może "nigdy" spełniało się częściej
niż tylko "czasami"
często "może" pewniejsze
niż "pewnie"
jest krótka chwila co przetrwała wieczność
jest nieskończoność zduszona w zarodku
bo słów nie sposób zmierzyć niczym innym
niż tylko chwiejnym kontekstem wydarzeń
więc "pewnie" żeby "zawsze"
mogło się "czasami" ziścić
"może" musiało by "nigdy" nie nadejść?