Ewuś prawdę rzekłaś
ja latam po forum
nie mogę odzyskać
dobrego humoru
wszystko ucieka
i wszystko się miesza
teraz już nic nie rozśmiesza
wyszukuję limeryków
jak rodzynki z ciasta
chyba sie upiję
i pójdę do miasta
szukać nowej miłości
może lepiej ugości
rozlała się trawa zielona
nad nią obłoki jak z waty
drzewa pęcznieją płodnością
wody rozpuszczone w potoki
w górze kluczem lecą łabędzie
wrony grę jakąś prowadzą
sroka uplata gniazdo
na wierzbie co jeszcze nie płacze
kaczeńce wychodzą spod wody
na dni dłuższe zerkając
słońce ucieka na zachód
wieczory znów są czerwone