Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. dzięki Mały Książe - inni "patrzają" na tytuły jeszcze inni na język, a on nasz i nie ma ani w jednej linijce suchej współczesnej piguły popitej własną slina (sory za porównanie) - ech, nie wiem co dopisać - dziś mam czarny humor - może jak zwykle z ukonikiem i pozdrówką MN
  2. a na nizinach przy lasach jagódki, hi z ukłonikiem i pozdrówką MN
  3. na Ślęzie grzęzie Swarogu kupała o którym Beenie (e)M napisała dyć - w żadnym znaku woda i Jakub z ukłonikiem i pozdrówką MN ps. no to się teraz spowiadaj skąd: "sen kamienny" skoro ani kroci o głazach a o niedźwiedziach? "zaślęgłe podwoje" - może zaspane? droga? może ściezyna? "Jakubową wodą" - to już zawiele jak na Swaroga i "kupałę" (dyć - kupała to był pierwotnie bałwan) i jak bone dyne Marzanny nigdy nie było - to wymysł Kadłubka, ech (ale to tylko mój dopisek)
  4. to, ze mamy zupełnie odmienne style to, ze mniej wiecej temat jak łeb w łeb +++++++++++++++++++++++ i to nie są krzyże z ukłonikiem i pozdrówką MN
  5. tytuł Marlett odstrasza - a jakbyś gdzieś - "zamyślenia sennej głowy" ale to tylko sugestia - poza tym nie poruszyłaś tematu wszechświata a to grzech - nie poruszyłaś kwestii impulsów tak do końca, bośmy przecie pikami na tym świecie, chodzącymi zawirowaniami (częstotliwościami) może będzie coś w nastepnym wierszu o tym? z ukłonikiem i pozdrówką MN
  6. dwie ostatnie linijki wydają mi się nie potrzebne "złocą niebo" jest gut z ukłonikiem i pozdrówką MN
  7. dziś mój syn uczył się wiersza to jest wąż jak przystało na węża roszerzał się i ... zwężał Michale pomyśl o zwężonych linijkach, Twój plus to - brak "łamliwości współćzesnej" z ukłonikiem i pozdrówką MN
  8. ten wiersz przeraża mnie przez współczesność zerkając nic ciekawego prócz współistnienia na sucho opowiedzianego płytko zarzucasz wędkę gdzie smaczki? z ukłonikiem i pozdrówką MN
  9. ok - dziękuję, że jeszcze przed spaniem zajrzałaś, a ja wiatrak zakołowałem miast Cię zrozumieć z ukłonikiem i pozdrówką MN
  10. dzięki Marlett, to Twój pomysł, może jeszcze wrócę do tego wiatraka bo chyba trza z ukłonikiem i pozdrówką MN
  11. energia ekologiczna? wiesz Stefanie, miały podobnież stać tu miast sadu wiatraki, ale jak się okazało - to koszt ich przerósł by nawet z dyrektywą UE - co zaczniejszą gminę, cóż "otaka P." z ukłonikiem i pozdrówką MN
  12. a co, Oxyvio, znaczy Jot Wu? z ukłonikiem i pozdrówką MN
  13. jajć Stanisławo - dzięki, cóż ja tam zwykły chop zwyczajnie piszę, a jak się podoba to wielki ukłonik i pozdrówka MN
  14. sad tu jest, kiedyś wiatrak spinał górę, supląc obłoki, teraz w drzewa cieniem ciśnie niebieskie, jak na swą posturę ma w dojrzewaniu owoców kojenie większe od tego, w którym podmuch konał, znosząc budowli wyziew wprost w ramiona a nuż się ruszy, zatrzeszczy i kołem ogarnie przestrzeń jak oblubienicę, wiążąc chmur szrafę z wyniosłym padołem, co mniemał słońce wyswatać z księżycem, aż którejś pory w zaćmieniu jął starzeć i zniknął, stąd też góra dzisiaj w sadzie, a wiatrak? kto to wiedzieć raczy czemu wybył jak inne, góra nie odpowie, choć zda się spośród setki wietrznych przemów wywieść słów kilka o tajemnym grobie, co usypany był w wyżę, o której mowa tu, oby kto bajdzie nie uległ, bo jak z wiatrakiem tak i z sadem będzie ni krzty korzenia nie zostawi plotka, przesypująca przez ozora żerdzie cokolwiek w środku wzniesienia napotka, nuż, łopatami wiatrak wyszeleścił, co dziś z gałęzi liści w opowieści, stąd póki drzewa w zagrodzeniu wiją pąki i kwiecie, póki z nich owoce, dopóty w bajdzie niech będzie niczyją chęć w głąb wejrzenia, weź, wiatru nie doceń a nie pomuska stoku, drwiąc na poły, że mu się gwizdek wypiął albo chory, któż dmucha pojmie, choćby stać mu przodem i weń bałuszyć, on z wiatrakiem, nawet z sadem, niezgodny, taki to już model, co kiedyś z bajdy zawadzi o krawędź i zamknie wzgórek tematem poczętym w szulmierskiej włości –kończąc ją bez puenty.
