Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Achilles_Rasti

Użytkownicy
  • Postów

    187
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Achilles_Rasti

  1. Potrząsa stopą, proch spada. Stawia długi krok. Most przez pustynię. Szuka - wszędzie ciernie. Skronie gwałtownie wybuchają. Gdzie jest woda, żłobiąca lodowate korytarze? Bezlitosna ciemność, zabrakło dotyku światła. Wyciąga rękę, tak wysoko, że sięgnąć szczytów może. Nie dosięga? Nie chce podnieść powiek, w głębi jasność pozostała. Zegar bije beznamiętnie, minuta pozostała, może dwie. To niewiele, powiedzieli. Wystarczy
  2. Potrząsa stopą, proch spada. Stawia długi krok jak most przez pustynię. Szuka, wszędzie ciernie. Skronie gwałtownie wybuchają. Gdzie jest woda, żłobiąca lodowate korytarze? Bezlitosna ciemność, zabrakło dotyku światła. Wyciąga rękę, tak wysoko, że sięgnąć szczytów może. Nie dosięga? Nie chce podnieść powiek, w głębi jasność pozostała. Zegar bije beznamiętnie, minuta pozostała, może dwie. To niewiele, powiedzieli. Wystarczy?
  3. tak macie rację, za bardzo przerysowany :-) tak to jest jak się wraca po długim czasie. to do nastepnego... dzięki za krytykę :-)
  4. Morze czule pieściło piasek. Wracało aby nabrać sił, chcąc znów całować czule brzeg. Czułem ciepło. Może żar? Ciała drżały ze szczęścia. Słodki zapach otulał moją twarz, skronie. To Jej włosy smagał słony wiatr. Serca pełne białych róż. Białych nenufarów. Kwitnących, uginających się od namiętności. Dłonie złączone w uścisku. Błękitne niebo z szarym morzem. Jedna dusza. Słońce przezierało przez ciężkie chmury, jak obietnica wieczności. Lecz horyzont się pochylił. Znużony starzec. Czas się zatrzymał.
  5. Trudno jest wyrazić mężczyźnie co czuje zdradzona kobieta. Myślę że te slowa tego do końca nie oddają, choć próbowalem. Dziękuję więc za ten komantarz. Pozdrawiam AR
  6. Twoje oczy wypełnione niedowierzaniem i zgrozą. Niemy krzyk rozrywający serce. Łzy, które chcą spaść lecz nie mogą. Jak listki smagane wiatrem. Tlący się w Tobie resztkami sił żar gaśnie jak wypalone słońce, kiedyś ogniste, chcące płonąć. Ten uśmiech, kwitnący jak kwiat akacji nie pojawi się w ciemnościach. Róża nie ma mocy rozkwitnąć. Czy ból minie? Urodzi się nowa gwiazda rozpalająca serce? Może poprzednia, odrodzona? Albo ta mniejsza, która cały czas płonie obok nie pozwoli umrzeć. Jesteś wolna.
  7. Czesc Bartosz. Dzieki za komentarz. Jak zauwazyles,skorzystalem czesciowo z Twoich propozycji. Uznalem je za dobre. Zakonczenie pozostawilem. Literowki poprawie jak bede mial dostep do normalnego kompa. Pozdrawiam AR Cześć AR, oto jest wg mnie esencja tego wiersza i tak wg mnie można by go zostawić. Nie namawiam cię jednak, ponieważ to ty jesteś tu od decyzji, poza tym mogę źle radzić. Natomiast na pewno trzeba poprawić literówki w wersach 9 i 11. Acha, nowa wersja znacznie lepsza:) Pzdr!
  8. Ok. Masz (macie) racje. Wersyfikacja...troche zmienilem..jeszcze nad tym popracuje, teraz jest juz pozno :). poszedlem tez za Twoja rada co do ciec chirurgicznych...co nieco wycialem. Chetnie poznam Twoja i innych opinie, czy jest lepiej....czy nadal do d.... :). Dzieki za rady Bartosz. Pozdrawiam AR
  9. Dziekuje za Twoja opinie, a takze za mile slowa i rady na warsztacie :). Napewno z nich skorzystam ( jak i z uwag innych) przy nastepnych. Ten pozostawie juz takim jakim jest. pozdrawiam serdecznie AR
  10. 1) dzieki, skorzystam napewno:) 2) masz racje, poprawilem, powtorzenia zostawie, maja swoj cel :) 3) tez poprawilem...dzieki :) 4) tak, masz racje...moze i jest banalne, ale rzeczywiscie ma duze znaczenie dla adresata ( dla mnie tez). Nie wiem czemu Tobie przykro....mi nie jest...bardzo cenie sobie Twoja krytyke. Pozdrawiam AR
  11. Tak masz racje, ale mialem potrzebe taki napisac. Apropo "ociepla"... :).... juz poprawilem na "ciepla"..."l" zmienie pozniej..bo jak widzisz, nie mam aktualnie polskich znakow.. :) Dzieki za komentarz.... pozdrawiam AR
  12. wiatr osiada solą na rzęsach drażni oczy i dotyka czule twoje dłonie nadal tu są przy moich skroniach układam piasek w dziwne wzory ziarenka z łoskotem opadają chcę znaleść ślad ciepla było tu na pewno zanurzę dłonie w wilgotny piach ziarenka rozwiewa wiatr wzory nikną nietrwale i delikatne gdzie jesteś
