Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wiechu J. K.

Użytkownicy
  • Postów

    5 640
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Wiechu J. K.

  1. Halo Baba Izba! 2001 - to rok. Jak najbardziej autentyczny i niekoniecznie wczesno-młodzieńczy. Radość i wątpliwości zawsze nam towarzyszą, czyż nie ? Pozdrawiam :) Ależ tak, towarzyszą, towarzyszą nieustannie. Myślałam to pisząc o niektórych rymach: "zapomnienia" - "zmienia", "oczy" - "zaskoczy", "wokół mnie" - "chowa się" itp. Wyrażanie tych wątpliwości, i końcówka wiersza jeszcze takie niezupełnie dorosłe - też. Za autentycznością, przemawia spontaniczność zapisu, ale niezbyt dobrze wpływa na formę. Tym niemniej, wiersz mnie ujął. Serdeczności - baba No tak! Po prostu: Dorastanie - dojrzewanie...wierszowanie! pozdrawiam :)
  2. witam Marlene i dzieki za wizyte oraz pare slow komentarza nie przejmuje sie i pozdrawiam :)
  3. Nigdy nie byłem stary i nigdy nie będę na przekór wszystkiemu i wszystkim bo przecież wieczna młodość żyje na zawsze wiosny powracaniem i tylko pogoda się zmienia....no tak, zmartwychwstanie!
  4. Wyznanie dojrzałości zgorzkniałych słodkości więcej miodu na obolałe kości... pozdrawiam miododajnie :)
  5. Przeczytałem i podoba się. pozdrawiam :)
  6. Halo Baba Izba! 2001 - to rok. Jak najbardziej autentyczny i niekoniecznie wczesno-młodzieńczy. Radość i wątpliwości zawsze nam towarzyszą, czyż nie ? Pozdrawiam :)
  7. Samo życie! Pozdrawiam serdecznie :)
  8. Pozamykały się drzwi moich myśli Zatrzasnęła się furtka moich marzeń I coś krzyczy, jakby wola Rozbolała mnie od tego głowa - Nie boisz się ciemnosci co przysłoniła nadzieję! - Nie boisz się samotności co w przestworza wiedzie! Obojętność obojętna obojętnie tańczy wokół mnie Serce smutkiem otulone w moich piersiach chowa się Żółwim tempem życie naprzód prze - Nie ukryjesz się w skorupie zapomnienia! Wszystko wkoło ciągle się zmienia Buntem roziskrzone oczy - Jeszcze nie jedno Cię zaskoczy Szukasz sensu w bezsensie istnienia Liczysz wszystkie swoje niepowodzenia Szukasz pomocy i ratunku we śnie upojnym W trudzie codzienności znoju mozolnym Zniechęcenie - zwątpienie! Przemęczenie - oddalenie! Dorastanie - dojrzewanie! Szczytu sięganie! Na dno spadanie! Lecz wbrew swemu przeznaczeniu Wciąż dążysz ku lepszemu! 2001
  9. Witam cię Aluna tak, Wielkanocne przebudzenie, 'prawidziwe doczesne i po...' na zawsze, i oby się nam wydarzyło niechybnie pozdrawiam Wiechu
  10. ten gatunek 'czepiaji' nie jest chyba nowy, ale nawet jak się konstruktywnie przyczepią to będzie do zniesienia pozdrowki serdeczne ;-) wiechu
  11. Znowu rozczarowaniem zapachniało Powietrze Świeżym odorem lepsze No i co z tego Powiedziało moje serce Zahartowane kułakami życia Czym więcej Rozczarowań i kułaków Zdziwienie w proch się obraca Znużenia pospolitego Cóż w tym dziwnego Ha, ha, ha... Ironicznym bólem - śmiechem Zaskwierczało w ustach nagle Bulgoczącym zrozumieniem Może obojętnością gorącą Zimną, ale piekącą Obojętnością... Czemu więc doskwiera Prawda ta dziwaczna Oplątuje dookoła Ruchy krępuje Szarpie i rwie Za każdy odruch zła Za kłamstwa szydzenie Rozczarowanie Odróżnienie Prawdy od kłamstwa Dobra od zła Ha, ha, ha... Chciałem się zaśmiać Z samego siebie A może z tego wszystkiego Co było, jest i będzie Nie, nie był to śmiech To w oczy mi zajrzała prawda Prawda i błysku jawa Tak, myślałem, ze to śmierć - kostucha Szydziła od ucha do ucha Przegrała Prawda i Światłość zwyciężyły Śmierć jest tylko cieniem Przemijania tchnieniem Zwyczajnym odchodzeniem Przechodzeniem do lepszego życia 1999
  12. dziękuję i pozdrawiam :)
