17. Podoba się, taki lekki prosty w czytaniu - utopić troski ,do dna. Lecz chwilowo gasi troski diabelski napuj to-czy boski? Pozdrawiam Bolek.
  18. Wiersz na czasie z życia wyjęty, jestem początkującym na tym forum i dla mnie osobiście bardzo sie podoba. Pijące buty, skąd ja to znam?...Tańczyć można i bez... Życzę Wesołych Świąt i tego szalonego upojnego Sylwestra. Bolek
  19. Przez dolinę strumyk płynie szemrze sobie cicho i w pobliskim lesie ginie a w nim mieszka Licho. Taki duszek zły psotliwy ciągle figle płata, jakiś taki nieżyczliwy nie podchodż bez bata. A to leśne echo zbudzi w skrzata błotem rzuci gdy nie psoci, to marudzi z wszystkimi się kłóci. Borsukowi zatkał norę jesionowym pniakiem z brzozy obdarł całą korę, ganiał za świstakiem. Całą listę bym wymienił psoty i figielki, raz lisicę z wilkiem żenił to był ubaw wielki. Lecz nie docenił natury, już figli nie płata w torfowisku, wpadł do dziury i zasnął na lata. Zdrowie ludzkie nie ma ceny życzę wszystkim zdrówka, tu na forum tworczej veny barwcie dalej słówka. Zdrowych Świąt, Nowego Roku, obfitości ława, i kosz życzeń na widoku wprost od Bolesława.
  20. Wyobrażnią sięgam szczytów, wznoszę sie nad góry. Sięgam umysłem zenitów unosząc się w chmury. W nieznane gdzieś hen szybuję z marzeń tkanym szlakiem. Błogą satysfakcję czuję, Jakbym już był ptakiem. Uwalniam myśli szalone dotąd jeszcze skryte. Te pragnienia rozbudzone dotąd niezdobyte. Nagle! Inna myśl się wdziera, ostudza zapały. Tak jak wirus program zżera, ginie majak cały. Staczam się do ciemnej dziury z wielkiej pochyłości. Zimny prysznic prosto z góry jestem w świadomości.
  21. Wszystko było ładnie,cacy, książka,telewizja. Teraz gdy wracam po pracy, całkiem inna wizja. Teraz tylko komputerek, tylko to mam w głowie. Oczopląs jest od literek, aż przechodzi mrowie. Po co ja tu do cholery stukam w te klawisze? Przepraszam za te maniery, ale ciągle piszę. Cały tu się zamotałem, złapałem wirusa. Miałem spać,jednak zostałem, jak magnes-pokusa. Jestem już uzależniony, wszyscy tu nałogi. Cały jestem zakręcony, ratuj Boże drogi. Zawołam z góry sąsiada i kupię połówkę. Chyba dobra to jest rada, zrobię odwykówkę. A teraz już powiem szczerze, gdzieżby lepiej było. Tu-właśnie przy komputerze, pisze mi się miło.
  22. Przeszłość moja zamkneła powieki Twarz ma całą zroszoną od łez Przypominam jej obraz daleki Lecz wspomienia znów więdną,jak bez Rozczesuję swe myśli jak włosy Znów je plotę w złociste warkocze Zbieram żniw urodzajne kłosy Wozem wspomień do pamięci toczę A wieczorem przy stoliku siadam Tylko swego serca bicie słyszę Choć tak póżno,pamiętnik zakładam I wciąż,pisze i piszę ipiszę Swój pamiętnik po latach wyjmuję Wieczorami go z chęcią czytam Do przeszłosci z rozkoszą wędruję I serdecznie znów z nią sie witam Otworzyła ma przeszłość powieki Znów się śmnieje,gdyż wspomień nie kryje W pamiętniku,zostanie na wieki W mej pamięci-dopuki ja żyje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...