Wierszyk, który może być też wyliczanką;
(wersja znana mi z dzieciństwa/ zasłyszane)
*
Mam trzy latka,
trzy i pół,
sięgam bródką
ponad stół.
Wszystko zjadam
z talerzyka.
Tańczę, kiedy
gra muzyka.
Lubi zdrzemnąć się na działce pani Milka,
lecz pewnego razu zobaczyła ... wilka.
Czasem niedowidzi,
i mówić się wstydzi,
lecz ją orzeźwiła jedna, krótka chwilka.