  13. Tybewie - Tytuł bez wiersza. Nawet ciekawy akronim, ale tak myślę, coś tu nie tak. Sam tytuł nie tworzy wiersza, no chyba że kontekst jest pozostawiony dla czytelnika, czyli masz tytuł, a co z tym zrobisz to twoja sprawa...czyli tworzymy po nowatorsku, XXI wieczne poetyckie tybewie. pozdrawiam :)))
  14. prawie jak badziewie :) jeśli już, to lepszy wubet pozdrawiam :)
  15. Akronimy są słowami, zatem nowe akronimy są nowymi słowami. Logiczny argument! pozdr.
  16. W zeszłym roku wysłałem maila do PWN o poniższej treści: "Wubet – czyli wiersz bez tytułu. Nazwa ta wzięła się stąd, że połączyłem pierwsze litery od zdania „Wiersz bez tytułu” i powstał wówczas skrót WBT i aby ten skrót brzmiał pełniej dopisałem do liter W i B samogłoski jakie następują podczas wymowy tych dwóch głosek, a więc do litery W dodałem U, a do B samogłoskę E. Po dodaniu na końcu wyrazu litery T powstał pełny skrót. Pomysł takiego słowa powstał w mojej głowie w 1977 roku." a oto odpowiedz jaką otrzymałem: "Szanowny Panie, Słowniki rejestrują słownictwo o zasięgu powszechnym lub ograniczonym, ale w każdym razie ponadjednostkowe. Aby więc Pana 'wubet' trafił do drukowanego słownika, powinien Pan zadbać o jego popularność. Inna możliwość to założyć w Internecie witrynę poświęconą wyrazom nieznanym a potrzebnym. Może do zabawy zechcą przyłączyć się inni internauci. Trudno mi powiedzieć, czy PWN chciałby patronować imprezie - może gdyby wzbudziła duże zainteresowanie, to tak. Łącze pozdrowienia, Mirosław Bańko, PWN" Zapraszam więc do wspólnej zabawy :)
  17. "Pana Korzeniowskiego"...a po co tak, po prostu Wiechu jestem :) pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję! Wiechu
  18. Moje gratulacje egzegeto :-)
  19. pozdrawiam dłuugooooo....;-)
  20. Dusza ma Wznosi się ulata Szuka tęsknoty co wędruje Zakątki wszechświata plądruje Szukając wciąż tego - Niezrozumiałego Niepojętego Nawet oczami wyobraźni Nieodgadnionego Pytasz czego Dusza Tęsknota Nikt cię nie zmusza Masz do wyboru Co szuka Gdzie się wznosi Ulata Wszechświaty ogromne duże W przestworzach Tam w górze Wszechświaty małe duchowe - Ludzkie Mózgowe Sercowe Ciała i dusze Szukają Ducha Prawdy Prawdy i Ducha szukają Uwolni - Od grzechu i powodzi Potopu i żaru z nieba W zamian dając O nic nie pytając Słowo Boskiego Chleba Tęsknota U serc ludzkich stoi i puka - Tego co zaginęło szuka Woła obcego i kamrata Siostrę i brata Chce przygarnąć każdego Swojego i obcego To Miłość jest I Prawda Tęsknota... Oderwana Prawdy cząstka Czego szuka - Całości i spełnienia Jedności Wiecznego połączenia Stoi u progu Do drzwi kołata Wiecznego świata Świata i Światła Duch Prawdy ją woła Do zbawiennego koła Koła A możne Krzyża Zbawienie się zbliża! 1999
  21. "Dojrzewają w nic" - nieprzyzwoicie, listkami wiosny, przykrywają byt "ona jeszcze niedawno brzoza" - wtuleni w siebie, deszczowi kochankowie, bez nazw, przemoczone drzewa, a reszta jest milczeniem... pozdr. Wiechu
  22. no dobrze, dobrze, miało być "zobaczyć" w sensie poetyckiego 'widzenia' :-))) pozdrowki aha:) tośmy się zrozumieli jak przystało na niepoetę:)J. serdelecznie hmm...no tak, tak :)
  23. Miło mi ciebie znowu widzieć, Judyt :-))) napewno 'przydałoby się lekkie jakieś tam poprawianie' i może to się kiedyś stanie :) fajnie, że jest nad czym podumać i się zastanowić pozdrawiam szczerze i ciepłoniaście :) no 'widzieć' mnie też, że sobie tu wlazłam znaczy się na portal i troche poszperałam a to 'kiedyś' zwykle znaczy 'nigdy' ale podoba się szczerze- zawsze; płoniaście J. a jakże la la la(: no dobrze, dobrze, miało być "zobaczyć" w sensie poetyckiego 'widzenia' :-))) pozdrowki
  24. Miło mi ciebie znowu widzieć, Judyt :-))) napewno 'przydałoby się lekkie jakieś tam poprawianie' i może to się kiedyś stanie :) fajnie, że jest nad czym podumać i się zastanowić pozdrawiam szczerze i ciepłoniaście :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...