  15. wolę gdzieś po środku gdzie ani mądrość ani głupota zawieszony w czasie i w myśli ale to też tylko marzenie i to ściętej głowy z ukłonikiem i pozdrówką MN
  16. hi, no dobre, a wyrażenie PRAWDZIWY najbardziej mi się podoba, Tommy, sugestia, logiczność jest plusem, ale gdybyś zajrzał w biografie tych zwnaych poetów, to więcej w niej schozofrenii albo jakich wypaczeń nie gorszych, ale powtarzam to sugestywne a ja kiedys napisałem: ludzie tracą czas poeci myśli bmoże tu tkwi definicja poety? biorąc pod uwagę czas i myśli, iż są prawdziwe, aksjomaty czekają na obalenie albo potwierdzenie zapraszam do zabawy z ukonikiem i pozdrówką MN
  17. ok - to tylko sugestia, nic więcej i sorka z tym piwem, choć może? z ukłonikiem i pozdrówką MN
  18. piękne, trza naprawdę pochwalić bo cały czas na Cię skwierczałem z ukłonikiem i pozdrówką MN
  19. bez "że", reszta trafnie skomponowana z ukłonikiem i pozdrówką MN
  20. Dityczku, żeby nie było, że się czepiam otóż, wiersz bez rymu, bez zapachu gleby (pola) i kurzu na drodze traci sens, a do tego zbyt powierzchowne branie spraw natury, jakby droga była tylko dla człowieka (bo występuje "kto") w wierszu występuje tradycyjny "łamianiec współczesny" nie wiem czy stosowanie tego typu środków pobudza wyobraźnię czy każe jej "coś tam coś tam" zauważam, że wiekszość współczesnych obrysowuje ramy a obraz jak ten petersburski kwadrat (przypomniał mi się bo gdzieś mi ktoś wytknął), ech z ukłonikiem i pozdrówką MN
  21. tak, to też sposób na życie, ale wydaje mi się, że nie na poezję zresztą to tylko sugestia z ukłonikiem i pozdrówką MN
  22. Myślę dokładnie to samo. Jest to narracja, proza, czysta relacja, a nie wiersz. I to za długa proza jak na wyrażenie jednego tylko odczucia w jednej chwili. Uważam, że nasze komentarze są konstruktywne, uzasadnione i grzeczne. ============================ Otwieram drzwi dom cisza. Wchodzę rozglądam się, cisza. Gdzie się wszyscy podziali? Nie ma nikogo. Próbuję odnaleźć choćby okruch wspomnień. Rzeczywistość jak huk gromu Uświadamia mi, że jestem zupełnie sam. Nie ma nikogo. Jestem tylko ja i ten pusty dom. Uczucie melancholii, świadomość zgubienia tego, co było. Wśród tych czterech ścian. Nie ma nikogo. To, co jest wewnątrz, znajome, Ale mało mi mówi, jakby było mi obce. Żadnych przebłysków pamięci, Nie ma nikogo. Mimo chęci, Nie mogę wykrzesać Stoję w miejscu, wpatruję się tępo Samotność. Tkwi w gardle niczym ość Nie ma nikogo. Ach, gdybym spotkał tu, choć jedną osobę, Jedną znajomą twarz, ale, ale… jakieś zdjęcia. Kim są Ci ludzie? Nie ma nikogo. Padam Ogarnia mnie rozpacz Płaczę, miotam się po podłodze, Biegnę do drzwi. Zamknięte. Nie ma nikogo. Błagam, otwórzcie Chcę się wydostać, Nie, nie wytrzymam, pomocy! Jestem zupełnie sam, co się tu dzieje? Nie ma nikogo. ============================ troszkę skróciłem, może ktoś następny skróci więcej? z ukłonikiem i pozdrówką MN ps. dodałem refrenik
  23. już prawie gotowy narzie niech się odleży dziękuję z ukłonikiem i pozdrówką MN
  24. aby profesor się odezwał musi ktoś mu postawić piwo z ukłonikiem i pozdrówką MN ps. oczywiście zartuję
  25. ja chyba wytłumaczyłem, choć już w końcu na te piwo MN
×
×
  • Dodaj nową pozycję...