  13. gdzie jesteś wiatr osiada solą na rzęsach drażni oczy serce dotyka mnie czule Twoje dłonie nadal tu są przy moich skroniach chciałbym zapach wiatru jak dym papierosa dociera głęboko to ty pragnąłbym układam piasek w dziwne wzory ziarenka z łoskotem opadają szukam może znajdę ślad Twojego ociepla było tu napewno gdzieś tutaj może gdy głębiej zanurze dłonie w wilgotny piach znajdę ? ziarenka rozwiewa wiatr wzory nikną nietrwale delikatne zatrzymajcie się proszę gdzie jesteś
  14. Dzięki bardzo za sugestie.....Twoja wersja jest napewno poprawniejsza stylistycznie....jednak nie oddaje tego co czulem pisząc go....a to jest jest dla mnie najważniejsze...ale bardzo dziękuję za rady, wykorzystam je przy następnych...pozdrawiam
  15. Dziękuję bardzo za mile slowa......"l" zmienilem.......ury w kompie.....pozdrawiamchoć to wina klawiat
  16. gdzie jesteś wiatr osiada solą na rzęsach drażni oczy serce dotyka mnie czule Twoje dłonie nadal tu są przy moich skroniach chciałbym zapach wiatru jak dym papierosa dociera głęboko to ty pragnąłbym układam piasek w dziwne wzory ziarenka z łoskotem opadają szukam może znajdę ślad Twojego ociepla było tu napewno gdzieś tutaj może gdy głębiej zanurze dłonie w wilgotny piach znajdę ? ziarenka rozwiewa wiatr wzory nikną nietrwale delikatne zatrzymajcie się proszę gdzie jesteś
  17. co czuje nic nie czuje to dobrze to źle kto to może wiedzieć zmarznięte liście latem kim jest on kawałkiem drewna niesionym przez wode kto może wiedzieć co przyniesie wiatr kwiaty więdną róże tracą kolce nie chcę już tak tracic żyć nie żyć nieistotne co będzie kiedy będzie dlaczego będzie byleby się stało czekam czy to dobrze może lepiej iść kto to może wiedzieć nikt
  18. powiedzcie..może lepiej żeby pozostał na warsztacie....na stałe.... :).....ok....co jest w nim nie tak....bo ja nie wiem co zmienić.....w zasadzie nic bym nie chciał zmieniać......ale chętnie się czegoś nauczę od was......:)
  19. co czuje nic nie czuje to dobrze to źle kto to może wiedzieć zmarznięte liście latem kim jest on kawałkiem drewna niesionym przez wode kto może wiedzieć co przyniesie wiatr kwiaty więdną róże tracą kolce nie chcę już tak tracic żyć nie żyć nieistotne co będzie kiedy będzie dlaczego będzie byleby się stało czekam czy to dobrze może lepiej iść kto to może wiedzieć nikt
  20. Dzięki wszystkim za opinie.......do waszych wypowiedzi ustosunkowałem się już na wstępie komentarzy.......więc nie będę się powtarzał......Pozdrawiam :)
  21. ok....dzięki za te słowa......ale co Pan ma na myśli....lekarstwo mi nie potrzebne.....interesuje mnie jak pan ocenia.....powyższe słowa......krytyka lub......prosze o konkret...
  22. dziekuję wszystkim....za pomoc na warsztacie......skorzystałem tylko z jednej rady.....dzięki za poprawki fr ashka......byly ok........ale nie skorzystalem.........był to wiersz( jeżeli go tak nazwiemy) pisany w emocjach......więc prawie nic nie zmienilem......wasza ocena.....krytyka mile widziana......jest taki jaki jest...........taki miał być..........niepoukładany......zlepek myśli.....uczuć.....jak będzie się podobał.....komuś to ok........jak nie ......to też ok....pozdrawiam wszystkich czytających.....
  23. gdzie jestem byłem nie ma mnie czy będę pustka kim jestem mój życiorys jest czystą kartką chciałbym niemożliwe przeszłość do mnie wraca nie to teraźniejszość nie jestem pewien nie wrócisz życie wyryte na kamieniu pustka? słońce ogrzewa moje myśli uczucia wypala zapisane słowa znikną może pustka? tęsknie będę tęsknił
  24. tak podobają się........"tylko jedno słowo"....poruszył mnie......."anomalie" też mi się podobają.....widzisz staram się coś pisać......niedawno zacząłem.....może kiedyś napisze coś co kogoś poruszy......dzięki za te słowa.... :) ps. zaraz umieszcze jeszcze jeden...podobna tematyka.....też kiepski pewnie... :) mam go na warsztacie ale nikt się nim nie zainteresował.....cóż....tam...ważne że humor mam lepszy...dzięki Tobie ;) pozdro
  25. ok....podoba mi się Twoje poczucie humoru....poprawiłaś mi mój humor....choć ja tego jeszcze nie czytałem nigdzie.......przeczytałem też niektóre Twoje wiersze.....przed chwilą......podobają mi się.......proszę więc o konstruktywną krytykę.....i troche ciepłych słów....chyba, że się nie nalężą...... :) ps. apropo plagiatu......znajdź ten "podobny" wiersz.......chętnie poznam autora :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...